365@105
Koza Picassa
Wersja do druku
365@105
Koza Picassa
Noooo wiesz....... to, że cuchną to chyba dla śniadych książąt żaden problem :)
Fajne te zdjęcia a szczególnie podobają mi się te kreski na pierwszym :)
To tylko intensywny biologiczny bukiet, znany mi z zawodowej autopsji.... Można wytrzymać, gorzej ze zachowaniem się współczesnej częściowo plastikowej odzieży - ona mocniej wiąże te bukiety niż niegdysiejsza z domieszką wełny.
Mam taki prywatny ranking po trzydziestu paru latach w zawodzie:
1)duża tuczarnia,
2)piżmo skunksa,
3)zapach capa.
4)nadpsuta kiszonka dla bydła
5)rozkładający się płód przy patologicznej ciąży u krowy.
Wszystkie inne napotkane przeze mnie bukiety robiły mniejsze wrażenie....
Co do kresek to widzę, że kreatywnie wykorzystałeś poranną winnicę...
Kolejne nocne ćwiczebne... Sumie nic ciekawego - trochę chmur i mgły nad oranką i łaką.
365@107
365@108.