-
hmmm. Sam przechodziłem lekkie rozczarowanie cyfrową lustrzanką , a fotografuje amatorsko już prawie ćwierć wieku !!! co nie znaczy ,że straszny ze mnie fachman he he he . Jedank zrobiłem w życiu setki filmów ,a od kilku lat tysiace fotek cyfrówkami i jak kupiłem lustrzankę to wlaśnie ten brak ostrości mnie powalił. Teraz jest znacznie lepiej ale normalnie wyjątkowo tylko nie doostrzam fotem w PS. Sa tacy którze tego nie robią, ja jednak przywykły do ostrości z C5050 (jak brzytwa) niestety poprawiam na kompie. Ni polecam podnoszenia ostrości w aparacie. Rzeczywiście do niektórych tematów np. jest programowo przypisany kontrast i ostrość na "-1" . Może to małe pocieszenie , ale jakbyś kupil KM 5d to byś dopiero się zadziwil jakie mydelko wychodzi prosto z aparatu. WYTRWAłOśCI !!!
Ja doszedłem do poruzumienia z aparatem przy tysięcznym zdjęciu !!!
-
Dzięki Robin,
naprawdę podniosłeś mnie na duchu. Są jeszcze dobrzy ludzioe na tym świecie ! Zatem wracam do fot (zgodnie z Twoją receptą do "ugody" zostało mi jeszcze jakieś 850 8) .
Zgodnie z deklaracją odczepiam się od tematu ale przymniej jeszcze jedną usługę UZI mi oddał. Pilot od niego jest taki sam jak pasuje do E500 :D
Pozdrawiam
Witek
-
Pilot rzeczywiśie pasuje ,mój od C5050 też.
Tylko nie zmięknij i niech Ci się nie wydaje , że jakbyś zmienił na canona np 350 lub 300 D to by dopiero były ostre foty.
-
Pamietajcie, ze ostrość w największym stopniu zależy od obiektywu - mam zdjęcia z 350D z Sigmą, która kosztowała więcej niż DZ KIT z masą dodatków, ale zdjęcia są bardziej ostre niż z E500+PS ... podejrzewam, że z 14-54 byłoby lepiej. Ja dzisiaj pstryknąłem ponad 100 zdjęć w typowej londyńskiej pogodzie (jak dobrze, że ten E-500 jest dobrze spasowany i nie przepuszcza wody ;-) )i jestem całkiem zadowolony ... i nawet jakoś mi szumy nie przeszkadzają .... no dobra ... te z ISO 1600 przepuściłem przez Neat Image'a ;-)
Ale proponuję już zamknąć ten temat w tym wątku lub rozpocząć nowy.
Pozdr.
Robert
-
Nie zmięknę (zreszta Olki zawsze stawiałem wyżej i stąd mój niepokój i "niezdrowa" dociekliwość). A na dadatek, nie dawało mi spokoju i pstryknąłem moje kryształki jeszcze raz ale 40/150 (wszystkie poprzednie były 14/45) i mam wrażenie że są ostrzejsze niż poprzednio, choć jeszcze z głębią ostrości mam problem. Chyba, że to Robin mnie zmanipulował - bo kazał oczy przyzwyczajać - ale z drugiej strony, żeby tak w ciągu jednej doby ?!
Pozdrawiam i w tym temacie się wyłaczam
Witek :D