Odp: Co ciekawego w dolinie Liwca?
Cytat:
Zamieszczone przez
Dzuiko
"świat przez okno skansenu" - pięknie wymalowałaś.
Znajduję bliskie mi motywy zmurszałości i struchlałości, chociaż ocalone od porzucenia i zapomnienia.
Zdjęć i tekstu jest na tyle dużo, że muszę resztę jeszcze spokojnie przetrawić...
dzięki za dobre słowo, aż się "zwruszyłam" ;) tak jakoś samo wyszło z tym okienkiem i nie tylko z tym, ale tam po prostu jest taki klimat, a ja wchodziłąm tak naprawdę na parę minut i chciałam zobaczyć wszystko, więc to co ostrzej rzucało mi się w oczy to fociłam zwłaszcza, że mam już taki feler, ze lubię to co niewyraźne i niedopowiedziane co się może rożnie kojarzyć, obojętnie czy to obicia w wodzie, esy floresy świetlne na wodzie czy innych powierzchniach aż po takie właśnie rozmyte widoki przez zapaskudzone okna ;)
---------- Post dodany o 17:33 ---------- Poprzedni post był o 17:24 ----------
Cytat:
Zamieszczone przez
Mirek54
jarmana
Dzieki Tobie utwierdzam sie w przekonaniu,ze zeby zobaczyc cos ciekawego to nie trzeba jechac poza granice kraju.
Tak jak to mowia tu u mnie "pustaki,trelinka i dederuchy to jedna masc"na urlop to tylko zagranice
Wielkie dzięki Mirku za odwidzimy i miłe słowo. Ja zawsze byłam zdania, ze żeby zobaczyć coś ciekawego nie trzeba wybywać daleko, ale czasami można dla odmiany :)
U Was może ""pustaki,trelinka i dederuchy to jedna masc"", chociaz to pewnie kwestia dnia i przyzwyczajenia do miejsca. Kiedyś tez tak miałąm, że wszystko obok mnie wydawało się podobne i niezmienne ale okazuje się ze to całokształt tak tylko wygląda, a jak się przyjrzeć szczegółom to za zmianami i ciekawostkami nadążyć nie idzie ;)
Czasami jeżdżę do siostry do Niemiec w okolice Trieru a w czerwcu i lipcu jak byłam 2x w Achim w Niemczech to za pierwszym razem jak wyszłam z samochodu to pomyślałam sobie o rany, co tu fotografować, same chałupy jak tysiące innych? :D okazało się ze było parę rzeczy do sfocenia i to ciekawych, tylko pogoda nie sprzyjała, padał deszcz i było późno, po zachodzie wiec pozostało mi parę zdjęć a za drugim razem nie wzięłam aparatu bo punkt napraw mnie wyrolował i nie oddał na czas sprzętu, a tego już nie mogłam odżałować bo była pogoda i zdjęć miałabym mnóstwo włącznie z tą trylinka, betonem i pustakami, bo one w odpowiednim świetle też się czasem dobrze prezentują :P
---------- Post dodany o 17:40 ---------- Poprzedni post był o 17:33 ----------
Cytat:
Zamieszczone przez
cissic
lubie tu zagladac. fajny klimat. dobrze ze jade w tamym kierunku za jakis czas - szkoda tylko, ze na weekend targac z kumplami jakies graty. pewnie sie skonczy na jakims pijanstwie. informuje, ze barze we wsi Siemiatycze-Stacja ze trzy lata temu kupilem trzy piwa i frytki za 10zl:)
klimat tych miejsc sie zmienia, ale mozna "to" jeszcze zobaczyc. jesli bedziecie jechali od stolicy to wystarczy w Wegrowie "skrecic w lewo":)
Niezły interes zrobiłeś trzy lata temu w tym barze ;)
ale jak słyszę Siemiatycze stacja to już wiem, ze blisko do św. Góry Grabarki, a tam chciałabym jeszcze kiedyś być. Nie mam w życiu zbytnio szczęścia, i teraz jak byłam w Grabarce to trafiłam na pogrzeb. Sporo kręcących sie ludzi w czerni, potem kondukt żałobny, zajęta cerkiew wiec w środku byłam już tylko chwilkę po pogrzebie bo droga jeszcze była długa przede mną, i nie zdążyłam wymyślić dobrego sposobu na zrobienie choćby małego zdjęcia fragmentu wnętrza tak żeby nikt nie widział (zakaz fotografowania niestety tam obowiązuje) Łażący wszedzie ludzie mnie rozpraszaja, a jak nie mogę sie skupic to nie widze 99% rzeczy niestety. Może w przyszłym roku moja młodzież będzie chciała jechać w te rejony na spływy kajakowe św Franciszka i wybierać śmieci z rzek Podlasia to wtedy pojadę na pewno i będę znowu biegać po tych terenach mądrzejsza już trochę więc pewnie będzie łatwiej.
