Odp: Fotografia uliczna - doświadczalnie
Cytat:
Zamieszczone przez
macieyW
Widzę, że wątek bez zdjęć zamarł :)
Może po prostu temat został wyczerpany :mrgreen:
Nie wiem o jakie zachowania i wybory pytasz. Po prostu gdy widzę coś ciekawego to staram się to sfotografować. Poza trupami, śmiercią i żebrakami/nędzarzami i osobami, którym się w życiu - oględnie mówiąc - nie powiodło.
Zachowania? Nie dam się przekonać do stworzenia dychotomii: albo walisz ukradkiem i masz autentyczne foty, albo pstrykasz z z aparatem przy oku i wszyscy cię widza i się usztywniają. Tak nie jest i nigdy nie było.
Pstrykam z aparatem przy oku i większość mnie nie dostrzega lub dostrzega ale olewa :D Sądzę, że większość moich ulicznych "modeli" zachowuje się naturalnie i nie stosuję jakichś przemyślnych "technik". Po prostu jak ktoś zauważy, że robię zdjęcie i przemieści się lub usztywni, to rezygnuję z ujęcia i tyle.
Ale zazwyczaj jestem wystarczająco szybki (i nawet brak autofocusa nie jest problemem) :twisted:
Odp: Fotografia uliczna - doświadczalnie
Cytat:
Zamieszczone przez
epicure
Niektórzy próbują niepotrzebnie skomplikować prostą rzecz, jaką jest zrobienie zdjęcia.
Zupełnie jak skomponowanie muzyki - układasz trochę nut w jakiejś kolejności.
Odp: Fotografia uliczna - doświadczalnie
E tam, to nie ma nic wspólnego z komponowaniem muzyki. W fotografii to ktoś inny gra, a fotograf tylko decyduje o tym, kiedy włączyć dyktafon, żeby to nagrać.
Odp: Fotografia uliczna - doświadczalnie
Cytat:
Zamieszczone przez
epicure
E tam, to nie ma nic wspólnego z komponowaniem muzyki. W fotografii to ktoś inny gra, a fotograf tylko decyduje o tym, kiedy włączyć dyktafon, żeby to nagrać.
W tych kwestiach można godziny przegadać, hektolitry piwa wypić... i do porozumienia nie dojść.
Jestem jednak zwolennikiem analizy fotografii na różnych płaszczyznach, np.:
- fotograf stara się, aby widz zobaczył to, co fotograf widział,
- fotograf stara się, aby widz poczuł to, co fotograf czuł, kiedy widział,
- fotograf stara się, aby widz zobaczył to, co fotograf chciałby aby widz zobaczył,
- fotograf stara się, aby widz poczuł to, co fotograf chciałby aby widz poczuł,
itp.
Odp: Fotografia uliczna - doświadczalnie
Zgoda. A jedyne, co może zrobić fotograf, żeby to wszystko oddać, to wcisnąć guzik migawki w odpowiednim momencie, gdy aparat skierowany jest w odpowiednim kierunku i ustawione ma odpowiednie parametry.
Odp: Fotografia uliczna - doświadczalnie
Cytat:
Zamieszczone przez
epicure
Zgoda. A jedyne, co może zrobić fotograf, żeby to wszystko oddać, to wcisnąć guzik migawki w odpowiednim momencie, gdy aparat skierowany jest w odpowiednim kierunku i ustawione ma odpowiednie parametry.
Dyskusja czysto akademicka ;-)
ale można dodać jeszcze jedna istotna sprawę.
Fotograf pokazuje to, co chce pokazać.
Odp: Fotografia uliczna - doświadczalnie
Cytat:
Zamieszczone przez
Jaack
Fotograf pokazuje to, co chce pokazać.
Czesto widzowie tlumacza fotografowi co by pokazal jak by pokazal.On wtedy dostrzega,ze nie pokazal tego co mial pokazac a zupelnie co innego pokazal niz mial pokazac.Tlumaczy wtedy,ze wlasnie tak mial pokazac,zeby nikt nic nie zobaczyl,tylko on.
Odp: Fotografia uliczna - doświadczalnie
Cytat:
Zamieszczone przez
epicure
Zgoda. A jedyne, co może zrobić fotograf, żeby to wszystko oddać, to wcisnąć guzik migawki w odpowiednim momencie, gdy aparat skierowany jest w odpowiednim kierunku i ustawione ma odpowiednie parametry.
To rzeczywiście komponowanie muzyki jest prostsze - wystarczy nacisnąć odpowiedni klawisz fortepianu. Nie ma innych parametrów do ustawienia i nie trzeba ustawiać fortepianu we właściwym kierunku.