Wieczorem przybliżę miejsce i okolice, przepraszam za chwilowe potraktowanie tematu po łebkach - miejsce absolutnie na to nie zasługuje, postaram się choć trochę nadrobić.
Wersja do druku
Wieczorem przybliżę miejsce i okolice, przepraszam za chwilowe potraktowanie tematu po łebkach - miejsce absolutnie na to nie zasługuje, postaram się choć trochę nadrobić.
Ten "start" jest na wyjeździe z miasta. Po drugiej stronie słupka był napis "finisz" :) Kiedy Borne Sulinowo było miastem zamkniętym, prowadziły doń dwie bramy wjazdowe - od strony Łubowa i Szczecinka. Ta ostatnia z czterema wielkimi sylwetkami żołnierzy na cokołach. Teraz po nich nie ma śladu.
Ponieważ Tadeusz przytoczył kilka informacji o mieście, pozwolę sobie je zilustrować.
Pewnie piszesz o dawnych magazynach.
Załącznik 95402
Kasyno oficerskie to piękny budynek, pewnie wkrótce się rozleci do końca. Kilka lat temu wybuchł tam pożar, który jeszcze pogorszył sprawę. W poprzedniej wrzutce jest na kilku zdjęciach. W tej ładniejszej części miasta nad jeziorem jest też sporo opuszczonych bloków typowo poniemieckich.
Załącznik 95403
Kłomino (za czasów radzieckich zwane Gródkiem) faktycznie robi wrażenie. Ongiś było to miasto wielkości Bornego. Po wyjściu wojsk radzieckich nie udało się go zasiedlić. Większość została rozebrana już wcześniej, teraz niewiele zostało ale mieszkają tam jeszcze... TRZY rodziny. W tym dwie w bloku z wielkiej płyty, a jedna w takim poniemieckim. Czad...
Załącznik 95406Załącznik 95407Załącznik 95408
I jeszcze specjalnie dla hadesa - wprawdzie nie dziewczynka ale chłopczyk i nie z walizką ale z harmoszką ale za to w płaszczyku. I kilka gratisów w podobnym klimacie.
To w płaszczyku z Kłomina, niemal bliźniaczy koszmarek jest w Bornem (zdjęcie z autem). Dwa pozostałe zrobione w Domu Oficera.
a widzisz że wozi rekwizyty - jakoś mnie to nie dziwi ;)Cytat:
Zamieszczone przez ahutta
te BW z ostatniego posta #3194 super
poczynając od harmoszki, po panią w oknie itd...
naprawdę fajne !!
Autko zarąbiste. Z mojej młodości. Wozisz nim sprzęt ? :D
Teraz panienka z okienka bije na głowę poprzednią wersję. Super.
Jechałem taką bryką :mrgreen:
na wykopki w ramach czynu społecznego:mrgreen:
zdjęcia robią wielkie wrażenie. świetne pustostany.
sytuacja jest niesamowita. takie piekne tereny i jeszcze tego nie zagospodarowano. przypomina mi to trochę opustoszałe miasto po katastrofie elektrowni w czernobylu
te 3 mieszkające tam rodziny - powaliło mnie z nóg. gdzie oni robią zakupy, z kim rozmawiają, z kim bawią się dzieci (jesli są), gdzie chodzą do lekarza. to jakiś surrealizm
Kłomino leży ok. 12 km od Bornego. Sąsiedzi, sklepy, lekarz - pewnie na tej samej zasadzie jak ktoś mieszkający na wsi - trza dojeżdżać. Jednak to że mieszka się w głuszy mnie nie dziwi, ale w głuszy w wielkim PUSTYM bloku - o tak :D