W przyjazniejszym jezyku ;) http://tnij.org/bl1z
Hehe, mnie tez :D
Ciekawa Photokina sie zapowiada! :) Pewnie cos wiecej sie pojawi
Wersja do druku
W przyjazniejszym jezyku ;) http://tnij.org/bl1z
Hehe, mnie tez :D
Ciekawa Photokina sie zapowiada! :) Pewnie cos wiecej sie pojawi
Nowa idea jakości aparatów to proporcja gabarytów matrycy do korpusu, im większa, tym bardziej profesjonalny sprzęt.
Oly wysuwa się na prowadzenie.
Czyli rozwiązanie jak najbardziej ma sens, bo nikt Ci nie każe tego adaptera używać. Chcesz mieć małe rozmiary, to używasz szkieł M4/3. A jeśli z jakichś powodów chcesz podpiąć szkło 4/3, to masz taką możliwość. Jak by nie było adaptera, to byś mówił, że rozwiązanie jest bez sensu, bo nie można używać szkieł 4/3.
Mam dziwne wrażenie, że to to znajdzie sporo nabywców. Tylko seria E-4xxx mimo wszystko umrze(?)
Różnica niewielka, ale jak dodasz o 10 mm krótszy obiektyw do cieńszego o 20 mm body, to Ci wyjdzie o 30 mm mniej, niż w przypadku i tak już mikroskopijnego E-4xx + ZD 40-150. To będzie nawet mniej, niż w hybrydach z matrycami 1/2,5". A jak zrobią naleśniki (mam nadzieję, że zrobią), to już w ogóle będzie masakra. W końcu będzie można mówić o istnieniu prawdziwych hybryd, a nie tylko napompowanych małpek z dużymi zoomami.
_______________________ (automatyczne scalenie)_____________________
A niech umiera... Jak nie zrobią w niej choćby odrobinę większego wizjera, większej ilości punktów AF i stabilizacji matrycy w następnym modelu (E-430 czy jak go tam nazwą), to i tak umrze... A jak zrobią, to sobie taki model kupię, a do tego kompakta z serii M4/3 :) Kompakta i tak nie mam, a czasami by się przydał - i tylko chwilowy brak kasy (w mniejszym stopniu) i świadomość, że jakość obrazowania dzisiejszych małpek by mi nie odpowiadała (w zdecydowanie większym stopniu) sprawia, że jeszcze kompaktu nie kupiłem.
Jeszcze roznica w stosunku do kompaktow - rozpietosc tonalna... Mam kompakcika w domu [Ricoh R6] i ma ZNACZNIE wieksza DR niz Olek... Teraz E-520 ma funkcje rozjasniania cieni, jeszczze tylko funkcja ratowania swiatel i bedzie super :)
Już i u nas: http://www.swiatobrazu.pl/cyfrowe_da...ystem_mic.html
Gdyby jednak miały być dalmierzowce to będzie hicior :mrgreen:Cytat:
Porozumienie zawarte pomiędzy firmami Olympus Imaging Corporation i Matsushita Electric Industrial Co., Ltd, czyli Panasonic może przyczynić się do popularyzacji cyfrowych aparatów dalmierzowych z wymienną optyką, których przedstawicielem jest właściwie tylko Leica M8.
Przepalaja, przepalaja, owszem. Ale moje zwykle ludzkie oko widzi roznice ;) I nie chodzi mi o nastawianie poprawnej ekspozycji, tylko o rozpietosc tonalna, swiatla, cienie. Na matrycowym polegac nie mozna ;)
Moim zdaniem tak. Jezeli znajde jakies zdjecia, to moge wrzucic, ale hmm nie wiem, czy mam takie, bo ilekroc mam Rikusia [nie jest moj niestety], to w dziennym ostrym sloncu nie robie zdjecie TrzystaTrzydziestka.
