-
Odp: Sceptyka słów kilka o OMD
mam podobne przypuszczenia. Ciekawe jest że u siebie mam powyłączane odszumianie a i tak zjawisko widać - zdjęcie z talerzami z początku tego wątku. Być może swoje dokłada też wyostrzanie (ale to też u mnie wyłączone)... W każdym razie, wygląda na to że X-E1 czy np. D7000 radzą sobie z kolorem niebieskim lepiej. Co ciekawe, NEX7 zachowuje się podobnie jak OMD
-
Odp: Sceptyka słów kilka o OMD
Nie da się całkowicie wyłączyć odszumiania w puszce. Czasami nawet nie da się w rawie. A jak się da, to wołarka i tak odszumi... ACR i Lightroom odszumia zawsze, w różnym stopniu w zależności od czułości. Chyba nawet przy wyciąganiu cieni też dodatkowo odszumia.
-
4 załącznik(ów)
Odp: Sceptyka słów kilka o OMD
Ja to lubię w praktycznych zastosowywaniach - dwa Rawy 1600 Katedra w Siennie dwa rawy i dwa zmniejszone jpgi dla ilustracji , z Asyżu lub Florencji mam i 3200, za chwilę poszukam.
-
2 załącznik(ów)
Odp: Sceptyka słów kilka o OMD
ISO 3200 katedra we Florencji dwa rawy i dwa jpegi . Ja tam specjalnej utraty niebieskiego nie dostrzegam
-
1 załącznik(ów)
Odp: Sceptyka słów kilka o OMD
Ok, pozwoliłem sobie z apz-ową kopułą się pobawić. Tylko Linux, żadne tam jakieś Lightroomy czy ACR-y :-P :mrgreen:
Załącznik 79727
-
4 załącznik(ów)
Odp: Sceptyka słów kilka o OMD
Jpg-i pomniejszone i zapisane dla internetu. Znalazłem nawet ISO 6400 tutaj degradacja jest już widoczna:
Miłej zabawy. Jest jakiś tam materiał. Chętnie uwag posłucham. Mam jeszcze jakby było trzeba.
-
Odp: Sceptyka słów kilka o OMD
Dzięki takiemu odszumianiu i osłabianiu niebieskiego wieczorne zdjęcia łatwiej skorygować - to żeby tak coś "in plus" znaleźć :)
-
Odp: Sceptyka słów kilka o OMD
Moim zdaniem OMD całkiem dobrze radzi sobie z wysokim ISO. X-E1 wypada może lepiej w testach studyjnych ale w "polu" raczej trudno dostrzec róznice. Widziałem sporo zdjęć testowych z X-E1 przy ISO 6400, które były czyściutkie ale jakoś mi się takich nie udaje zrobić :-( Dla mnie wadą OMD numer jeden, która spowodowała to, że się na ten aparat ostatecznie nie zdecydowałem był brak jasnego uniwersalnego zooma.
-
Odp: Sceptyka słów kilka o OMD
Wszystko zależy od warunków - w bardzo trudnych już na ISO 800 wyjdzie Ci szum, a w bardzo dobrych to i na 6400 będzie ok.
-
Odp: Sceptyka słów kilka o OMD
Cytat:
Zamieszczone przez
pers
Moim zdaniem OMD całkiem dobrze radzi sobie z wysokim ISO. X-E1 wypada może lepiej w testach studyjnych ale w "polu" raczej trudno dostrzec róznice. Widziałem sporo zdjęć testowych z X-E1 przy ISO 6400, które były czyściutkie ale jakoś mi się takich nie udaje zrobić :-( Dla mnie wadą OMD numer jeden, która spowodowała to, że się na ten aparat ostatecznie nie zdecydowałem był brak jasnego uniwersalnego zooma.
Moim (jakże skromnym) zdaniem brak jasnego uniwersalnego zooma jest niestety bolączką całego mikro 4/3...
-
Odp: Sceptyka słów kilka o OMD
-
Odp: Sceptyka słów kilka o OMD
Cytat:
Zamieszczone przez
strOOs
Lumix 12-35/2.8.
Brak?
No niby nie... Tylko ile to - zacne z pewnością - szkiełko kosztuje...
