jeżeli ten starszy laptop ma super monitor do pracy w grafice to pewnie wielu ludzi woli go niż nowego acera z TN-matrycą tylko do gier. zresztą głupie porównanie robiace wodę z mózgu innnym ludziom
Wersja do druku
Ale dla zabicia czasu i poprawienia sobie humoru
fajnie się czyta takie wątki :)
Pozdrawiam i już nie robię bałaganu autorowi wątku
generalnie te porównania juz mnie meczą każdym aparatem mozna zrobić zdjęcie dobre nawet ktoś tu zapodawał z komurki zdjecia o dobrej jakości nie mówię tu o wartości zdjęcia bo to osobny temat, Każdy z nas chciałby mieć najlepszy aparat na świecie ale to jest nie mozliwe i tyle ponizej:
1.E-410 (550 zł) body, którego ponownie kupiłem bo to świetny aparat jest.
2. szkiełko Oreston 50 mm 1.8 pogięty porysowany zdarty na allegro nikt by go nie kupił a ja bym go nigdy nie sprzedał dostałem go za darmo :)
3. Przejsciówka z 4/3 na m42
całość niespełna 600 zł i teraz powiedzcie mi jak to sie ma do E3 i do 5D z szkłami i innych top pro i profi i super hiper
Dzięki Piotr 0602 za te porównanie. Do dzisiaj miałem dylemat 5D czy E-3.
Aktualnie pracuję E-1. Dla mnie sprzęt dobry, ale wiadomo cudze kusi i po niezbyt euforycznych poczatkowych opiniach o E-3 zacząłem myśleć o zmianie marki.
No i 5D było w kręgu moich zainteresowań. Po Twoich uwagach kupię jednak E-3.
Będzie to nadal rodzinna marka, bo syn przejmie E-1, córka aktualnie pracuje na E-510 a na półce leży nie używany analogowy IS-5000.
Dobrze, że są jeszcze ludzie na forum, którzy potrafią obiektywnie ocenić sprzęt, choć wiem jak trudno czasem to zrobić, gdy wyłożyło się ciężką kasę na konkurencyjny system.
Jeszcze raz dzięki za porównanie.
...porównanie jest adekwatne do pierwotnego czyli 5D vs E-3.
geo: skoro nawet komórką można zrobić dobre zdjęcie to czemu nie używasz wyłącznie komórki do robienia zdjęc? Denerwuje mnie takie upsrawiedliwiania się.
Co do Twojego super zestawu za sześćset złotych to jeśli absolutnie nie widzisz różnicy w wygodzie pracy (brak AF, przymykanie przysłony, do tego bardzo ciemny i mały wizjer e-410)... to widocznie ani 5D ani e-3 nie jest dla Ciebie. Dla Ciebie jest ten aparat.
S.R.: dopiero co ktoś powiedział, że porównania jest bez sensu, a jednak wciąż porównujecie dwa zupełnie odszczepione od siebie aparaty. E-3 jest całkiem niezły, szybki i dobrze wykonany, ale to zupełnie inny system. Piątka to pełnoklatkowe body sprzed lat i ciągle nawiązuje jednakże wygraną walka z wieloma nowościami. Jak masz swoje szkiełka i nic Ci nie brakuje z optyki to chyba lepiej zostać z E-3, niż pakować się na nowo w canona. Osobiście bym zdecydowanie poczekał tak z rok - aparat masz, a dopiero do końca roku będzie euforia związana z boomem na pełną klatkę - sony ma pokazać, canon ma pokazać, nikon stanieje, 5D poleci na łeb i na szyję, a pogoni to naprawdę bardzo mocno puszki typu 40D, A700, D300 i E-3. Nawet jak ostatecznie zdecydujesz się na E-3 to za chwilkę kupisz go jeszcze taniej.
Właśnie cofnąłeś się do ery Henry Forda i jedynie słusznego czarnego Forda T
Poddałeś w wątpliwość istnienie dziesiątków tysiecy portali poświęconych aparatom i obiektywom ( każdym można zrobić zdjęcie), samochodom (każdy przejedzie z punktu A do punktu B) czy też telewizorom ( przeciez na każdym można obejrzeć program TV).
Dla mnie subiektywna opinia Piotra ma swoją wartość.
no to ja jeszcze raz wyrażę swoją opinię na temat tych czysto amatorskich konstrukcji.
Jak już wspomniałem córka od dwóch miesięcy foci E-510.
Wczoraj wziąłem go na dłużej i trochę go testowałem. Opinia moja jest taka, że jeżeli zakosztujemy komfortu obsługi, mam tu na myśli pracę z E-1, to nawet nowszy E-510 jest dla mnie za ubogi w komforcie obsługi a co dopiero model z serii E-410. Tyle tylko, że to jest do porównania jeżeli ma się tak jak w moim przypadku oba modele do dyspozycji.
Co do oczekiwania na spadek cen E-3 z końcem roku to można czekać i zadawać sobie pytanie , czy body stanieje do poziomu 3000zł, bo taka jest teraz cena po odliczeniu wartości lampy FL-50. A lampa zawsze się przyda i łatwiej teraz dwa w jednym niż później odkładać na samą lampę.
Dla mnie ważnym argumentem jest cena nie body ale lepszej optyki, a ta niestety raczej nie tanieje zbytnio i to pewnie jest tym co nas ogranicza w posiadaniu dwóch różnych systemów.
A skoro ich nie posiadamy, to sami nie mamy doświadczeń w eksploatacji. Stąd czytanie opinii innych i ta andrzej_0602 ma wartość poznawczą. Tak ją odbieram.
Bo co by nie mówić to argument o pyłkach na matrycy także działa na wyobraźnię. Moje E-1 po trzech latach pracy ma czystą matrycę.
Tyle że E-X i E-4x0 to zupełnie różna filozofia, i zupełnie inny docelowy odbiorca!
Dla mnie np. E-3 jest sprzętem nie do przyjęcia, bo potrzebuję małego i lekkiego body i z małymi i lekkimi szkłami. Tu się idealnie wpasowuje E-410 + double kit + 25mm 2.8
A wydawało się, że to nie może się skończyć zakupem aparatu... :mrgreen:
Piotr_0602, pokaż jakieś zdjęcia ;)
Najlepiej to z tą stumetrową sekwoją i ludźmi na pierwszym planie.