Czy znacznie - nie mierzylam. Ale to widac po prostu :]
Pomysł marketingowy - wg mnie genialny. Z pewnością znajdzie masę nabywców(o ile nie przegną z ceną). Z tego co tu wypisujecie to nabywców znajdzie także wśród prawdziwych pasjonatów fotografii co dobrze Olkowi wróży. Ja tego nie kupię na pewno, ale widzę jak ogromny w tym drzemie potencjał. Dobra kampania i ludzie będą się ustawiali w kolejki jak za komuny.
Jeśli Olek tego nie spieprzy to na 95% konkurencja wymyśli coś podobnego.
Jak go zwał tak go zwał ale może dzięki temu M4/3 pojawi się następca Leica minilux w cyfrowym wydaniu? Ale mnie zastanawiają dwie rzeczy. Pierwsza to celownik. Wymienna optyka to albo cyfrowy celownik albo zmieniające się ramki. Druga to migawka. Szczelinowa czy centralna?
centralna migawka, gorąca stopka, dalmierz i mały aparacik.
lekki cichy z doskonałą jakością obrazu - w sam raz do włóczenia się po mieście.
gdyby micro four thirds poszło w tym kierunku - na pewno bym se kupił taki aparacik
A jednak miałem rację, coś wisiało https://forum.olympusclub.pl/showpos...&postcount=119
Ten dalmierz to chyba pozostanie w sferze marzeń. Pewnie znając życie będzie cyfrowy celownik. O ile w ogóle będzie.
Nie wydaje mi się, by m4/3 był śmiercią 4/3. Ogólnie znana jest sytuacja na rynku małpek. Tam marże są niewielkie, a nakłady na produkcję i marketing duże. Olympus jako jedna z kilku firm ma swoje fabryki małpek (Nikon np. małpki kupuje i nakleja swoje logo).
Przerzucenie sił i środków z rynku małpek w rynek m4/3 daje szansę na większe marże, lepszą sprzedaż, przez krótki czas brak konkurencji (znów Nikon prawdopodobnie pokaże coś z tej bajki w tym roku).
Tak więc Olek będzie hodować swój udział ~10-20% w rynku dSLR i wyciągnie masę ludzi z rynku małpek oraz fotografów z innych stajni, którzy taką zabawkę chętnie by mieli. W ten sposób poszerzą sobie bazę potencjalnych użytkowników również topowych produktów.
Panasonic jak mniemam podąży w kierunku rozwinięcia EVILa w kamerę HD z funkcją fotografowania. Przy tej wielkości sensora obraz z takiej hybrydy do kwadratu będzie lepszy jak z profesjonalnych kamer konkurencji. Co jak co, ale na kamerach to się Panas zna doskonale. Piękna plastyka, wielka czułość, kamera masakrix.
Może się mylę, ale nie sądzę, by m4/3 był pogrzebem 4/3. Po co robić drugi raz 7-14? Co prawda mały nie będzie.
Stałki - naleśnikowa 14 f/2-2,8 i też pozamiatane. Kompatybilna zarówno z m4/3 jak z 4/3.
Wielokrotna ekspozycja bez migawki, serie po 60fps... Masakra możliwości w maleńkim aparaciku.
Ciekawe, naprawdę ciekawe.
Pozdrawiam
Po co M4/3? - Nie jeden to pytanie sobie zadaje.
Teraz na rynku zaczynają liczyć się lustrzanki i to te z serii PRO albo kompakty te @-y.
Z gry zaczynają wypadać zaawansowane kompakty (hybrydy) ze względu na swoją wielkość i cenę, coraz bardziej zbliżoną do tanich lustrzanek.
Obecnie z hybryd czołowe firmy mają w w ofercie tylko po jednym modelu.
Aparaciki z M4/3 będą zastępowały lukę po obecnych hybrydach.
To dobry moment na prezentację uzupełnienia luki. Tylko kiedy będą pierwsze aparaty?
Zastanawia mnie tylko jedno jak będą nazywały się nowe aparaty z systemu M4/3?