-
Odp: Sceptyka słów kilka o OMD
Jakieś 4000-4400zł.
Zobacz ile kosztuje jego odpowiednik dla FF.
Tanio i jasno i zoom = pojęcie nie istnieje :)
-
Odp: Sceptyka słów kilka o OMD
Każdy ma inną definicję tego co uniwersalne - dla mnie na drugim końcu musi byc minimum 40 (80). No i ja chciałem się zmieścić w +/- 6 tyś zł (ale to już wyłącznie mój problem)
-
Odp: Sceptyka słów kilka o OMD
No to jedynie jakieś body APS-C (dSLR) z 17-50/2.8 albo podobnym szkłem...
-
Odp: Sceptyka słów kilka o OMD
Cytat:
Zamieszczone przez
strOOs
Jakieś 4000-4400zł.
Zobacz ile kosztuje jego odpowiednik dla FF.
Mniej więcej tyle samo :)
-
Odp: Sceptyka słów kilka o OMD
Cytat:
Zamieszczone przez
strOOs
No to jedynie jakieś body APS-C (dSLR) z 17-50/2.8 albo podobnym szkłem...
Wiesz, nie przesadzajmy z tą jasnością. Gdyby Olympus wypuścił coś w stylu Fuji czyli 14-42/2.8-4 i cena takiego szkła z OMD była na poziomie +/- 5000 zł to teraz byłbym posiadaczem takiego zestawu.
-
Odp: Sceptyka słów kilka o OMD
No dobra, ale w cenie 5000zł wszedł na rynek OMD z ciemnym zoomem.
Może do kolejnych body pokażą coś jasnego ...
-
Odp: Sceptyka słów kilka o OMD
Cytat:
Zamieszczone przez
Ziootek1971
No niby nie... Tylko ile to - zacne z pewnością - szkiełko kosztuje...
No to brak czy drogo? :) Fakt ze brakuje troche czegos typu 14-50/2.8-4 co byloby dosc male i mogloby byc kitem do wyzszych modeli ale nie mozna stwierdzic ze w ogole nie ma jasnych zoomow
-
1 załącznik(ów)
Odp: Sceptyka słów kilka o OMD
No to grzebnąłem sobie jeszcze raz w Andrzejowych RAW-ach na ISO 6400. Dobrze doświetlone zdjęcie nie wykazuje mocnej degradacji szczegółu.
Bardzo mi się podoba, to co ta matryca produkuje.
Załącznik 79745
-
Odp: Sceptyka słów kilka o OMD
Cytat:
Zamieszczone przez
Ziootek1971
Moim (jakże skromnym) zdaniem brak jasnego uniwersalnego zooma jest niestety bolączką całego mikro 4/3...
Zupełnie się z tym zdaniem nie zgadzam (moje jest równie skromne). Olympus mądrze robi nie wypuszczając jasnego zooma bo to jest... bez sensu.
Jasny i dobry optycznie zoom musi być duży, ciężki i drogi. Cenę pomijam, bo to rzecz względna. Duże gabaryty obiektywu mają się nijak do idei mikrusów. Nie po w końcu pozbyłem się klamotów lustrzankowych.
A teraz prześledźcie mój tok rozumowania, prosta matematyka, odejmowanie, dzielenie.
Mamy starego PENa ze starą matrycą (używalna czułość to przyjmijmy 1600 ISO) i obiektyw kitowy 14-42 3.5-5.6. Współczesne mikro Olki mają używalną czułość o ok. dwie działki większą, czyli 6400 ISO. Przykręcając kita do nowego PENa mamy jak wspomniałem zysk od dwie działki, czyli obiektyw automagicznie nam "jaśnieje"* o dwie przysłony. Dla ekspozycji to bez znaczenia czy rośnie czułość materiału światłoczułego czy jasność obiektywu. Zatem porównując starego PENa do nowych puszek mamy "zysk" jakbyśmy przy tej samej czułości (dla starych penów) mieli jasność obiektywu 1.8-2.8.
Z każdą kolejną generacją matryc (coraz czulszych) obiektywy będę automagicznie "jaśnieć". Nie ma zatem najmniejszego sensu produkować wielkich, ciężkich, drogich jasnych zoomów do mikrusów. Dodatkowym plusem w praktyce jest to, że to "jaśnienie" obiektywów nie pociągnie za sobą zmniejszenia głębi ostrości. Zoomy są stworzone do reporterki, a przy takiej robocie najczęściej im większa GO tym lepiej. A do zabawy w płytką GO i cudny bokeh mamy jasne stałki.
* Proszę nie przegapić cudzysłowu.
Współcześnie jasność obiektywów traci znaczenie jeśli możemy podbić sobie ISO pierdyliard. Dotyczy to też oczywiście długich obiektywów.
-
Odp: Sceptyka słów kilka o OMD
To, że matryce są coraz lepsze, nie znaczy, że jasne obiektywy tracą sens. Niezależnie jaki aparat weźmiesz do ręki, to iso X będzie w nim lepsze, niż iso 2X czy 4X.
-
Odp: Sceptyka słów kilka o OMD
Cytat:
Zamieszczone przez
Rafał Czarny
Mamy starego PENa ze starą matrycą (używalna czułość to przyjmijmy 1600 ISO) i obiektyw kitowy 14-42 3.5-5.6. Współczesne mikro Olki mają używalną czułość o ok. dwie działki większą, czyli 6400 ISO. Przykręcając kita do nowego PENa mamy jak wspomniałem zysk od dwie działki
Tylko jakość mu od tego nie rośnie. Standardowe kity olka są dość przeciętne jak na dzisiejsze czasy, a przymykanie niewiele daje. Gdyby powstał taki obiektyw o świetle 4, ale równy i dobry, byłoby fajnie.
Tamron potrafi zrobić dość lekkie i małe ff 28-75. To mój główny obiektyw do reklamy, na cropie pracuje świetnie na każdej ogniskowej i przysłonie.
-
Odp: Sceptyka słów kilka o OMD
Cytat:
Zamieszczone przez
epicure
To, że matryce są coraz lepsze, nie znaczy, że jasne obiektywy tracą sens. Niezależnie jaki aparat weźmiesz do ręki, to iso X będzie w nim lepsze, niż iso 2X czy 4X.
Ale jest coś takiego jak praktyczne, średnie zapotrzebowanie na światło bez użycia lampy błyskowej. Duże aparaty już dawno przekroczyły tę granicę, a mikrusy się zbliżają. Są już bardzo blisko.
Nie napisałem, że jasne obiektywy tracą sens. Moim skromnym zdaniem nie mają sensu w mikrusach. Parafrazując słowa Mirka nie istnieje młotek do wszystkiego. System m4/3 jest młotkiem prawie do wszystkiego, ale akurat jasny zoom zupełnie nic nie wniesie do użyteczności systemu, a dużo "wyniesie", bo taki obiektyw będzie duży i ciężki.
-
Odp: Sceptyka słów kilka o OMD
Rafał Czarny - masz rację, tzn. prawdą jest to co piszesz w tym sensie, że pewnie tak kombinują producenci. Ale mnie się ten trend wcale niepodoba... trudno, kijem Wisły się nie zawróci... ciekaw jestem, kiedy w aparatach będzie sobie moża ustawić programowo dowolną GO. Bo pomyślmy, gdyby aparat, potrafił szybko przejechać sobie obiektywem po całym zakresie odległości ostrzenia, gdyby z tego zrobił sobie mapę odległości, zastosował na każdym pikselu stosowne rozmycie.. to ze słoików f8 można by zrobić f1,4, albo nawet i lepiej... A do tego można by wprowadzić profile - a'la Noctilux czy inny Summicron
-
Odp: Sceptyka słów kilka o OMD
Cytat:
Zamieszczone przez
Janko Muzykant
Tylko jakość mu od tego nie rośnie. Standardowe kity olka są dość przeciętne jak na dzisiejsze czasy, a przymykanie niewiele daje. Gdyby powstał taki obiektyw o świetle 4, ale równy i dobry, byłoby fajnie.
Tamron potrafi zrobić dość lekkie i małe ff 28-75. To mój główny obiektyw do reklamy, na cropie pracuje świetnie na każdej ogniskowej i przysłonie.
