Dzięki za odwiedziny, tak staram się robić...ale siedzi we mnie syndrom uzależnienia od zakupów ;-)
Wersja do druku
Dzięki za odwiedziny, tak staram się robić...ale siedzi we mnie syndrom uzależnienia od zakupów ;-)
Może i można, choć to nie po chrześcijańsku śmiać się z bliźniego. Niemniej, jak chodzę po ulicy, to nie mogę się nadziwić jak wiele kobiet nie dba o siebie. Mało, że nie mają figury, to jeszcze w domu lustra nie mają i ubiorą się tak, że pożal się Panie Boże - zamiast zakryć to i owo, to wręcz przeciwnie - podkreślą wszystkie mankamenty i niedoskonałości swojej figury. Ech... (sorry za OT).
Nic nie chcę powiedzieć, bo nie wrzucam wszystkich do jednego wora. Piszę, że Sony kieruje swój nowy aparat do gadżeciarzy, co nie znaczy, że tylko gadżeciarze go kupią. Tak samo jak nie tylko profesjonaliści kupują np. 5DIII, a przecież to do nich sprzęt ten jest kierowany. To, że ktoś kupił Canona, nie oznacza jeszcze, że jest profesjonalistą, tak samo jak zakup Sony nie uczyni z nikogo gadżeciarza. Target jest jednak oczywisty, biorąc pod uwagę to, że oferowane obiektywy nie zapewniają osiągów lepszych, niż obiektywy dostępne w bezlusterkowcach APS-C.
To powszechna przypadłość sprzętowców, którzy kupują aparaty po to, żeby je mieć, a nie wykorzystywać w sposób kreatywny. Zdjęcia kotów i gałązek służą im głównie do ciągłego testowania swoich aparatów i delektowania się małą GO, której w żaden inny sposób nie potrafią wykorzystać. Nigdzie nie napisałem, że zjawisko to dotyka tylko użytkowników pełnej klatki.
Ale mit pełnej klatki w ogóle nie dotyczy sytuacji, o której piszesz. Mit pełnej klatki to przeświadczenie, że wielkość matrycy rozwiąże wszystkie problemy fotografa(z reguły problemy te opisywane są jako "płaskość" zdjęcia, brak trójwymiarowości, tzw. plastyki), nawet jeśli obiektywy są na tyle ciemne, że prawa fizyki nie pozwolą tego osiągnąć. Jeśli zaś masz odpowiednie obiektywy, to mit nie jest mitem, tylko faktem, więc czym się przejmujesz?
Steve Huff kupi i sporo mu podobnych, którzy lubią robić zdjęcia dla samej przyjemności robienia zdjęć nowym aparatem. Lepszy sprzęt da im czasem lepsze efekty, ale nie znaczy to, że nie da się zrobić równie dobrych mniejszą matrycą.
Nie zauważyłam w wypowiedzi wrzucania wszystkich do jednego worka. Po prostu zostało użyte określenie grupy ludzi, którzy zamiast robić zdjęcia tym, co mają gonią za nowościami i wymieniają sprzęt jak tylko coś się nowego na rynku pojawi, a przecież ten już posiadany nie przestał przez to robić zdjęć (no, chyba że się popsuł).
Chyba zrobilo sie mocno OT, moze moderatorzy przeniosa stosowne posty w odpowiednie dla nich miejsce? ;-)
A wracajac do wlasciwego tematu - martwi mnie jeszcze jedna rzecz. Jak do tej pory szkla do NEXow ze wzgledu na malutki flange roznie sie zachowywaly na matrycach APS-C - zobaczymy w praktyce jak to bedzie na sporo wiekszej matrycy, gdzie swiatlo bedzie padalo na jej brzegach pod duuuuzymi katami. Niby sa specjalne mikrosoczewki podobno, ale wolalbym zobaczyc jak to bedzie w praktyce ;-)
Dyskusja jest na temat. Rozmawiamy o A7, obiektywach do niego i o tym, dla kogo jest sprzęt.