Są lustrzanki, są kompakty (@), a jak będą nazywały się takie nowe hybrydy?
Może macie jakieś pomysły. Raczej nie „mikro-lustro”, bo w tym lustra nie będzie.
Może ogłosimy jakiś konkurs na nazwę takiego wynalazku?
MAF ? (Mały Ale Figlarny) ;-)
A tak na poważnie to bardzo mnie ciekawi kiedy zobaczymy jakieś dziecko owej teoretycznej myśli technicznej - chociażby strugańca czy PDFa z nakreślonym aparatem. I druga sprawa - jak marketingowcy będą pozycjonować to cacko - chyba niżej niż DSLRy 4/3 w związku z tym powinno to być tańsze niż E-4XX... - będzie ciekawie... Jak będzie rozwiązany i szybki AF? Czy to będzie mieć stabilizację - czy takie małe body ją pomieści? A może stabilizacja wróci do szkiełek? Do czego owe dwa dodatkowe styki? Pyatnia można mnożyć...
Na świecie taki aparat ma już swój akronim, choć niezbyt marketingowy:
EVIL (Electronic Viewfinder, Interchangeable Lenses) czyli aparat z elektronicznym celownikiem i wymiennymi obiektywami.
Pozdrawiam
Nazwa całkiem sympatyczna:grin:
A niech sobie robi. :) Wydaje mi się, że nie potrzebna jest przy tym groza wymarcia lustrzanek i braku rozwoju. Inwestuje się w coś innego? Ale czy gdziekolwiek napisane jest, że czyimś kosztem? Firma się rozwija i to dobrze świadczy. Nie ma co pesymistycznie wróżyć z fusów. :wink:
Ciekawe czy do tego nowego systemu, przyłączy się więcej firm. Może się skuszą, takie które obecnie produkują tylko kompakty. Konstrukcja będzie przecież prostsza niż lustrzanki, a optykę będą brać od Olympusa lub Panasonica.
Olek zawsze był z troszkę inny i chwała mu za to.
Mam nadzieję, że znajdzie się wystarczająco dużo chętnych na zakup maleństwa by opłacało sie firmie rozwijac produkcję.
Noo, powinno byc tansze od luster... Tez jestem ciekawa ceny.
A mysle, ze z ISem nie powinno byc problemow, bo malo miejsca zajmuje, nie?
Nawet jesli nie - kupie sobie akie malutkie body na awarie i bede uzywala ze szklami 4/3 - co kupie, to moje, a czy padnie, czy przetrwa... Czas pokaze :)
Hehe, diabelek! Bosko! Tzn diabelsko! :twisted:
_______________________ (automatyczne scalenie)_____________________
Ooo, tak, 14stka! :) Tez bym chciala... :)
Jasne, juz widze, jak ktos podpina szkla Pro/TopPro do takiego malenstwa ;) Zapewne da sie, ale wygodne to raczej nie bedzie ;)
I może w końcu super DR. Bez migawki to by można walnąć kilka ekspozycji z braketingiem w ułamku sekundy i złożyć je w HDR. O ile procek wydoli, ale przecież moc obliczeniowa rośnie i rośnie. Jeśli Mpix nie dołożą to w końcu jakiś procek da temu radę. Poza tym przy wydajnym procku po co ograniczać się do 60fps? Może 100fps? Dwa procki wsadzić i da radę.
Olek ma szansę ostro zamieszać, ale nie może dać ciała tak jak to zrobiła Sigma z DP-1. Wszyscy czekali, czekali na super kompakt z dużą matrycą, a tu procek za wolny, obiektyw nie tego, ogólnie niedoróbka. A cena jak lustrzanki.
Te micro powinno być szybkie jak lustrzanka. Wtedy dopiero będzie widać zaletę wyeliminowania lustra. Niekoniecznie jak najlepsza na rynku, ale gdzieś blisko środka stawki. Jak nie pożałują na bufor i procek, to mają szansę uzyskać coś czego nie ma żadna lustrzanka, nawet D3 - fps na miarę szybkiego Casio. I EVF tak dobry jak to tylko możliwe.
