co do stabilizacji - to trzeba by sprawdzić czy działa ona w tylko podczas zdjęć czy też tak jak u Olympusa że aktywuje się już po wciśnięciu do połowy spustu migawki. To jest wyśmienite ułatwienie przy ręcznym ostrzeniu.
Wersja do druku
co do stabilizacji - to trzeba by sprawdzić czy działa ona w tylko podczas zdjęć czy też tak jak u Olympusa że aktywuje się już po wciśnięciu do połowy spustu migawki. To jest wyśmienite ułatwienie przy ręcznym ostrzeniu.
no tak ale 20ka panasonica nie ma stabilizacji :p
i co?
Ale stabilizacja nie zamraża ruchu :p
Sprzęt dobierasz do swoich potrzeb, często wykorzystujesz stabilizację - kupujesz ze stabilizacją. Mi stabilizacja przydaje się jedynie do fotek z podróży (i to tylko wieczorową porą na potrzeby tzw. fotek reporterskich). I tu masz dwa wyjścia, jakiś stabilizowany obiektyw np 12-35 lub jasny obiektyw 20 lub 25mm, nawet nie wiem czy opcja - jasny obiektyw nie będzie lepszą opcją.
body panasonic + 20ka panasonic = kręcenie filmu :(
napisałem przekornie ;)
ale moim skromnym zdaniem, im lepsza w body stabilizacja, tym lepiej!
nawet jak będzie wyłączona przez większość czasu użytkowania.
a argument "kupuj obiektywy stabilizowane" jest słabym argumentem.
można znaleźć kilka bardzo dobrych obiektywów, które nie mają stabilizacji bez względu na producenta.
p.s.
ja osobiście rozumiem problem wyboru Rpp.
nie widzę problemu. Aparat jaki jest każdy widzi i może zdecydować, kupić go takim jaki jest czy jednak szukać czegoś innego.
Jak stabilizacja w GX7 za słaba, to kupić E-M5 albo lepiej E-M1. I po problemie ze stabilizowanymi szkłami itp.
Tak można w kółko, że stabilizacja słaba, że mały wizjer, że nie uszczelniony, że to, że tamto. Nie było stabilizacji - to narzekania, że by się przydała. Jest stabilizacja - to narzekania, że słaba. Byłaby lepsza to można by było ponarzekać na coś innego.
Dla każdego ważne jest coś innego, co łączy większość wybierających aparat to kryterium cena/jakość. O ile w dniu premiery GX7 wypadał tutaj MZ słabo, to teraz jest już ok.