W takim razie widzę zapotrzebowanie na zaje....sty optycznie, ciemny, mały zoom do m4/3. Jak dla mnie może go nie być, bo i tak używam tylko stałek. Nawet do reporterki. Ale rozumiem, że są zwolennicy zoomów i dla nich coś takiego powinno się znaleźć. Jak w Canonie linia ze światłem 4.
-
Odp: Sceptyka słów kilka o OMD
Cytat:
Zamieszczone przez
Rafał Czarny
Nie napisałem, że jasne obiektywy tracą sens. Moim skromnym zdaniem nie mają sensu w mikrusach. Parafrazując słowa Mirka nie istnieje młotek do wszystkiego. System m4/3 jest młotkiem prawie do wszystkiego, ale akurat jasny zoom zupełnie nic nie wniesie do użyteczności systemu, a dużo "wyniesie", bo taki obiektyw będzie duży i ciężki.
Mnie się tam przyda. Będę mógł wyrzucić większego i cięższego Canona :)
A na wycieczkę przykręcę kita. A raczej... wezmę XZ1.
-
Odp: Sceptyka słów kilka o OMD
Mnie nie brakuje zooma tylko stałki UWA. Resztę szkieł już mam :)
-
Odp: Sceptyka słów kilka o OMD
Jeden zoom z światłem 4 by mi się przydał, takie 14-40 czy coś w okolicach.
Ale to nie do pracy, tylko jako taki spacer zoom.
Coś jakieś plotki głosiły, że ma być nowy jasny obiektyw. Zobaczymy co z tego wyjdzie.
Pewnie, że nowe matryce dadzą radę i przy ciemnych obiektywach, ale niestety wyższa jakość to niższa czułość.
-
Odp: Sceptyka słów kilka o OMD
Cytat:
Zamieszczone przez
strOOs
Mnie nie brakuje zooma tylko stałki UWA. Resztę szkieł już mam :)
Co to jest UWA? Brzydki wyraz z niemym k i r? ;)
Pewnie chodzi o ultra szeroki obiektyw.
-
Odp: Sceptyka słów kilka o OMD
Cytat:
Zamieszczone przez
Rafał Czarny
Co to jest UWA? Brzydki wyraz z niemym k i r? ;)
Pewnie chodzi o ultra szeroki obiektyw.
Ultra Wide Angle - nie z naszego wiec olej ;)
pozdro
-
Odp: Sceptyka słów kilka o OMD
RC, dostrzegam kilka nieścisłości:
- nikt nie powiedział, że aparat pozbawiony lustra musi być maciupki, jak najmniejszy, a obiektywy do niego tyci tyci. Od takiego aparatu oczekuje się, że będzie mniejszy od lustrzanki, skoro wyrzucono z niego kilka zbędnych elementów, ale nigdzie nie jest napisane, o ile ma on być mniejszy;
- nikt nie powiedział, że jasny standardowy zoom musi być duży. Fuji pokazało, że taki zoom może być wielkości standardowego ciemnego zooma Panasonika czy Sony;
- nikt nie powiedział, że aparat większy musi być mniej użyteczny, niż aparat mniejszy, bo użyteczność zależy przecież od wielu różnych czynników (choćby np. od jasności obiektywu). Gdyby użyteczność zależała tylko od rozmiaru, za najbardziej użyteczne narzędzia fotograficzne należałoby uznać szpiegowskie aparaty wbudowane w guzik w mankiecie, a typowe aparaty potraktować jako zbędne narzędzia odbierające ludziom użyteczność;
- nikt nie powiedział, że zalety stosowania coraz lepszych matryc należy wykorzystywać do rekompensowania coraz ciemniejszych obiektywów. Może lepiej wykorzystać je do fotografowania w coraz ciemniejszych miejscach albo zamrażania ruchu w takich warunkach, w jakich do tej pory było to niemożliwe?
- nikt nie powiedział, że trzeba używać jasnego zooma. Nie ma takiego obowiązku. Zawsze można podpiąć coś innego.
-
Odp: Sceptyka słów kilka o OMD
Cytat:
Zamieszczone przez
epicure
nikt nie powiedział, że aparat pozbawiony lustra musi być maciupki, jak najmniejszy, a obiektywy do niego tyci tyci. Od takiego aparatu oczekuje się, że będzie mniejszy od lustrzanki, skoro wyrzucono z niego kilka zbędnych elementów, ale nigdzie nie jest napisane, o ile ma on być mniejszy;
Powiedział to producent dodając literkę m przed symbolem 4/3. Bo po jaką cholerę robić bezlusterkowce wielkości lustrzanki? Przecież to kupy się nie trzyma, bo są... lustrzanki wielkości lustrzanki.
