Może zapach takiej skarpety mógłby dodatkowo wabić niektórych padlinożerców.:mrgreen:
Wersja do druku
Może zapach takiej skarpety mógłby dodatkowo wabić niektórych padlinożerców.:mrgreen:
Jak mnie się zużyje jedna skarpeta to na obiektyw zakładam :D
---------- Post dodany o 11:13 ---------- Poprzedni post był o 11:04 ----------
Jak jest wystarczająca ilość światła to ec2,0 daje radę, jednak bladym świtem to z samym 50-200swd miałem problem, ponieważ nie chciał ostrzyć .
A nie lepiej użyć jako dyfuzora?
Witam !
Ostatnio słabo u mnie ze zdjęciami, ostatnie robiłem zimorodkom i pliszkom górskim jeszcze na początku września:( Ale pochwalę się moją konstrukcją.Jak każdy "ptasiarz" wybudowałem czatownię przed sezonem zimowym.Jest obita deskami, trwała i uszczelniona od góry-normalnie majstersztyk.
Dla zainteresowanych, szczegółowy opis konstrukcji zamieszczę niebawem na mojej stronie w dziale "od kuchni"
Pozdrawiam !
Peter1976 -świetna robota! Na ziemię wyłożysz jakąś izolację - ja położyłem styropian. Daleko masz czatownię od domu ?
chimol - rzadko bawię się guzikami w aparacie - jak raz coś ustawię, to tak na miesiące ;) chyba, że nic się nie dzieje i z braku laku grzebie coś w menu - stabilizacja zawsze u mnie włączona.
Pozdrawiam
Peter - jeszcze dwa pytania - co dajesz na dach - ja położyłem gumolit - strasznie sztywny i wygląda to strasznie. Druga rzecz - ścianki mam z dywanu i medytuje teraz jak przyczepić do ścianek trawy itd. żeby zamaskować całość, Ty fachowo zasypałeś całość, ja mam dużą stodołę, musiałbym jakąś przyczepę siana przywieść ;)
Peter1976 satelita nawet nie namierzy czatowni :-) swietna
Tak coś na podłogę wymyślę może parkiet panele to w najgorszym wypadku ;) A tak poważnie to trzeba jakąś izolację żeby w nogi nie marznąć, obawiam się tylko że statyw na steropianie będzie mało stabilny :/ Muszę też jeszcze jakieś pułki zrobić na sprzęt i termos. Miejsce oddalone od domu niecały kilometr ale chyba będę swoim wszędołazem przyjeżdżał jak mocno nie nasypie.Duży potencjał gatunkowy w tej chwili jest około 10 myszołowów, sroki i sójki a w zimie zobaczymy jedynym mankamentem jest tło nie za dobrze będzie, ale wszystko się okaże zimą.
Pozdrawiam !
---------- Post dodany o 17:16 ---------- Poprzedni post był o 17:11 ----------
Czatownie maskuje się nie przed zwierzętami bo te przyzwyczają się nawet do budy z desek ale przed ludźmi :/ Bo jak znajdą to rozwalą.Naszczęście mam pozwolenie od właściciela gruntu więc z jego strony luz.
Ja jak zawsze chciałem dobrze, a wyszło jak zwykle ;) ale po raz pierwszy gwoździ użyłem, także konstrukcja przetrzyma stado jeleni ;)
Nie wiem czy doczytałeś, myślę jak obłożyć budę trawą - nie ma się do czego trzymać - zawsze nakładałem gałęzie, tutaj chcę zamaskować trawą, muszę ją jakoś przykleić..
Co do tła - w odległości mankamentem są brzozy - nic z tym nie zrobię, bliżej wysoka trawa i nierówny teren, muszę uważać także na młodnik, trawy prawie całkowicie zarosły małe drzewka, zaznaczyłem sobie gdzie się znajdują.
