Z trasy było ciężko, buziaki mam z mety. :)
Kolejne fotki.
17.Dwaj starsi panowie połączeni sznurkiem, żeby się nie rozdzielić. Obaj dobiegli do mety.
18.I machająca do mnie dziewczyna:
Wersja do druku
Z trasy było ciężko, buziaki mam z mety. :)
Kolejne fotki.
17.Dwaj starsi panowie połączeni sznurkiem, żeby się nie rozdzielić. Obaj dobiegli do mety.
18.I machająca do mnie dziewczyna:
Zabrakło mi tutaj panoramowania, czyli C-AF na biegaczy.
Aniu, nadal mam kłopoty z ostrzeniem, aparatek znowu leci do serwisu. :( C-AF daje sobie radę z maszerującą statecznie kaczką.
Kolejne z maratonu, tym razem buziaki w kilka sekund po przebiegnięciu mety. Robione z tłumu.
19
20
Ten pan mi pomachał. :)
21
22
23
24
Z innej kaczki...
24 - kaczka jak kaczka (bez podtekstów politycznych :-P) ale fajnie wyszła woda - kojarzy mi się z płynnym metalem... Ciekawa fotka...
Pozdrawiam
z bie sympatyczna relacja i jak wpatrzyłem się, to udział w nim brali również niepełnosprawni. Kaczka w przepięknej scenerii jest tylko dodatkiem dla wspaniałego tła ale też języczkiem uwagi, że to natura tak namalowała światłem jej świat.
Światło było fajne, przedwczoraj to było, po południu, wywołane z orfa i tylko minimalnie prostowane w szopie.
Z maratonu mam kilka takich "duszoszczypatielnych" jeszcze. Właśnie z wózkami.
Dzisiejsze pięć minut przed burzą
25.
26.
i w trakcie.
27.
Podobają się ostatnie fotki (ładne jesienne kolory) - MSZ najlepsza 27 - szkoda trochę że zabrakło Ci słońca (znam ten ból), niestety trochę ostrości brak (albo mi już po drugim drinku wzrok się "rozmywa":wink:)- Wyostrzasz fotki po zmniejszeniu?
Pozdrawiam
Kolory na tak, wiadomo jesień, ale jeszcze czegoś mi brakuje, może ostrości? Przy burzowym niebie, piękne kontrasty wychodzą. Dzisiaj w podróży miałem wiele takich ciekawych momentów, i słońce i chmury i te zniewalające jesienne kolory. Tylko - aparat w bagażniku, nie ma gdzie się zatrzymać i czas goni. Tragedia jednym słowem, ile pięknych chwil umyka!