Cytat:
Zamieszczone przez
epicure
- nikt nie powiedział, że jasny standardowy zoom musi być duży. Fuji pokazało, że taki zoom może być wielkości standardowego ciemnego zooma Panasonika czy Sony;
Dla mnie zoom Fuji jest duży. Oczekuję od mikrusów małych obiektywów. Nie potrzebuję dużych, bo od dużych mam lustrzanki. Wielkości lustrzanki.
Cytat:
Zamieszczone przez
epicure
- nikt nie powiedział, że aparat większy musi być mniej użyteczny, niż aparat mniejszy, bo użyteczność zależy przecież od wielu różnych czynników (choćby np. od jasności obiektywu). Gdyby użyteczność zależała tylko od rozmiaru, za najbardziej użyteczne narzędzia fotograficzne należałoby uznać szpiegowskie aparaty wbudowane w guzik w mankiecie, a typowe aparaty potraktować jako zbędne narzędzia odbierające ludziom użyteczność;
Nikt nie powiedział, ja tym bardziej. Ale jeszcze raz - aparaty wielkości lustrzanki już zostały wymyślone. Patrz - lustrzanki. Jeśli ktoś woli duże aparaty lub średnie to do wyboru do koloru.
Cytat:
Zamieszczone przez
epicure
- nikt nie powiedział, że zalety stosowania coraz lepszych matryc należy wykorzystywać do rekompensowania coraz ciemniejszych obiektywów. Może lepiej wykorzystać je do fotografowania w coraz ciemniejszych miejscach albo zamrażania ruchu w takich warunkach, w jakich do tej pory było to niemożliwe?
Zalety lepszych matryc można wykorzystywać w dowolny sposób. Nawet można próbować wyrywać na to lachony. To nie zmienia faktu, że duży, jasny zoom potrzebny jest w m4/3 jak dziura w moście.
Cytat:
Zamieszczone przez
epicure
- nikt nie powiedział, że trzeba używać jasnego zooma. Nie ma takiego obowiązku. Zawsze można podpiąć coś innego.
Olympus poszedł tym tokiem rozumowanie dużo dalej. Nie tylko nie powiedział, że nie ma obowiązku. Po prostu... nie wyprodukował dużego jasnego zooma.
-
Odp: Sceptyka słów kilka o OMD
No tak, tylko każdy bezlusterkowiec z dowolnym jasnym zoomem (za dużo ich na rynku nie ma, raptem dwa) i tak jest mniejszy od najmniejszej cyfrowej lustrzanki i to z kitem ciemniejszym o działkę lub dwie. Więc o co chodzi? Rozumiem, że dla kogoś taki aparat nadal może być za duży, ale żeby od razu podważać zasadność istnienia takich produktów na rynku? Bez przesady.
-
Odp: Sceptyka słów kilka o OMD
Cytat:
Zamieszczone przez
nightelf
Jeden zoom z światłem 4 by mi się przydał, takie 14-40 czy coś w okolicach.
Ale to nie do pracy, tylko jako taki spacer zoom.
Coś jakieś plotki głosiły, że ma być nowy jasny obiektyw. Zobaczymy co z tego wyjdzie.
Pewnie, że nowe matryce dadzą radę i przy ciemnych obiektywach, ale niestety wyższa jakość to niższa czułość.
Brak takich szkiełek od Olympusa o Olympusowej jakości powoduje, że zostałem ze starymi zoomami.
Ewolucja filmowej serii Panasonica GH-1-GH-2-GH-3 pokazuje ,ze jest miejsce na rynku także na dużego i dobrze wyposażonego bezlusterkowca.
-
Odp: Sceptyka słów kilka o OMD
Cytat:
Zamieszczone przez
epicure
...ale żeby od razu podważać zasadność istnienia takich produktów na rynku? Bez przesady.