W każdym razie jeszcze raz wielkie dzięki za te wszystkie wcześniejsze informacje.
Pozdrawiam wszystkich , komentujący i zaglądających :)
Odp: Co ciekawego w dolinie Liwca?
Cytat:
Zamieszczone przez
jarmana
Następnego dnia do południa nie mogłam się ruszyć nigdzie żeby coś zwiedzić. Natomiast popołudniu wpadłam do miejscowości o nazwie LIW (nie wiem jak to odmieniać bo mówienie wpadłam do Liwa jakoś nie brzmi mi za dobrze w uszach ;) )
Ponieważ do 14 byłam w Wyszkowie/ nad Liwcem i tam dowiedziałam się o Sowiej Górze więc najpierw udałam się popatrzeć na Liwiec z pagórka, a potem jadąc przez Jarnice zauważyłam nad stawami dwie wieże i udałam się w tamtym kierunku. Te 2 wieże to był kościół, ale najpierw udałam się do zamku bo taki kierunkowskaz rzucił mi się jako 1 w oczy. Fotografowanie kościoła nie było dobrze zaplanowane (msza i światło wprost w obiektyw) wiec nie wiem czy coś pokażę, ale zamek późnym popołudniem wyglądał mniej więcej tak. Do wnętrza zamku nie udało mi się wejść. Na dodatek trwają tam jakieś remonty, więc rusztowania nie dodają mu uroku, ale coś tam widać...
To kilka jego odsłon z różnych stron i w różnych wersjach
Bardzo ładnie to opisałaś...
Dorzucam do tego foto z LIWU, ten cień to jest zamek...(Liw jest od rzeki Liwiec)
Odp: Co ciekawego w dolinie Liwca?
Cytat:
Zamieszczone przez
ajan
Bardzo ładnie to opisałaś...
Dorzucam do tego foto z LIWU, ten cień to jest zamek...(Liw jest od rzeki Liwiec)
o wow :)
ale super zdjęcie. Ja widziałam tam jakieś armaty na murze, stojaki-podkładki jakby pod tarcze do strzelania z łuku i różne inne bajery które z powodzeniem mogłyby służyć do pokazów rycerskich, ale nie trafiłam na takowe a pytać nie było kogo. Mężczyzna udzielający odpowiedzi, że nie mogę wejść do wnętrza nie pałał miłością do rozmowy więc stwierdziłam że nie będę gościa niepokoić ale Twoje zdjęcie sporo wnosi do moich wspomnień z tego miejsca. dziękuję :)
dałabym plus za wkład w dolinę Liwca, ale chyba rozdałam już co mogłam ;)
6 załącznik(ów)
Odp: Co ciekawego w dolinie Liwca?
To na zakończenie wizyty w zamku w Liwie jeszcze kilka detali, informacji o zamku i linki do stron z informacjami.
Co nieco z zamku ocalało dzięki machlojkom pewnego pana Otto
" Niemiecki starosta Ernst Gramss postanowił rozebrać ruiny a cegły wykorzystać do budowy obozu zagłady w niedalekiej Treblince. Jakimś cudem Otto Warpechowski przekonał starostę, że popełnia wielki błąd! Na szczęście Gramss nie znał ani historii ani architektury. Otto wmówił mu, że liwski zamek to... jedyny tak wspaniały dowód na niemieckie korzenie tych ziem! W ten sposób Gramss z niszczyciela zamku cudownie przemienił się w jego obrońcę. "
http://obiezyswiat.org/index.php?gallery=5957
http://www.liw-zamek.pl/index.php?page=news
Załącznik 54454Załącznik 54458Załącznik 54457Załącznik 54455Załącznik 54459Załącznik 54456
1 załącznik(ów)
Odp: Co ciekawego w dolinie Liwca?