zauważam w wypowiedziach niektórych Forumowiczów nieskrywaną chęć zdyskredytowania i ośmieszenia najnowszych produktów Sony. Ale popatrzmy trochę na fakty a nie na emocje. I analizując NEX a7 otrzymujemy:
1) poręczny korpus w lustrzankowym stylu z jak wydaje się niezłą ergonomią. (brawo za dedykowane pokrętło korekcji ekspozycji)
2) będzie to prawdopodobnie najtańszy aparat z matrycą FF na rynku - zapowiadana cena 1700$ przy 2000$ za D610
3) prawdopodobnie właściwości fotoelektryczne matrycy będą rewelacyjne - moim zdaniem swobodnie przekroczą o 2eV możliwości matryc z aparatów m4/3
4) mała odległość bagnetu od matrycy umożliwi używanie poprzez redukcje obiektywów z (chyba) wszystkich innych systemów, włącznie z dalmierzowymi Leica M
5) obiektywy te będą zachowywać swoje ogniskowe... podpięcie klasycznej 35/2,8 da o wiele więcej frajdy niż podpinanie takiego szkła pod np. m4/3
6) Sony słynie z niezłego focus-peaking... także i tu ukłon w stronę manuali
7) 24 MPix na powierzchni FF to stosunkowo niewielka gęstość - wydaje się że nawet słabsze obiektywy mogą pokazać pazur
To tyle tych ważniejszych zalet. Z wad trzeba wymienić:
1) stosunkowo wysokie ceny dedykowanej optyki
2) podejrzenia o niską jakość w rogach, problemy z winietowaniem etc. - jednak proporcje wymiarów matrycy, bagnetu i odległości bagnetu wydają się dziwne
reasumując - cieszę się z tej premiery... czy kiedyś ten aparat trafi do mojej foto-torby? nie wiem... ale dobrze że jest, to taki powiew świerzości na nieco zgnuśniałym rynku
55/1.8 za $999 :mrgreen:
Bardzo proszę odpisz mi dla kogo jest ten system wg ciebie, przypomnę tylko, że ostatnio pisałeś, że m43 ze względu na ceny jest dla fanatyków czy jakoś tak.
Szczerze, brak w dniu premiery info odnośnie planu wydawniczego stałek. Brak w zestawie kluczowej stałeczki typu standard 35-50/1.4, nawet 1.8 w niskiej cenie by zachęcić do pomysłu.
Mając na uwadze ceny zaprezentowanych szkieł wolałbym wybrać lustro fufu (wg preferencji) i Otus 55/1.4. Mając już lustro wysprzedawałbym najmniej używane szklanki i zbierał na pierwszego Otusa. Szkło do low light, szkło na słońce/kontrasty, szkło do sklejek, równie idealne co drogie.
Domyślam się, że pijesz m.in. do mnie, więc spieszę z wyjaśnieniami :) Nie dyskredytuję produktów Sony, raczej je chwalę. Tak było z NEXami z wizjerem i obecnie tak jest z RX10. Oczywiście jeśli jakiś produkt jest w moim mniemaniu niewypałem, to o tym piszę, jeśli odczuwam taką potrzebę. Dotyczy to wszystkich marek. Sam A7 jest fajny, nie mogę się do niczego przyczepić. Dobra matryca, dobre sterowanie, dobre parametry, wizjer... Nie potrafię tylko zrozumieć, czemu Sony zdecydowało się wyjść na rynek z obiektywami, które nie pozwalają temu aparatowi wybić się ponad to, co oferują obecnie (albo za chwilę będą oferować) aparaty APS-C.
Ale czy ja gdzieś napisałem że obiektywy do NEX FF są tanie? chyba nie! inna rzecz że takie 35/2,8 za 800$ to odpowiednik w m4/3 (przeliczając tak jak to robi fret) 17,5/1,4... z tego co się orientuję, takiego szkła nie ma wcale!
NEX FF to nowy system, zobaczymy jak będzie się rozwijał... wydaje się na tyle ciekawy że warto mu kibicować.
Obawiam się, że S A7 nie celuje w mikrusy, czy APS-C. 55mm to dziwna wartość, ale jak się policzy ekwiwalent dla hasselowej matrycy, to już dziwna nie jest. Wychodzi 80mm/2,4. I podejrzewam, że to jest cel dla A7/36Mpix + 55/1,8. Poczekajmy na testy szkiełka, myślę, że wyniki będą ciekawe. Od podgryzania mikrusów jest RX10 :)
bo to nowy system? każdy nowy system wchodził ze stosunkowo lichymi szkłami. Pamiętasz debiuty Olympusa m4/3 ? Nikona 1 ? Canona M ? żeby te najbardziej jaskrawe przykłady przywołać... Z tej tendencji wyłamał się jedynie Fuji które "na dzień dobry" dało 35/1,4 :)
poczekajmy jak się będzie system rozwijał, czy dołączą doń niezależni producenci...
no i... nurtuje mnie pytanie jak w rzeczywistości będą się zachowywać obiektywy ze zwykłych NEXów zapinane na FF. Czy będzie tylko okrągły wycinek kadru dostępny czy też, tak jak to podobno jest z nikonową 35/1,8, niektóre obiektywy będą kryły pełną klatkę choć z kosmicznym winietowaniem
Te dwa ostatnie są śmiechu warte, szkoda komentować. A m4/3 zasługiwał na taką samą krytykę, jak teraz Sony. Dla Olympusa znajduję jednak usprawiedliwienie: jego działka to produkty budżetowe, amatorskie, więc siłą rzeczy musieli zacząć od taniochy. Sony zaś, skoro oferuję drożyznę, powinien zrobić ukłon w stronę użytkowników, którzy wiedzą, czemu niektóre obiektywu potrafią kosztować sporo.
no i mamy pierwsze sample :)
http://www.cameraegg.org/sony-a7-a7r...sample-images/
http://www.dpreview.com/previews/sony-alpha-7-7r/
1/3 strony od góry.
ps. Czytaliście optyczne? Czy Nikon popełnił sepuku i Fatman zmienia barwy?
---------- Post dodany o 13:38 ---------- Poprzedni post był o 13:35 ----------
Czyli po polsku to będzie: 24/1.4, 35/1.4, 50/1.4 i 85/1.4-1.8. Dwie z tych czterech stałek powinny być dzisiaj obok 7/R na serwisach. Nawet w postaci wydmuszek.
Może bez przesady, nikt nie oczekuje od razu f/1,4 we wszystkich możliwych odmianach. Wiadomo, że Sony nie zarżnie swojej linii pseudo-lustrzanek, więc będzie dość zachowawczy. Ale 35 f/1,8 i 85 f/1,8 mogłyby się pojawić, żeby profesjonaliści i entuzjaści byli przekonani do sensowności wejścia w tej system. Powinien też być roadmap, jakie obiektywy pojawią się w dalszej perspektywie, tak jak zrobiło to Fuji (i z konsekwencją trzyma się planów). Olek też opublikował roadmap, jak tylko w jego ofercie pojawił się E-M1 kierowany do, powiedzmy, zawodowców. Z poważnymi, zaawansowanymi fotografami się nie gra w kotka i myszkę, oferując ciemne zoomy i stałki nie dające nic ponadto, co można uzyskać w APS-C - wszystko oczywiście ze znaczkiem Zeissa, kosztującym kilkaset dolców więcej. Pogrywać sobie można z gadżeciarzami, którym wystarczy mit FF, Wi-Fi i uchylny ekran.
Mbsz te nowsze, większe tak. Dlaczego? Kiedyś Andrew z SLR Magic pisał o tym, że jego szkła do m43 kryją aps-c a robi je jakiś Mitakon czy coś w tym rodzaju. Ostatni... Voitek 42/.95 jest też dostępny z bagnetem NEX więc ostatnie droższe Nex-Zeissy mogą tak być zaprojektowane.
Dzisiaj czytałem plotki, że następca Fuji 100S czyli X200 też ma być FF. Chyba w tym kierunku to pójdzie a Sony co by nie pisać jest pierwszy. Jasne stałki pewnie się pojawią tylko czy to nie będzie tak, że dostaniemy stosunkowo małe korpusy z nieproporcjonalnie dużymi obiektywami?
No proszę, wygląda na to, że rynek gadżeciarzy rzucił się na rezerwację dzisiejszych premier.
