To tak jak ja, też kiedyś chciałem w tenisa grać :D
Wersja do druku
To tak jak ja, też kiedyś chciałem w tenisa grać :D
Kiedy byłem mlody to chodziłem na korty, kiedy starszy to wracałem...
Rudzielce pierwsza klasa.:grin:
Świetne foto, ale 19 i 20 - super.
Pozdrawiam.
Świetne foty, wiewióry rewelacyjne. Gratuluję.
Puszczam znaki dymne, że tu bywam :mrgreen: Wiewióry super :grin:
Dziękuję Wam za odwiedziny i dobre słowo :-) Kiepsko u mnie z czasem. Sprzedaję te swoje wozidełka jak głupek :-) Materiału trochę mam do wrzutek ale chciałbym je ładnie wygładzić. Mam pomysł na foty zlotowe a na resztę rejsowych już nie :-) Niebawem, mam nadzieję trochę fotek z Rzymu (o ile czas pozwoli).
P.S. Mówi się wewurka ;-)
Listopadowy długi weekend dostarczył nam dość sporo emocji. Zaczęło się od sobotnio-niedzielnego wyjazdu offroadowego. Pojechaliđ§z jako załoga w ponad 90 km szlak z metą w piaskowni. Pogoda była świetna, lało tylko kilka godzin. Nasz samochód: KL w stanie fabrycznym też dał radę, choć czasem brakowało nam lepszego ogumienia, wyciągarki, lin, lewarów itd. Na szczęście, w punktach przeprawowych, można było się zabrać jako balast na pokład samochodów których właściciele nie byli zbytnio konserwatywni. Nie chcialiśmy tez uszkodzić funkel nówki Trailhawka.
GG23 - Właśnie jeden z organizatorów i jego Warczący. Jak warknął swoim wydechem na postoju to zdjęło mi skarpety :-)
Załącznik 135208
GG24 - Ruszamy w drogę samochodami jedynej słusznej marki nadającymi się do ekstremalnych warunków. Jeep-nięci ultras :-) których samochody miały bardzo inwazyjne przebudowy.
Załącznik 135206
GG25 - Tylko obrys nadwozia przypomina, że jest to poczciwy XJ.
Załącznik 135205
GG26 - Były tez XJ-e w bardziej zachowanym stanie fabrycznym.
Załącznik 135204
GG27 - Tylko kawałek asfaltu na dojazdówce. Ale nas wytrzęsło! ;-)
Załącznik 135203
GG28 - Po twardym nie lubimy. Jechaliśmy leśnymi duktami do pierszego punktu: Zamek Bobolice.
Załącznik 135201
GG29 - Tu widać, jak bardzo ciągle lało. Nie przeszkadzało nam to jednak świetnie się bawić.
Załącznik 135200
GG30 - Przedstawiam Wam: oto XJ. Na pierwszym odcinku zdążyl juz podbić sobie oko.
Załącznik 135199
GG31 - Komplet, nikogo nie zgubiliśmy.
Załącznik 135198
GG32 - Zaoszczędzę Wam zbiorowych fotek na podzamczu, zamku, moście, pod mostem i pod moreną narzutową...
Załącznik 135197
zdjęcia się nie wyświetlają (przynajmniej u mnie).
Tekst fajny ale obrazowanie zawiodło. :cry:
Wytrzeszczu oczu dostałem, a może oślepłem, ale nic nie widzę. :shock:
Grzesiu, nie wstydź się i pokaż te fotki, proszę. :mrgreen:
U mnie też część ciała, gdzie plecy tracą swoją szlachetną nazwę :|
Ja taka informacje mam :-)
Chopy, podmieniłem załączniki, teraz bangla? Bo u mnie jest OK.
Fajna wrzuta z imprezy, a ten znak wyglada mi na foczke :mrgreen:
Chopie, cud, już widzę. :mrgreen:
Fajne fury. :mrgreen:
Znak oznacza : "Strzeż się Grześka" :lol:
Lecę dalej, bo jutro wpadnę już w wir pracy i będzie ***** z wrzucania fotek a jeszcze dziś naklepałm ich trochę.