A co do samych fot. Tę biżuterię albo biżur widziałbym z nieco wiekszą GO, tak by mieściły się w niej te obrączki.
Natomiast 3. foto - jeśli mogę - pokazałbym tak : ( ale to już moje upodobanie wyłącznie )
2 załącznik(ów)
Odp: Co ciekawego w dolinie Liwca?
co do obrączek masz rację, ale to chyba jedyne jakie miałam wiec wstawiłam. Tak już mam że jak jestem zmęczona a wiem, ze mogę już nigdy nie trafić w to miejsce to resztę robię szybko bez sprawdzania a potem wychodzą "takie kwiatki" znaczy obrączki ;)
jeśli zaś chodzi o wieżę to ma kilka wersji, takie 2 też, ale mam dziwna słabość do tej tonacji jaka zamieściłam. Pewnie niedługo z niej wyrosnę, jak ze wszystkiego, ale na razie mną zawładnęła na dobre ;)
Załącznik 54473Załącznik 54474
Odp: Co ciekawego w dolinie Liwca?
No no -ciekawe.
Ale skoro masz duzo wersji to jedna wiecej nie ma znaczeniaZałącznik 54494,chcialem dobrze,a wyszlo jak zwykle.
Odp: Co ciekawego w dolinie Liwca?
Cytat:
Zamieszczone przez
Mirek54
No no -ciekawe.
Ale skoro masz duzo wersji to jedna wiecej nie ma znaczenia
Załącznik 54494,chcialem dobrze,a wyszlo jak zwykle.
nie wiem czy wyszło jak zwykle, ale wyszło dobrze :D
Mnie się bardzo dużo podoba. W tym wypadku, Twoja wersja też mi przypadła do gustu, jest bardziej miękka i "zalatuje starą fotografia" a w przypadku tych staroci jest to dodatkowy plus :)
Odp: Co ciekawego w dolinie Liwca?
Cytat:
ale jak słyszę Siemiatycze stacja to już wiem, ze blisko do św. Góry Grabarki, a tam chciałabym jeszcze kiedyś być. Nie mam w życiu zbytnio szczęścia, i teraz jak byłam w Grabarce to trafiłam na pogrzeb. Sporo kręcących sie ludzi w czerni, potem kondukt żałobny, zajęta cerkiew wiec w środku byłam już tylko chwilkę po pogrzebie bo droga jeszcze była długa przede mną, i nie zdążyłam wymyślić dobrego sposobu na zrobienie choćby małego zdjęcia fragmentu wnętrza tak żeby nikt nie widział (zakaz fotografowania niestety tam obowiązuje) Łażący wszedzie ludzie mnie rozpraszaja, a jak nie mogę sie skupic to nie widze 99% rzeczy niestety. Może w przyszłym roku moja młodzież będzie chciała jechać w te rejony na spływy kajakowe św Franciszka i wybierać śmieci z rzek Podlasia to wtedy pojadę na pewno i będę znowu biegać po tych terenach mądrzejsza już trochę więc pewnie będzie łatwiej.
W każdym razie jeszcze raz wielkie dzięki za te wszystkie wcześniejsze informacje.
Pozdrawiam wszystkich , komentujący i zaglądających :)
Cerkiew w Grabarce k/ Siemiatycz.
Odp: Co ciekawego w dolinie Liwca?
Cytat:
Zamieszczone przez
ajan
Cerkiew w Grabarce k/ Siemiatycz.
dzięki Ajan. ja nie mam ujęcia z takiego bliska. przed wejściem mam tylko żałobników z wieńcami i starszą panią z wózka inwalidzkiego, ale zdjęcia robione praktycznie "spod pachy" ;) bo bałam się, ze mnie pobiją :D