Strona sony nie działa:) Ciekawe czy na święta rzucą na nasz rynek kilka kg?
Załącznik 102369
Myślę, że jakieś tam małe obiektywy do bezlustrowego FF będą tyle że ciemne i już nie tak fajne...
Ciekawe jaka będzie, w niedalekiej przyszłości, odpowiedź C i N? :) Wpakują w jeszcze mniejsze lustra matryce FF, czy nagle oznajmią światu wprowadzając nową linie jak Sony, że to jest przyszłość ;) Aparat całkiem ciekawy, ale też uważam, że brakuję na dzień dzisiejszy jakiegoś standardowego obiektywu ze światłem 1.4. No i ostatecznie wymiary zoomów utwierdziły mnie w przekonaniu, że jak priorytetem stała się dla mnie wielkość to m4/3 jest bardziej przyjazny :) inaczej zostałbym z lustrem.
Oczywiście, bo z tymi obiektywami potencjał nie jest aż taki duży, żeby nie można go było wykorzystać. Koty już czekają ;)
---------- Post dodany o 14:51 ---------- Poprzedni post był o 14:50 ----------
W najbliższym czasie pewnie żadna, bo ani Canon, ani Nikon nie potraktują (i słusznie) propozycji Sony za zagrożenie.
Pewnie masz racje, ale oczywistym jest w jakim kierunku zaczyna się rozwijać sprzęt fotograficzny i myślę, że musieliby być ignorantami żeby nie zacząć reagować (chociaż czasami zastanawiam się czy nie są ;) ). Powoli zacznie zmieniać się udział w rynku dla poszczególnych firm i stanie się to konieczne.
I obecne dokonania w dziedzinie bezlusterkowców świadczą o tym, że są ignorantami. Cóż, wolno im, mają 80% rynku. To znaczy, że upadek z wyższej wysokości będzie bolał jeszcze bardziej ;)
Bardzo mnie to cieszy, że Sony zaczyna siać popłoch w firmach lustrzankowych. Pamiętam jak nie dawno wszyscy Nikoniarze i Kanonierzy wyśmiewali z M43, Choć nigdy nie miałem atencji do firm nie fotograficznych, to teraz im kibicuję za innowacje i nowe trendy w aparatach. Jeśli się nie obudzą to źlle im rokuję.
Pewnie z 10 tysiaków za zestaw z ciemnozoomem.
Ktoś niedawno zauważył, że nex-fufu to ich trzeci bagnet w ostatnimi czasy... Ta firma ma różne pomysły, to jej trzeba oddać, ale fakt, że brak jest na starcie info jasnych 24-50-85 nie spowoduje fali porzuceń D800/E czy 5DIII, imho.
---------- Post dodany o 15:29 ---------- Poprzedni post był o 15:25 ----------
To wolę różnicę pomiędzy B&H a Galaktyką Sony (tak chyba się te sklepy nazywają) przeznaczyć na bilet do USA a tam kupić i popełnić parę pstryków na Brodłeju.
Orientujecie się czy w Sony jest program a 'la OlyJedi. Xperia Z1 mówiąc konkretnie bardzo mnie kusi ze względu na wodoodporność i gniazdo micro sdxc.
Wymiarowo "siódemka" jest aparatem mniejszym niż EM-1 - choć różnica jest nieznaczna. Nie ma obiektywu ze światłem 1,4 ale to może się zmienić i oczywiście powinno. U Olka od czasów E-510 też czekałem na portretówkę ze światłem 1,4 i nigdy się nie doczekałem, nawet obecnie jako użytkownik m4/3 nic się w tej kwestii nie zmieniło i co ? i nic ! raczej się nie doczekam przez najbliższe x lat (proszę mnie nie poprawiać odnośnie manualnych szkieł oraz szkieł innych producentów bo tak jak wskazałem zawsze liczyłem na Olka).
Fajny ruch ze strony Sony, cena korpusu nie zabija, skoro Fuji również idzie w te ślady, to może być za jakiś czas ciekawie.
Korpusy A7 i EM-1 sa baaardzo zblizone wymiarowo:
http://camerasize.com/compare/#487,482