Naprawdę szybki procek może pokazać na co to maleństwo stać. To co oszczędzą na wywaleniu lustra powinni właśnie tu wsadzić. Albo i dwa procki. Inaczej będzie to po prostu kompakt z wymienną optyką. A tak może być z tego prawdziwy diabeł (EVIL).
I mam nadzieję że już coś mają do pokazania na jesień, bo jak będzie się to rodzić tak długo jak E3 to konkurencja zdoła już coś podobnego wystrugać.
Tak, pisząc "wielokrotna ekspozycja" miałem na myśli sprzętowy HDR, to co w zeszłym roku Olympus opatentował.
Zauważę jeszcze, że bez mechaniki lustra można zrobić ekstremalnie wytrzymałe korpusy, nie tylko bryzgo-, ale i wstrząsoodporne.
Pozdrawiam
Ciekawe. Tylko, że stałka 14 do m4/3 nie będzie banglać z 4/3. Jeśli ma być to stałka do 4/3 a z m4/3 przez przejściówkę - to czemu jeszcze jej nie ma nawet na roadmap.
Pytanie czy Oly ma siły twórcze i wytwórcze oraz środki na jednoczesne ciągnięcie
a) kompaktów
b) 4/3
c) m 4/3
Powtarzam- marketing zadba o to, aby kanibalizm pomiędzy produktami był jak najmniejszy.
Jak dla mnie to może nie jest koniec 4/3. Ale sygnał, że pewnych rzeczy w 4/3 NIE BĘDZIE- jak najbardziej.
Ja chętnie kupiłbym jedną jasną stałkę (coś w okolicach sigma 30/1.4). Po to, aby np. czasem zrobić zdjecie w pomieszczeniu bez lampy.
Ale obawiam się- oby nie- że marketing Olka każe kupić mi puszeczkę m4/3
Po pierwsze nie jest to system 4/3, ani e-system to jest coś całkiem nowego z podpiętą ideologią 4/3 przez jakąś przelotkę.
Żaden z 3 standardów nie został zachowany.Cytat:
Standard dla przyszłości.Cztery Trzecie to standard technologiczny stworzony dla potrzeb systemów cyfrowych lustrzanek jednoobiektywowych (ang. digital SLR). Został on tak zaprojektowany, by zmaksymalizować funkcjonalność zarówno sensora obrazu, jak i obiektywu. Aby uzyskać zamierzone cele, ustanowione zostały standardy na trzech poziomach:
* Układów mechanicznych
* Optyki oraz
* Komunikacji
Standardy mechaniczne Standardowi podlega typ, rozmiar i kształt bagnetowego mocowania obiektywu oraz średnica otworu mocowania tak, aby zapewnić wymienność obiektywów.
Ściśle zdefiniowana jest również odległość pomiędzy płaszczyzną ogniskowania a powierzchnią mocowania (tam gdzie mocowany jest obiektyw), jak również pozycja sensora obrazu w stosunku do tylnej części obiektywu. Standardy optyczne
Jeśli chodzi o projekcję obrazu na sensorze, to został ustalony rozmiar okręgu obrazu, to znaczy obszar obrazu rzucanego przez obiektyw na płaszczyznę ogniskowej. Standard komunikacji Obiektyw i korpus nie są już odseparowanymi jednostkami. Teraz, dzięki zestandaryzowanym protokołom komunikacyjnym określonym przez Four Thirds, mogą komunikować się ze sobą i wymieniać informacje.