Pozostały mi do wycięcia otwory na obiektyw - prawie wszystkie strony świata są ciekawe, nie wiem jak z tym tematem sobie poradzić - zamka nie wszyję, rzepy będą hałasować, pozostają guziki ..?
pozdrawiam
Na dachu mam rozcięty materac do pływania (mam nadzieję że wytrzyma jakiś czas), taką czatownię wkopaną w ziemię łatwo zamaskować i w ten sposób uzyskam świetną perspektywę szczególnie ptaków przy mięsku a także starć. Zdjęcia na niskim patolu też dam radę. Twoją budę ciężko będzie zamaskować trawą myślę że będzie się osuwać co dzieje się nawet u mnie już dwa razy dokładałem sianka po deszczu.Nie wiem też jak będzie wyglądać u ciebie perspektywa nie za wysoko ?? Zastanawiam się czy nie będzie zimno pod samą wykładziną, moja jest po dach obita deskami i tworzy jakby sześcian z desek wkopany metr w ziemię.Tylko w dachu są przerwy między deskami dla wentylacji.I zrób też dodatkowy otwór do obserwacji terenu ja oba otwory (obiektyw, obserwacja) zasłoniłem klapkami z wykładziny mocując je u góry zszywkami można je podnosić do góry i wytaczać obiektyw :) muszę tylko zrobić jakieś zaczepy tak by nie opadały w czasie sesji.O dach się nie martw im grubszy tym lepszy nie musi być elastyczny ale dłużej wytrzyma i nie przepuści wody ja o swój materac trochę się martwię bo chińczycy cienką gumę dali;) Nie ma nic bardziej denerwującego niż kapiąca woda na obiektyw kupiony za średnią roczną wypłatę ;)
Oho! O czatowniach dyskusja. Mi w zrobieniu zdjęć kuropatw pomógł błotniak zbożowy- po prostu przeleciał nad stadkiem minutę wcześniej i bidule bardziej bały się ataku z powietrza niż ludzia w samochodzie na polnej dróżce. Pogoda siarczysta, takież światło lecz wreszcie zmorą przestają być drgania powietrza. Bardzo spodobał mi się wzorek tworzony przez piórka tego, wydawałoby się szarego ptaka. Zapodaję wycinek 1:1.
Na dokładkę młody myszołów włochaty- szkoda że zawisł na tle jasnej chmury.
Zdjęcie myszołowa z ręki , kuropatw z podparcia na wpół opuszczonej szybie.Oczywiście E-520 i tuba optyczna SW 80ED. Ostrość na oko, bo potwierdzenie zniknęło, gdy wyrżnąłem aparatem w słupek samochodu miesiąc temu.
Piękna robota panowie jeżeli chodzi o czatownie:roll: ,kasprzyk mam wrażenie że twoja jest troszeczkę za wysoka, czy jest wkopana w celu uzyskania dobrej perspektywy?Koniecznie musisz zamaskować bo pewnie ją widać z daleka . Może jak byś porobił takie "kuce" z trawy coś w rodzaju małych snopków i przymocować je za pomocą druta wiązałkowego (powinien dać się łatwo przebijać przez tą wykładzinę) ale to mogło by być dość pracochłonne:???: .Roztoczol jak zwykle piękna wrzuta coraz bardziej przekonujesz mnie że tego typu sprzętem można wykonywać naprawdę dobre zdjęcia.:)
@ roztoczol - ostatnie z tej serii jest świetne :)
Z perspektywą u mnie wszystko ok - jak sobie usiądę na siedzonku wędkarskim, obiektyw mogę dopasować nawet z 15cm nad gruntem. To co wystaje to jakiś 1,30cm nad ziemią, w czatowni mogę spokojnie się wyprostować, bezcenne przy ubieraniu się w śpiwór i na wyprostowanie kości.
Do tej pory chroniły mnie zasłonki i dziurawe dachy w innych czatowniach, także tutaj jak dla mnie to już 3 gwiazdki ;) Chyba także zrobię przekręcane klapki na wyjście obiektywu.
pozdro
Mój teść był szewcem. Są takie kapsle co się sznurówki w butach przewleka. Idealnie się nadają do zamocowania takiej klapki.
Gratuluje budowniczym czatowni. Ja mam przygotowany materiał, ale na razie nie mam czasu żeby zająć się budową. Najatrakcyjniejsze stanowiska są nad rozlewiskami Narwi które do końca listopada intensywnie są odwiedzane przez wędkarzy, łowiących teraz szczupaka i sandacza.