GG33 - Po drodze, zostawliśmy w krzakach naszą pierwszą ofiarę. Uklad elektryczny Wranglera odmówil posłuszeństwa. Miał prawo po tysiącach kilometrów w mule, bo jego właścicel uwielbia przeprawy wodne. Nie bacząc na przeszkody ruszylismy dalej. Przez pola i las na teren byłego poligonu.
Załącznik 135209
GG34 - Zaczęliśmy pokonywać jakieś potężne zabłocone leje. Jako piewrszy wyrwał sie ten staruszek z podbitym okiem. Zyskal kilka nowych wgniotek ale przeskoczył jar, jak szesnastolatek idący na randkę.
Załącznik 135210
GG35 - Zabrałem się na dół, by pofocić, innym samochodem. Zapytałem grzecznie kierowcę, czy zwiezie mnie, bo nie da się zejsć ;-)
Załącznik 135211
GG36 - Potem mogłem podziwiac jego zmagania z wdrapywaniem się na górę. Bo zjechać jest łatwiej...
Załącznik 135212
GG37 - To już druga ofiara imprezy. Wysiadł przedni napęd a dokładnie sprzęgiełko i przy okazji spadła opona z felgi.
Załącznik 135213
GG38 - Bez problemu znalazło się kolo zapasowe, jedno z wielu. Koledzy szybko podali je :-)
Załącznik 135214
GG39 - Szybki serwis w sprzyjających warunkach i już po niespełna godzinie można było podjąć się wydostania ofiary.
Załącznik 135215
GG40 - Tu koledzy wykazali się znów niezwykłą chęcią pomocy. Na dwie wyciągarki pomogli tylnonapędowemu koledze. Tu uwaga: Poszkodowany wrócil o własnych siłach do bazy, zabierając po drodze pierwszą ofiarę :-)
Załącznik 135216
GG41 - W minimalnie uszczuplnonym składzie pojechaliśmy dalej do ostatniego już celu - piaskowni.
Załącznik 135217
Niezła impreza :)
Impreza pewnie fajna, a zdjęcia takie sobie. Dokumentacyjnie spoko, ale można było zrobić coś więcej. Podejść bliżej, pokazać detal, błoto, jakąś akcję. Obróbkę widział bym bardziej kontrastową dającą więcej dynamiki. Szkoda, bo miałeś fajny temat i niestety IMHO trochę go zmarnowałeś:wink:
Fajna fotorelacja.
Fazi, kolba dzieki za odwiedziny. Fazi, masz dużo racji. Weź jednak pod uwagę, że oprócz zdjęć prowadzilem samochód. W terenie trudno to pogodzić :) Będzie dalej trochę akcji.
To czekamy na akcje.
Jak chcecie, to zróbcie te foty wg. Was. Tak przykładowo. Może rzeczywiście powinienem inaczej je dłubać?
Grzesiek Ty nie dasz rady?
Słit focia zza kierownicy z monopada na offroadzie to by było coś.
A tak całkiem serio mi się bardzo podoba. Z takiej akcji oczekuje globalnego reportażu i tu to mam.
Podoba mi się 25 choć widziałabym kapkę więcej góry.
Ciekawa jestem samych wrażeń jakie towarzyszą uczestnikom offroadu.
To może być mega fajne i wciągające.
Plusa dać nie mogę bo system gupi.
Dwa razy dałeś? Ty to masz Power ;) :D
Btw. Poślij mi na PW ile, wiesz za co :D
Poszaleliście, dziekuję za odwiedziny.
@gulasz - na początku emocje są jak na zbieraniu jagód. Dojazd polnymi drogami, lekko bardzo. W miejscach, gdzie robi się trudniej, co poniektórym zaczyna się "włączać" :-) Sorki za linki do innego portalu ale moich filmików nie obrobilem jeszcze bo nie bardzo umiem. Jak mi jakoś wyjdą, to powieszę je gdzieś.
