Leica dla ubogich :mrgreen:, coś jak Zorka :wink:
Wersja do druku
Leica dla ubogich :mrgreen:, coś jak Zorka :wink:
Parę sampli, wiem że to jpg ale zawsze coś :
http://www.fotopolis.pl/index.php?n=...ia-przykladowe
Jpegi z Panasa - nie, dziękuję.
Obrzydliwe te jpgi, jakaś rozmazana ciapa jako wzór. I to aparat za 3,5k??? Kogoś mocno...
Nie mam najlepszych skojarzeń wobec hasła "jpg z panasa"... moc jest w rawie. Tylko z niego można ocenić sprzęt rzetelnie.
A ja Wam mowie, nic od G1 w pewnym sensie lepszego nie powstalo:)
pozdrawiam serdecznie
Janek
Szybkie porównanie GX1 vs NEX-5N:
http://www.youtube.com/watch?v=xuCNP...yer_embedded#!
Zobaczcie 0:50 s. Jasność chmur i ciemność cieni w Panasie. Niczego się nie nauczyli...
Test na dpreview
http://www.dpreview.com/reviews/panasonicdmcgx1/
Test na Fotopolis:
http://www.fotopolis.pl/index.php?n=14442&p=0
generalnie - prawie wyłącznie zachwyty
Po premierze (07.11.2011) jakoś tak poszedł w zapomnienie.
A według Fotopolis:
Wizjer
Lumix GX1 nie oferuje wbudowanego wizjera. Opcjonalnie możemy go wyposażyć w wizjer elektroniczny LVF1 o rozdzielczości 202 tys. punktów lub dedykowany do GX1 wizjer DMW-LVF2 o rozdzielczości 1 440 000 punktów. Niestety nie mieliśmy możliwości przyjrzenia się temu produktowi ani sprawdzenia jak działa w praktyce.
---------- Post dodany o 11:46 ---------- Poprzedni post był o 11:40 ----------
Bo moim zdaniem:
1) Trochę rozczarował, klienci (?) oczekiwali przełomu: lepsza matryca - najlepiej z multi-aspect, wbudowany wizjer... a dostali trochę nowszy i trochę solidniej wykonany GF1/GF2
2) Bo premiera Panasonica została przyćmiona premierami konkurencji które wzbudziły o wiele większe emocje: Canon G1x, Olympus OMD, Fuji X1 pro żeby tylko te największe wymienić
Oj to chyba dali plamę. W specyfikacji na Optyczne.pl jest tak:
Opcjonalnie: wizjer zewnętrzny, elektroniczny DMW-LVF2.
kolorowy, 1 440 000 punktów, pole widzenia: 100%, powiększenie: x 1.4, regulowany kąt podniesienia do 90 stopni
Jak by pasował stary to pewno by nie omieszkali o tym napisać.
Na stronie Panasonic Polska niema nic na temat DMW-LVF2. Niema też nic na temat opcjonalnego wizjera w specyfikacji GX1.
Mnie obchodzi nasze podwórko .
U nas praktycznie nie ma żadnej oficjalnej dystrybucji Panasonika. Na Zachodzie, tam gdzie są reklamy, osobne gabloty w sklepach itp., to się pewnie Panas sprzedaje nie gorzej, niż Olki, NEXy i inne takie.
W Irlandii gdzie rynek na bardziej zaawansowane aparaty zaczął rozwijać się właściwie 2 lata temu (sprzedawano tylko C i N w małych sklepikach) - Panasonic radzi sobie b.dobrze, ściga się z Sony a Olek niestety ogranicza się do prezentacji Pena E-pl1. Wygrywa Nikon który w każdym wiekszym sklepie wystawia praktycznie cały swój asortyment.
Nie za bardzo odbiegamy od tytułu tematu? Chodzi o konkretny model GX1 . Prawda jest taka ,że oferuje go tylko jeden sklep w Polsce. I to od niedawna a premiera była przeszło kwartał temu.
Byłem niedawno w dwóch MM w Niemczech i GX1 nie widziałem, być może na zamówienie by ściągnęli ale się nie dopytywałem bo i po co? Na wystawce były tylko G3 i GF3
OT: W FJ króluje Panasonic, są wszystkie modele w różnych konfiguracjach, prócz GX1, do tego są dostępne 2 obiektywy - 12 3D i nowy 45-170X. Z Olympusa jest tylko E-PL3 i wizjery, tego jest więcej z MM i innych.
z bezlusterkowców idą głównie nexy, daleko w tyle jest Panasonic, potem nikon 1.
EOT ;)
dostępność panasoników jest marna. Jeszcze nigdzie nie widziałem w stacjonarnym G3 którego mam na oku. Chyba że gdzieś musiałbym zachaczyć o sklepy Panasonic. Ogólnie rzecz biorąc jest marnie z dostępnością szkieł. Zestawy sprzedawane są z kitami co tylko potwierdza fakt że większośc po za nie nie wychodzi. Ceny też podwyższone więc sklepy chyba nie mają takiego zbytu żeby mieć w ofercie większość modeli. A co mają to tylko takie przypadkowe jakie im się nawinęły z dystrybucji.
Widzę ,że niektórzy próbują udowadniać na siłę ,że czarne jest białe. Niech i tak będzie. Ja na własnej skórze przekonałem się jakie jest wsparcie w Polsce dla użytkowników Panasa ze strony przedstawicieli tej marki i nigdy nie kupię juz żadnego aparatu tej firmy. Tyle z mojej strony.
Nie twierdzę, że jest dobrze, zaprzeczam twierdzeniu, że jest źle. Wsparcie jest kijowe, co mówię jako użytkownik i sprzedawca tego sprzętu, ale ten sprzęt jest - da się go kupić bez większego problemu w sklepie stacjonarnym, nie jest się ograniczonym tylko do sklepów internetowych. Problemów z dostępnością korpusów nie ma, brakuje jedynie większej oferty szkieł z polskiej dystrybucji, co też powoli się zmienia i idzie ku lepszemu, zwłaszcza gdy postanowiono, kosztem super zoomów FZ, skoncentrować się na serii G. Cóż takiego Ci Panasonic PL uczynił prócz problemów z dostaniem instrukcji?
Obudzili się wreszcie (oczywiscie u nas) po przeszło trzech latach od premiery pierwszego bezlusterkowca (G1 - wrzesień 2008 rok)? Co do instrukcji - po prawie 6 miesiacach bojów wreszcie się znalazła , ale tylko dla mnie (pełna w jezyku polskim) I to dopiero po zaangażowaniu sie w temat Państwowej Inspekcji Handlowej. Jak dzwoniłem jako klient to nie chcieli zemna wogóle rozmawiac. Jeżeli handlujesz tym sprzetem to powiedz mi czy sa dołaczane instrukcje w jezyku polskim do zestawów. Ja stwierdzam ,ze nie bo gdzie w sklepie widze bezlusterkowca Panasa to udaje zaintesowanego zakupem i sprawdzam co jest w kartonie - i jeszcze nie spotkałem instrukcji po polsku.Jezeli uwazasz to za nic nie znaczacy problem to dalsza dyskusja na ten temat niema sensu.
PS Nowy obiektyw 14-42 z serii PZ X dostepny u nas dopiero od końca stycznia - w Berlinie były do nabycia w kazdym duzym sklepie juz na poczatku grudnia ubiegłego roku i to w cenie znacznie nizszej (mimo wtedy wysokiego kursu 1€ =4,50 zł)
Jeśli chodzi o instrukcje: nie wiem jak się ma sprawa z GH2, bo nigdy go na stanie nie miałem, ale do G3 komplet instrukcji PL (książeczka+CD) przyszły bodajże po miesiącu od pojawienia się G3 w ofercie w fj. Gorzej sprawa się miała z GF3, swój egzemplarz kupiłem pod koniec września, instrukcję pojawiły się jakoś w grudniu. Nie wiem jak w innych sklepach, ale uprzedzałem kupujących G3 i GF3 o braku instrukcji, więc mieli jasność co kupują, a raczej czego nie ;) zbierałem numery telefonów, bo wiadomo było, że instrukcje się pojawią. Na kilka sprzedanych (~5) aparatów tylko jedna zgłosiła się po instrukcję.
