Zamieszczone przez
WildLight
Widze, ze watek cieszy sie powodzeniem. Ale nie takim jakim bym chcial widziec. Przepraszam ale tu rozmawiamy o sprzecie. A nie o pro amatorach itp.
Wiec gdybania na temat kto jest pro a kto amatorem dziekuje, ale w tym temacie to nie potrzebne.
Prosze nie zrozumiec mnie tak, ze "gardze" radami. Cenie sobie bardzo, ale jestem na tyle swiadom, ze rozumiem ze rzucilem sie na głęboką wodę, od tego dnia zależy czy moje marzenia sie zrealizuja czy nie. Kto nie ryzykuje ten nie wie co traci. Para młoda jest swiadoma, że zdjecia moga nie wyjsc. Nikt mi glowy nie urwie bo dłuugo na ten temat rozmawialismy, na temat zdjec, obaw i tego ze moga nie wyjsc.