Tutaj wersja krótsza, tak na wesolo :-)
https://www.youtube.com/watch?v=sBGZlyEy4iI
Ogólnie atmosfera bardzo przyjacielska, pomocna lina (dłoń) bardziej doświadczonych offroaderów zawsze gotowa. Nie ma kozactwa.
A tu wersja dłuższa, dla bardziej cierpliwych:
https://www.youtube.com/watch?v=uUt_xdBYu2o
Ogolnie emocje rosną wraz z przebytymi kilometrami. Na koniec, w tym wypadku była piaskownia, gdzie można było bezpiecznie poszaleć. Dla ludzi którzy mają benzynę we krwi, to zapach spalin, błota oklejającego układy wydechowe i schnącego expresowo, rozgrzanej gumy, uwalniają potężne ilośći adrenaliny. Do tego dzwięk silników po ogromnych pojemnosćiach i mocach (nawet po 400-450 koni), wibracje takie, które zdejmują skarpety. Stoisz obok samochodu 2m i jak warknie, to Ci wszystko z kieszeni wypada :-) mmmmmm
Takie same emocje są w wyścigach płaskich.
GG42 - Pracowałem dla dwóch zespołów wyścigowych. Kupę lat temu. Poniżej jeden, perłeka, team. Piękne czasy to były. Kiedyś może wrzucę kilka zdjęć i opowiem. Kilka zdjęć, bo wtedy moja pierwsza cyfrówka, mogła zrobić max 80 zdjęć i pożerała przy tym 3 komplety baterii :-)
Mała próbka starych czasów, taki offtopic:) Tor Poznań Mimar-Alfa Racing Team.
Załącznik 135667
@bodzip - proszę nie szaleć :-)
@ahutta - jeszcze nie wiem co masz na myśli.
GG43 - Wodno błotna dojazdówka do piaskowni.
Załącznik 135657
GG44 - W środku można było rozejrzeć się i wybrać wygodny dla siebie i swoich umiejętnosći tor jazdy.
Załącznik 135665
GG45 - Tu dawały radę tylko przebudowane samochody. Nasz fabryczny oczywiście też :-)
Załącznik 135658
GG46 - Zaplątał się czyjś Pajero. Nie przyjechał z nami ale byl dzielny więc pozwoliliśmy mu instnieć :-)
Załącznik 135664
GG47 - Ten Grandek nzwykle wozi swojego właściciela do pracy.
Załącznik 135663
GG48 - Ten tez jeździ na codzień do pracy - jego własiciel zajmuje się firmą przebudowującą samochodoy :-)
Załącznik 135662
GG49 - Wzgórze uniesień - cały dzień lało. Mocno zmoczony piasek był ciężki i teoretycznie łatwiejszy niż sypki. Nic z tego.
Załącznik 135661
GG50 - Newt ultrasy pasowały pod samą górą.
Załącznik 135660
GG51 - Organizatorzy imprezy. Naprzód wrrrruuum!
Załącznik 135659
GG52 - W dół i owszem, Wrangler spacerkiem...
Załącznik 135666
Emocje jak widac byly a fotorelacja z opisami swietna.
Grzesiu, jak mam to daję :mrgreen:
Kapitalnie Ci wyszły te rozmyte koła
@ Waruga - dziękuję,
@ Bodzip -dziękuję, urobilem sie z panoramowaniem. Chcialem bardzo uchwycić dynamikę. Pogoda pod psem i robilem prawie caly czas zestawem uszczelnionym.
Tak btw em5 z 12-50 przeżył bardzo deszczowy dzien. Sprawil sie świetnie. Jddyny mankament który sie ujawnił, to pod koniec dnia, jak matryca się zaczęła grzac przy seryjnych zdjęciach to zaparowal mi wizjer. Wysuszylem w pokoju aparat i wieczorem znowu śmigał.
Grześ fajnie całościowo to wygląda, z tekstami Twoimi to już w ogóle ... Służy Ci jak widzę nabytek :)
Fajna fotorelacja, jak yamada pisze, fajnie się ogląda.