Piękno i potęga Internetu polega na tym że to ludzie decydują o tym jak ma wyglądać. Dotyczy to także jego drobnego fragmentu jakim jest to nasze Forum. Życzył bym sobie żeby tak pozostało.
Wersja do druku
Piękno i potęga Internetu polega na tym że to ludzie decydują o tym jak ma wyglądać. Dotyczy to także jego drobnego fragmentu jakim jest to nasze Forum. Życzył bym sobie żeby tak pozostało.
Rozumiem, że Thomasso ma awersję do poprawiania/komentowania zdjęć - przynajmniej tak wnioskuję z tego co przeczytałem w wątku. Pytanie tylko po co w takim razie forum fotograficzne? Zaczynając publikować swoje prace na forum, w gazecie, na wystawie czy nawet wśród znajomych w albumie, zawsze musimy się liczyć z komentarzami. Umieszczając je w sieci niestety mamy do czynienia z pseudoanonimowością (aczkolwiek tu wiele osób już zna się osobiście) i prawie każdy może założyć konto i napisać, że mu się podoba lub nie, dodać przeróbkę. Nie mamy na to wpływu - moderatorzy nie nadążyli by z kasowaniem postów.
Idąc dalej tym tropem, zawsze można wrzucić zdjęcie i każdemu w komentarzu odpisać, że nie ma racji bo kompozycja miała taka być, GO jest zamierzona, a kolory specjalnie dobrane etc., a po wrzuconej modyfikacji dodać, że sobie "nie życzymy". Raz, drugi, trzeci i w najlepszym wypadku wychodzimy na mruka, do którego wątku nikt nie zagląda - czyli efekt zamierzony. Brak komentarzy i prób poprawek.
Osobiście zdjęcia wrzucam rzadko, bardzo rzadko. Parę razy też przeczytałem, że muszę się bardziej postarać. I racja, fotografem nie jestem, ale zdjęcia innych oglądam z przyjemnością. A głupio by było, trzymać gębę na kłódkę i nie "dodać swoich 3 groszy". Gdyby z tymi zdjęciami przyjść na urodziny i pokazać rodzinie, to wszyscy obejrzą, powiedzą, że ładne i tyle. Jak te same zdjęcia pokazać w gronie zapaleńców, to nie ma zmiłuj się, dyskusja musi się rozpocząć.
Myślę, że Thomassowi i Eddiemu nie chodziło o to aby nie komentować.
Cały czas obstaję przy tym, abyśmy się wzajemnie poznawali, wówczas wiadomo kogo czym się je ;)
W sumie to trochę dziwne, bo część osób powinno przemawiać głosem prezesa ;)
---------- Post dodany o 23:04 ---------- Poprzedni post był o 23:02 ----------
Może błędnie, ale odebrałem to tak, że prezentowane zdjęcie to "skończone dzieło" i dyskusja w takim przypadku nie ma sensu, bo autor uznaje, że takie miało być i koniec.
Jak się zgadzamy to mamy na forum skończonych artystów , których mogą poprawiać tylko Mirek, czasami Saboor i może z rzadka np.Helmuth i Bodzip i wolno im tylko kadzić.
Dalej artystów niedokończonych którym można poprawiać prace , może się trochę obruszą ale przełkną,
Luzaków jak np. ja , którzy są za wszelkim poprawianiem i oceną i komentarzami.
I wielkie grono nieświadomych swej przyszłej wartości userów, którzy potrzebują życzliwej pomocy i ani myślą się obruszać.
I uważam, że każdemu nowemu należy wskazać drogę przez wątek do galerii.
Nie wiem , czy moja klasyfikacja jest pełna , proszę ew. o uzupełnienie.
Proponuję też pierwsze dwie grupy ostęplować odpowiednimi orderami , by było od razu wiadomo kto zacz...
Mr.Ti namąciłeś! Teraz się tłumacz: co miałeś na myśli. Bo zaczęła się interpretacja dowolna.