Co do obiektywu: o tym pisałem wyżej. To najpoważniejsza bolączka oferty sklepów stacjonarnych. Są aparaty, ale nie ma czego do nich podpinać. Mam nadzieję, że wraz z popularyzacją bezlusterkowców w Polsce sieci foto wprowadzą więcej asortymentu do m43, ale też i nexów. Jedynym problemem może być fakt, że kupują to głównie amatorzy, którzy chcieliby 'dobrego kompakta', tudzież tanią lustrzankę, ale zachęceni przez sprzedawcę nabywają evila. Tak jak w lustrach do 3k, kupuje się aparat z kitem na całe życie. Taki jest rynek foto w Polsce, ale może to i dobrze, bo byłoby jeszcze więcej fotografów ślubnych za darmochę ;) Ważną rolę odgrywa również marketing. Panasonic ograniczył się do 4 stronicowego folderu z korpusami, a Olympus do reklamy w fotokurierze ;) Efekt jest taki, że klienci dowiadują się o istnieniu m43 dopiero gdy przyjdą zapytać o 'ten aparat nikona, którego reklamy wszędzie widzieli'
To jesteś jednym z niewielu uczciwych sprzedawców i chwała Ci za to. Problem jest inny. Instrukcja winna byc przed wprowadzeniem towaru na polski rynek. Tak stanowi prawo. Wina nie lezy po stronie bezposredniego sprzedawcy lecz po stronie generalnego dystrybutora na kraj (kto to jest to wszyscy wiemy) i tu jest pies pogrzebany. W internecie co bardziej cwani sprzedawcy dyplomatycznie nic nie wspominali o instrukcji. W razie problemu - proste pytanie a czy w ofercie pisalismy ,ze jest ? Ale to chowanie głowy w piasek.
Innym poważnym problemem jest sprzedaz aparatów nie pochodzacych z polskiej dystrybucji , głownie uzywanych, odnowionych jako nowych , po cenie faktycznie nowego. Sprzedawano aparaty jako nowe ktore miały po przeszło 3.000 klapnięc migawki . Wszystkiemu winna e-gwarancja .
Nie wiem jak w Wielkopolsce alw w Malopolsce nie ma problemow z dostepnoscia G3/GF3 w sklepach stacjonarnych. W FJ i MM widze je zawsze - w FJ pojawily sie gora miesiac po premierze. Ostatnio widzialem w FJ tez GH2 w 2 zestawach. Szkiel do m43 (poza 40-150 i 45-200) nie ma w zadnym tego typu sklepie w KRK w ktorym bylem ale z dostepnoscia przez internet nie ma problemu (dotyczy to zarowno Olumpusa jak i Panasonica). Niestety obie firmy kiepsko u nas dbaja o reklame systemu a sprzedawcy w wiekszych sieciach najczesciej odradzaja m43 a polecaja Sony i Canikona
jakby Tobie płacono za sprzedaną sztukę produktu A - 70 zł, a produktu B - 0 zł, to co byś chciał sprzedać bardziej?;) trzeba najpierw zadbać o sprzedawcę, poprzez szkolenia (np. szkolenie Panasonica, temat: aparaty serii G w studiu foto, obiekt: modelka z CKMa, prócz 'folderowej' wiedzy prowadzącego szkolenie było interesujące ;) szkolenie Olympusa przeżyję na początku marca, na razie plus za miejsce), konkursy (np. sprzedaj 5 aparatów, a 6 dostaniesz dla siebie), wsparcie w postaci katalogów, folderów, gadżetów dla klientów.
Ja na serwis foto Panasa (korzystałem z tego w Białymstoku) nie moge złego słowa powiedzieć. Szybko, fachowo i stosunkowo tanio. Mi chodzi o segment zajmujacy sie dystrybucją. Mam wrazenie ,ze siedzą tam ludzie z "łapanki", już z urzędu negatywnie nastawieni do klienta dopytujacego sie o swoje prawa. Problemu lewych "importerów" jak gdyby nie zauważali , a to psuje rynek. Wychodza chyba z założenia : czy ludzie kupia aparat Panasa czy nie to i tak swoja wypłate na pierwszego dostaną.
Przecież nie napisałem że tak jest wszędzie :], być może teraz jest lepiej, ale wtedy tj ok 10 lat temu było w Gdyni i panasonik już nie zarobił na mnie ani centa przez te 10 lat. Ot taka moja zemsta :]