Tadeuszu, potyczki na słowa, czemu nie :lol: ale nie zawsze jest na to czas, przy następnej okazji, w przypadku krótkiej, spójnej serii pozwolę sobie na obiektywną analizę, tymczasem Cię serdecznie pozdrawiam :wink:
Wersja do druku
Tadeuszu, potyczki na słowa, czemu nie :lol: ale nie zawsze jest na to czas, przy następnej okazji, w przypadku krótkiej, spójnej serii pozwolę sobie na obiektywną analizę, tymczasem Cię serdecznie pozdrawiam :wink: