tak mi się także wydaje... ale jeszcze nie byłem się "kłócić" o to.
więc więcej nie mogę nic napisać.
najgorsze, że to już drugi raz tak mi się zapomniało.
w zeszłym roku rozliczeniowym płaciłem chyba ok 65 zł.
Wersja do druku
tak mi się także wydaje... ale jeszcze nie byłem się "kłócić" o to.
więc więcej nie mogę nic napisać.
najgorsze, że to już drugi raz tak mi się zapomniało.
w zeszłym roku rozliczeniowym płaciłem chyba ok 65 zł.
Mirku, nie wiem jak u Ciebie, ale tu stosuje sie taki myk. Masz umowę na "preferowanych" warunkach. Przeważnie na dwa lata. To tzw. umowa lojalnościowa. Jeśli nie doczytałeś dokładnie umowy pisanej maczkiem i przegapisz termin jej zakończenia, to z automatu przechodzi ona na umowę "zwykłą". Zazwyczaj o 20, 30, czy nawet 50 % wyższą.
Owszem, wtedy możesz wypowiedzieć ją ale na warunkach ogólnych, czyli z miesięcznym okresem wypowiedzenia, licząc od końca ostatniego okresu rozliczeniowego.
Czyli przez co najmniej dwa miesiące płacisz frycowe.
Tak tu tez jest.Poczatkowy okres taniej pozniej drozej.Tylko w tym konkretnym przypadku autor posta nie wspominal o metodzie na wciaganie w sidla:mrgreen:
Na ich myk mam swoj-sprawdzony.Ide i odkrecam mowiac-ale pan nic takiego co teraz pan mowi nie mowil.Bylem razem z dwoma osobami i tez twierdza to samo.No cuz,skoro nie da rady odkrecic to ide do adwokata razem z nimi.Tymczasem blokuje wasze upowaznienie na pobieranie pieniedzy z mojego konta do wyjasnienia sprawy.
@ Bodzib
ale moja umowa przeskoczyła na czas określony i nie można jej wypowiedzieć bez "karnej" opłaty.
np. w telefonii komórkowej przeskakuje na niekorzystne warunki lub pozostają warunki bez zmian (zakładam, że z tytułu okresu 2u letniego też stają się niekorzystne pod koniec) to jednak czas umowy jest nieokreślony i można ją wypowiedzieć z miesięcznym jak pisałeś wypowiedzeniem.
u mnie jest inaczej i muszę to zwalczyć.
byłem w zeszłym roku jak mi się toto przegapiło.. i teraz mniemam, że mam ten sam problem przez moją nieuwagę.
Witam !
Doloze cos od siebie.
Mam telefon w sieci PLUS-GSM i przyszlo mi do zaplacenia dodatkowe 70 zl za SMS-y PREMIUM.
Sa to SMS-y za ktore placisz jak przychodza na komorke ;)
Wystarczy, ze klikniesz na jakiejsc stronie WWW i podasz swoj telefon i zaakceptujesz regulamin
i przychodza Ci platne SMS-y ;)
taki SMS moze kosztowac do 25 zl a dziennie mozesz ich dostac wiele ;)
Rozmowa z PLUSEM skonczyla sie tym, ze stwierdzono, ze podpisalem umowe i zgodzilem sie na takie uslugi...
Nikt mi nie powiedzial, ze mozna to zablokowac a domyslnie jest odblokowane, wiec potencjalnie
kazdy moze stac sie ofiara... naciagniecia na dodatkowa kase.
Firmy ktore sie tym zajmuja przesylaja takie SMS-y na niskie kwoty i obskubuja po trochu kazdego naiwnego ;)
Pozdrawiam
Dlatego właśnie, że zdarzają się takie historie, odciąłem pępowiny wszędzie, gdzie to tylko możliwe. Telefon mam na kartę i żaden cwaniak nic mi już nie wciśnie. Internet - owszem, w tepsie, bo inaczej się nie da. Ale ze ściany dynda smutne gniazdko, na które pewno dzień w dzień wydzwaniają sprzedawcy cudownych koców i samogotujących garnków. Telewizora nie posiadam 10 lat, a kablówkę mam na YouTube i podobnych stronach. Niech sobie zdycha cały ten system, skoro nie potrafił być uczciwy. Był czas na rzetelność, ale został zmarnowany. Teraz ja będę pasożytem, świadomie i z premedytacją.
A co do podawania własnego numeru gdziekolwiek w internecie - nigdy nie robimy tego wprost, a jedynie w formie: 5OI dwa trzy cztery 567