Roztoczoł - świetne zdjęcia.
pozdrawiam
Fajnie macie tam.Ja jak bym wybudowal takie cos to bym sie nie wyplacil z porzadkowaniem terenu.Jeszcze by mnie udowodnili ze dzdzownica stresa dostala i za leczenie bym musial zwracac.
W łatwiejszym mocowaniu trawy może pomóc wcześniejsze obłożenie konstrukcji jakąś najtańszą siatką plastikową z dużymi oczkami, są takie w marketach budowlannych i nie tylko, łatwiej wtedy coś przymocować. A jak masz pod spodem deski to można sprawnie zszywaczem tapicerskim z długimi zszywkami zaczepiać kępki trawy, ten sposób już sprawdziłem. Pozdrawiam
Witajcie
Dzięki Muminek, pomyślę nad tym.
apz - budowa czatowni to fajna sprawa, nieraz daje więcej satysfakcji niż same robienie zdjęć ;)
Mirek - nie sposób nie przyznać Tobie racji, np. moja buda na pewno uroku miejscówce nie dodaje :| poprzednie czatownie zdemontowałem, jakbyśmy faktycznie masowo zaczęli je budować wszyscy - byłby problem. Mnie bardziej kuje w oczy syf, jaki w lasach zostawiają pracownicy leśni (nie wiem dokładnie, jacy ludzie, firmy pracują przy wycinkach, jednak oni jako pierwsi powinni świecić pozytywnym przykładem), nie wspomnę już o tych co autami wywożą odpady remontowe itp., albo quadami ryją cały teren i hałasują na wiele kilometrów.
Pzdr
A mnie interesuje, na jakich zasadach ustawiacie te czatownie. Jakaś zgoda leśniczego czy na dzikusa?
Najczęściej zgoda właściciela terenu. By zrobić czatownie na myszaki nie trzeba wchodzić głęboko w las. Żerują na polach. W lasach najczęściej wykonuje się szałasy lub stawia się namiot maskujący i przykrywa siatką. Powiadomienie leśniczego i koła łowieckiego jest wskazane, niektórzy myśliwi mylą dzika z żubrem to i fotografa mogą pomylić z gronostajem.
Dla urozmaicenia wątku- kurhannik. Lekka mżawka, chmurno, ciemno, niewiele dało się wydusić. Jakość nie powala, wstawiam bo gatunek raczej w kraju rzadki:wink:. Jakby ktoś spotkał w ciepłej porze roku przerośniętego rudawego myszołowa- to on.
Nawet nie wiedziałem,że mamy takie ptaszysko w naszym kraju. Gratuluje "strzału".
Myszak, w dzisiejszy mglisty i mroźny poranek
Załącznik 56339
pozdrawiam
Załącznik 56342Ja też klimatycznie- mgliście, deszczowo sąsiad kurhannika (siedział na krzaczku obok).
Lokalna specjalność ;) kresów Rzeczpospolitej.
Dzisiaj to ja dopiero wybierałem miejsce na czatownie, wiesz teraz musi być łatwy dojazd z materiałem, zimą żeby spokojnie dojść jak spadnie śnieg i ludzi nie powinno się tam za dużo kręcić. Myszak siedział nad strugą, chyba w wysokich brzegach są nornice i dał się dość blisko "podjechać".
pozdrawiam
Witam,
mnie udalo się przy sobotnim obiedzie (dosłownie) sfocić orzechówkę, która czyhała aż odstawimy talerze aby dobrać się do resztek.
Załącznik 56373Załącznik 56374
Pozdrawiam,
Mouson; bardzo sympatyczne fotki. Orzechówki dawno nie spotkałem, od kiedy na działce wykarczowałem leszczynę.
pozdrawiam
Dwojeczka podoba mi sie :-)
Ach stąd ten śnieg na zdjęciach :) Piękna tonacja u tej orzechówki. Szkoda GO na pierwszym ujęciu, ale rozumiem, że nie miała ochoty się obrócić. ;)
raczej fotograf du... bo kręciła się wokół miseczki non stop ;)
Załącznik 56382Załącznik 56383Załącznik 56384
Łyżeczka, miseczka, trzeba jej było jeszcze śliniaczek założyć hihihi