Odp: Canon 6D - czyżby kolejny (nie)tani fulfrejm?
Cytat:
Zamieszczone przez
hades
Martwi ich 11 pól AF? Do tej pory nie wiem po co jest dodatkowych 10 w E-3, że o większej ilości w innych aparatach nie wspomnę.
W E-3 już przy otwartym ZD 50/2 i portretach warto wyło używać bocznych punktów AF bo przekadrowanie wiązało się często ze zgubieniem płaszczyzny ostrości. W E-3 ten AF jest o tyle fajny (przynajmniej teoretycznie), że wszystkie punkty działają tak samo - są (podwójnie) krzyżowe. Dodatkowo ich rozmieszczenie jest dość szerokie więc praktyczne. W puszcze FF 11 punktów nie powala, tym bardziej, że ponoć krzyżowy jest tylko środkowy. Nie znalazłem obrazka, który pokazywałby rozmieszczenie punktów AF w kadrze - mam nadzieję, że nie będą upakowane w środku kadru.
Odp: Canon 6D - czyżby kolejny (nie)tani fulfrejm?
Cytat:
Zamieszczone przez
nyny
Bez przekadrowywania mozesz nie odrywajac oczu z wizjera strzelac...
Hmmm, ja nie odrywam oka by zobaczyć co jest poza kadrem. Nie zamykam drugiego oka.
Cytat:
Zamieszczone przez
nyny
... majac juz wczesniej skomponowany kadr.
Może innym się to udaje, ale u mnie jeszcze żaden AF przy włączonych wszystkich polach nie zgadł na co celuje. Stałe punkty AF mają jedną wadę - są stałe. Mimo najszczerszych chęci, trzeba zmienić kadr by nimi wycelować. A gdy 11 czy 51 pól gdy zacznie zagadywać co mam na myśli to "temat" mi ucieknie.
Ale pomoc w śledzeniu to jakiś plus.
Odp: Canon 6D - czyżby kolejny (nie)tani fulfrejm?
Cytat:
Zamieszczone przez
hades
Hmmm, ja nie odrywam oka by zobaczyć co jest poza kadrem. Nie zamykam drugiego oka.
Nawet trzymajac oko w wizjerze przekadrowujac mozesz nie uniknac wychylenia i zgubienia ostrosci, i o tym wlasnie miedzy innymi pisalem.
Cytat:
Zamieszczone przez
hades
Może innym się to udaje, ale u mnie jeszcze żaden AF przy włączonych wszystkich polach nie zgadł na co celuje. Stałe punkty AF mają jedną wadę - są stałe. Mimo najszczerszych chęci, trzeba zmienić kadr by nimi wycelować. A gdy 11 czy 51 pól gdy zacznie zagadywać co mam na myśli to "temat" mi ucieknie.
Ale pomoc w śledzeniu to jakiś plus.
No i wlasnie to jest clue sprawy, majac do wyboru nawet te 51 punktow jestes w stanie wybrac jeden, ktory fokusuje na obiekt, i mozesz operowac tylko jednym polem li tylko przesuwajac wybierakiem na to, ktore akurat pole w danej chwili ciebie interesuje.
pozdro
Odp: Canon 6D - czyżby kolejny (nie)tani fulfrejm?
Cytat:
Zamieszczone przez
Karol
W E-3 już przy otwartym ZD 50/2 i portretach warto wyło używać bocznych punktów AF bo przekadrowanie wiązało się często ze zgubieniem płaszczyzny ostrości. W E-3 ten AF jest o tyle fajny (przynajmniej teoretycznie), że wszystkie punkty działają tak samo - są (podwójnie) krzyżowe. Dodatkowo ich rozmieszczenie jest dość szerokie więc praktyczne. W puszcze FF 11 punktów nie powala, tym bardziej, że ponoć krzyżowy jest tylko środkowy. Nie znalazłem obrazka, który pokazywałby rozmieszczenie punktów AF w kadrze - mam nadzieję, że nie będą upakowane w środku kadru.
I to był właśnie problem w 5DII, szybkość i celność AF do portretów była ok, przeszkadzało skupienie punktów w centrum.
Odp: Canon 6D - czyżby kolejny (nie)tani fulfrejm?
Cytat:
Zamieszczone przez
darkelf
w D300 mam chyba 51 punktow AF a uzywam tyle samo co w E-1 - jednego
Co nie znaczy ,że inni nie używają :)
Odp: Canon 6D - czyżby kolejny (nie)tani fulfrejm?
Jeszcze jedno co się wiąże z AF - wygoda zmiany punktów. W 6D jak widzę nie ma "joystick'a" jest czterokierunkowy (?) przycisk przy pokrętle, a więc dość nisko, co nie będzie bez wpływu na ergonomię obsługi AF. Ja za tym "joystickiem" nie przepadałem, wolę rozwiązanie nikonowskie, niemniej użytkownicy Canonów pewnie będą marudzić nim się przestawią.
Odp: Canon 6D - czyżby kolejny (nie)tani fulfrejm?
Cytat:
Zamieszczone przez
Karol
Jeszcze jedno co się wiąże z AF - wygoda zmiany punktów. W 6D jak widzę nie ma "joystick'a" jest czterokierunkowy (?) przycisk przy pokrętle, a więc dość nisko, co nie będzie bez wpływu na ergonomię obsługi AF. Ja za tym "joystickiem" nie przepadałem, wolę rozwiązanie nikonowskie, niemniej użytkownicy Canonów pewnie będą marudzić nim się przestawią.
Po co canoniarzom dobry wybierak jak i tak nie uzywaja niczego poza centralnym, bo reszta to pozal sie boze imitacja sprawnego AF.
Nie zeby ten centralny byl super, ale jest :)
pozdro
Odp: Canon 6D - czyżby kolejny (nie)tani fulfrejm?
Cytat:
Zamieszczone przez
nyny
Po co canoniarzom dobry wybierak jak i tak nie uzywaja niczego poza centralnym, bo reszta to pozal sie boze imitacja sprawnego AF.
Och tak, sensei! Zapewne jesteś najbardziej kompetentną osobą do wypowiadania się w kwestii tego, do czego canoniarze używają wybieraka. Nie pozostaje mi zatem nic innego, jak przestać używać bocznych punktów w Canonie i zaufać Twej rozległej wiedzy i nieskończonej mądrości, mój guru.
Odp: Canon 6D - czyżby kolejny (nie)tani fulfrejm?
Cytat:
Zamieszczone przez
epicure
Och tak, sensei! Zapewne jesteś najbardziej kompetentną osobą do wypowiadania się w kwestii tego, do czego canoniarze używają wybieraka. Nie pozostaje mi zatem nic innego, jak przestać używać bocznych punktów w Canonie i zaufać Twej rozległej wiedzy i nieskończonej mądrości, mój guru.
Tu nie trza byc madrym, wystarczy wziasc dowolna puszke z canona (wyjatkiem od tej reguly jest jedende) i nikona i sprawdzic co to jest porzadny uklad AF.
Zadna wiedza nie jest potrzebna wystarczy wylezc w teren i strzelac zdjecia.
pozdro