Po drugie trzeba doczytać co pisze Panas:
Po trzecie to może będzie hitem jak będzie wszystko odporne jak kompakty Olka, będzie miało szkła jaśniejsze niż F1.8 i będzie tańsze niż najtańsza obecnie lustrzanka czyli poniżej 1000 zł, musi mieć też szkła w cenach do 300 zł :wink:Cytat:
Firmy Olympus Imaging i Panasonic będą wspólnie opracowywać technologie i urządzenia systemów Cztery Trzecie i Mikro Cztery Trzecie oraz wprowadzać na rynek produkty zgodne z tymi standardami w sposób dyktowany przez ich strategie biznesowe.
Kontynuując prace nad aparatami cyfrowymi systemu Cztery Trzecie, firma Olympus Imaging opracuje szereg obiektywów i akcesoriów systemu Mikro Cztery Trzecie, a także korpusy Mikro Cztery Trzecie jeszcze mniejsze i cieńsze od lekkich, kompaktowych i cieszących się powszechnym uznaniem modeli E-410 i E420.
Nie zaprzestając prac nad aparatami cyfrowymi standardu Cztery Trzecie, firma Panasonic opracuje również nową generację kompaktowych, lekkich aparatów z wymiennym obiektywem, w tym ultra-przenośne korpusy, wymienne obiektywy oraz akcesoria systemowe.
System Cztery Trzecie definiuje standardy projektowe i konstrukcyjne dla aparatów cyfrowych z wymiennym obiektywem, które wykorzystują pełen potencjał technologii cyfrowej. Aparaty systemu Cztery Trzecie wykorzystują matrycę typu 4/3, która zapewnia wysoką jakość obrazu mimo niewielkich rozmiarów aparatu. System Cztery Trzecie to standard otwarty, który umożliwia zamienne stosowanie korpusów i obiektywów różnych producentów.
Jeszcze nie wiadomo, jakie szkła będą w tym m4/3, a już niektórzy piszą, że w 4/3 będzie gorzej :)
Ale już wiadomo, że będą kompatybilne w jedną stronę.
Czytając te Wasze posty można popaść w niezłą deprechę. Koniec 4/3? Będzie gorzej? Nie wiem jak będzie ale wiem jedno. Jeśli powtórzy się myk z systemem OM to firma jest spalona na rynku i żadne rewelacje jej już nie podniosą. Nie sądzę, by mogli/ chcieli sobie na to pozwolić, biorąc pod uwagę także kawałek tortu który zdobyli. No ale, już raz to zrobili, będąc w jeszcze lepszej pozycji.
Tak czy owak, osobiście coraz bardziej denerwuje mnie ta nieprzewidywalność Olka. Wszyscy czekają na matrycę z prawdziwego zdarzenia, na uzupełnienie szklarni a Olek ledwie rozpoczął system to już zapowiada kolejny, Mikrusa jako nowy hit. Dla kogoś kto zainwestował w graty trochę więcej grosza to raczej smutna wiadomość. Wrzesień tego roku może być smutny.
Spokojnie, będzie pewnie nowa puszka na jesieni w 4/3. I to nie następca E420.
Ja widzę, że to jest jakiś ukłon w stronę Panasa i próba wciągnięcia go do prawdziwej gry. To co teraz robi Panasonic trudno nazwać pełnym zaangażowaniem.
m4/3 postrzegam jako zapowiedź hybrydyzacji do kwadratu. To będą kameroaparaty (MBSZ), co jest na rękę Panasonicowi.
Z drugiej strony, w przeddzień premier kolejnych świętych graaaali pełnoklatkowców trudno się spodziewać ofensywy profi puszek Olympusa. Musi opaść kurz bitewny.
Jak to napisałem Fotomicowi, jak kiepsko skaczesz wzwyż (bo jesteś kurduplem), może zacznij trenować pingponga albo pływanie?
4/3 mógł sięgać jakości APS-C, ale wyśrubowane konstrukcje APS będą chyba za trudnym rywalem. Przynajmniej bez przełomu w zakresie poprawy DR z mniejszej matrycy. I tu bym się spodziewał drugiego kierunku działań Olympusa.
Pozdrawiam