To tylko moje zdanie. Można je wziąć za dobrą monetę albo olać. W moim przekonaniu mój wywód jest spójny logicznie. Po prostu uważam, że w mikrusach produkowanie dużego, jasnego zooma jest tak samo bezzasadne jak produkcja jasnych obiektywów długoogniskowych. Od tego są inne systemy. Kluczem jest literka m.
Nie ma młotków do wszystkiego.
-
Odp: Sceptyka słów kilka o OMD
M jak Marketing :) Pierwszy aparat "mikro" (G1) wcale nie był taki mikro, tak gwoli przypomnienia. A obecnie są w systemie aparaty zarówno od niego mniejsze, jak i - o dziwo - nawet większe. Jakoś trzeba było nazwać ten system. "4/3" w nazwie pozostało, żeby użytkownicy E-Systemu nie poczuli się opuszczeni. A te "mikro" to tylko etykietka. Równie dobrze mogłoby być "Baby 4/3", "4/3 Lite", "Super Hiper 4/3" albo coś z modną ostatnio literą X. Literka M nic kompletnie nie znaczy, nie jest żadnym zobowiązaniem do bezwzględnej miniaturyzacji wszystkiego, nawet kosztem utraty innych pożądanych cech użytkowych.
-
Odp: Sceptyka słów kilka o OMD
Rafał Czarny, musze zgodzić się, się z Tobą, że zoomy niekoniecznie muszą być jasne. Sam lata fotografowałem zoomem o stałym świetle f/4. Co prawda był duży i cieżki, jak cały system ;) W studio i tak przymykałem do około f/10, aby uzyskać większą GO. Więc przepłacanie za np, f/2,8 nie miało sensu. Do mniejszej GO miałem jasne stałki.
Zooma jasnego w systemie mamy, ponoć dobrego, choć swoje kosztuje. Fakt, przydałby się mały, dobry optycznie uniwersalny zoom ze stałym światłem. Choć, gdyby się pojawił, jeszcze w dobrej cenie, to zaź by mnie głowa bolała: kupić, nie kupić, znowu testy czytać, ech...... Zmieniłem ciężki system na mniejszy, body + 3 stałki i całość waży około kilograma ;) Za to lubimy przecież m4/3 :D
-
Odp: Sceptyka słów kilka o OMD
Cytat:
Zamieszczone przez
epicure
M jak Marketing :) Pierwszy aparat "mikro" (G1) wcale nie był taki mikro, tak gwoli przypomnienia.
Epicure, zważ że czytają to forum ludzie i mogą wziąć za dobrą monetę to co piszesz. A piszesz różnie, w zdaniu powyższym mijasz się z prawdą (tak to eufemistycznie określę). Wiem co mówię, bo przede mną leży Panas G1, którego jestem szczęśliwym posiadaczem. JEST TO APARAT JAK NAJBARDZIEJ MIKRO. Malutki, zgrabniutki, dużo mniejszy od małych lustrzanek.
To tak gwoli przypomnienia.
Cytat:
Zamieszczone przez
epicure
A te "mikro" to tylko etykietka. Równie dobrze mogłoby być "Baby 4/3", "4/3 Lite", "Super Hiper 4/3" albo coś z modną ostatnio literą X. Literka M nic kompletnie nie znaczy...
No to mnie ci skośnoocy marketingowcy nabrali. Napisali mikro, a wcisnęli mi wielkie graty, a ja się nie zorientowałem.
Epicure, czytasz to co piszesz? :roll:
-
Odp: Sceptyka słów kilka o OMD
Dobra, chyba trzeba zacząć operować innymi pojęciami, niż "mikro" i "malutki", bo każdy rozumie przez nie coś innego.
Przecież pisałem, że KAŻDY bezlusterkowiec, nawet z jasnym zoomem, jest mniejszy, niż dowolna lustrzanka z ciemnym zoomem. Każdy, czyli G1 też. Ty twierdzisz, że połączenie bezlusterkowca i jasnego zooma byłoby dla Ciebie za duże, jeśli chodzi o jego wymiary. Ale takie połączenie nie będzie większe, niż G1 z kitem, który jest dla Ciebie malutki i zgrabniutki. To już nie rozumiem, czym jest dla Ciebie te "mikro". To nazwa systemu czy określenie wielkości aparatu?