Tak, bo dół jest czystszy.
Wersja do druku
Tak, bo dół jest czystszy.
Mi znowu bardziej podoba się 26, tylko ja jestem autorem i nie jestem obiektywny ;-)
Dajcie jeszcze proszę znać, jak jest z jasnością?? Kumpel zasugerował, że fotki są za ciemne, ale to chyba wynika bardziej z mojej tendencji do takiej obróbki niż z tego, że zostały źle naświetlone.
Obiektywnie jasność ujmując, mnie pasuje jak najbardziej :)
Jak dla mnie troszkę jaśniej mogłoby być, choć nie za dużo (w sensie aby podciągnąć do prawego końca histogramu). Wolałbym bardziej za to większy rozmiar zdjęć:) Na monitorach panoramicznych 900pix to niezbyt dużo, chociaż te 1100, 1200pix. Prezentowałyby się sadzę wtedy jeszcze lepiej. Podobają mi się obie:)
Ok. Następne fotki wrzucę, jak już kilka osób zasugerowało, w większym rozmiarze.
25 tak obrobic jak 26.To znaczy MZ,ze tej czerwieni zdjac troche z tego sniegu.W dol od lini horyzontu w zimnych barwach i gore bardziej nasycic .Zrobilem tak i bardziej mi sie podoba.Ale z tych dwoch tak obrobionych stawiam na 26.
Pogoda kiepska, to czas zajrzeć do szuflady. W kwestii technicznej i za Waszymi sugestiami wrzucam coś w większym rozmiarze, więc klikajcie do końca.
27.
Załącznik 139406
Ładne kolory. Jaka to rzeczka tak szybko płynie?
Bardzo ładne zdjęcie.
Jako namietny ogladacz nic nie odpuszczam..
A jakies meandry dalej sie nie wija...
Swietna fota.
Na ostatnim ładny kadr, ale niebo jest zdecydowanie za ciemne w stosunku do jego odbicia.
Bardzo ładna, poetycka fotografia. Być jak rwący nurt rzeki, a może jak drzewo sękate przeczekać wichry zmian... :)
Wreszcie wybrałem się w teren. Światło dziś było takie sobie, ale coś tam pstryknąłem. Przy okazji przetestowałem kilka nowych zakupów i przede wszystkim sprawdziłem naświetlanie z użyciem szarych połówek a'la Marcin Dobas. Powiem szczerze, że rewelacyjna metoda. Zainteresowanych odsyłam na stronkę Marcina.
28.
Załącznik 140869
Ładnie:)
Dziś plener w Kampinosie okazał się totalną porażką. Stopka statywowa została w domu i robiłem wschód słońca z łapy. Masakra. ISO 12800 w użyciu.
29.
Załącznik 142517
Wczorajszy plener w Kampinosie okazał się strzałem w dziesiątkę. Było mglisto, mrocznie i ponuro. Tuż przed szóstą skręciłem w drogę gruntową i po przejechaniu dłuższego odcinka oczom moim ukazał się łoś. Stał na środku drogi i szybko oddalił się na łąki. Jak się po chwili okazało, oddalił się 10-15m od drogi. Widok był nieziemski. Sylwetkę łosia otulała gęsta mgła w ponurym, szaro-niebieskim odcieniu poranka. Niestety, mogłem nacieszyć tylko oczy. Teleobiektyw został w domu i na kartę nic nie wpadło. Za to szerszym szkłem trochę powalczyłem. Poniżej pierwsza wrzutka. Klikajcie do oporu, zdjęcia w rozdzielczości 1200x800.
30.
Załącznik 144026
31.
Załącznik 144027
Kampinos, to ja nosem wciągam :-) Bardzo ładne klimatyczne zdjęcia.!
Numer 31 prześwietne.
31
(6 znaków-a nie jestem gaduła)
żywa zieleń podoba się
dobra miejscówka na krajobraz
31 - wygrywa
piekne obydwa, ale 31 zdecydowanie bardziej kupuję :)
Dzięki wszystkim za komentarze. Jak znajdę chwilę, to postaram się wrzucić coś jeszcze z tego mglistego poranka.
Przy okazji Wszystkim odwiedzającym mój wątek życzę Zdrowych, Wesołych i Pogodnych Świąt Wielkanocnych.
Bardzo ładne, klimatyczne kadry, dobra kompozycja i kolorystyka. Brawo!
Bardzo ładne klimaty. 31 jest przepiękne.
Dorzucam kolejne dwie fotki z mglistego poranka w Kampinosie. Zapraszam do komentowania.
32.
Załącznik 144520
33.
Załącznik 144521
Wszyscy tylko 31 i 31 ..... To ja już wcale nie napiszę, że mi tez 31...:grin:
Witam po chwilowej przerwie. Ostatnie kilka dni spędziłem na Podlasiu. Celem wypadu jak zawsze była Biebrza. Przed wyjazdem dopytałem naszego forumowicza Moose'a jak kształtuje się sytuacja i podjąłem decyzję o wyjeździe. W środę po południu byłem już w Burzynie. Pogoda fatalna, szaro, buro i deszczowo, ale nie ma to jak wysączyć browarek przy takim widoku. W czwartek rano ruszyłem na wschód słońca. Fajne warunki trafiłem i pierwsze kadry zapisały się na karcie. Po południu ruszyłem na objazd znanych mi miejsc. W starej stodole, tak jak w zeszłym roku, przysypiał Puszczyk. Tak się skrył, że dłuższą chwilę nie widziałem go. Na koniec dnia przyjechałem na Carkę. Strzeliłem kilka fotek i czekałem na najlepsze. Niestety, im później, tym na niebie robiło się coraz bardziej łyso i zachód słońca był wyjątkowo nudny. Dzień ogólnie uznałem za udany. C.D.N. ...
34.
Załącznik 145548
35.
Załącznik 145549
36.
Załącznik 145550
Puszczyk w barwach maskujących świetnie się kryje.
Chyba Cię poznał. Ta kładką jeszcze nie spacerkowałem.
Fajne foty. Nad Biebrzą nigdy nie byłem. Jakoś zawsze mi ni po drodze. Kiedyś koniecznie muszę to nadrobić. Czekam na kolejne kadry...
Super, ale mało, chciało by się więcej pooglądać :)