Czytając niektóre wypowiedzi dochodzę do wniosku że nie ma co się ograniczać.
Na początek może być Canon 1D Mark IV,albo Nikon D3x.
Wersja do druku
Czytając niektóre wypowiedzi dochodzę do wniosku że nie ma co się ograniczać.
Na początek może być Canon 1D Mark IV,albo Nikon D3x.
Nie no, nie popadajmy w przesadę. Spokojnie wystarczy 5DmkII, A900, ale dla amatora na początek najlepszy będzie D700 z uwagi na wbudowaną lampę błyskową ;-)
Acha i lustrzanki na tyle mają przyzwoitą jakość obrazu że faktycznie nie ekscytowałbym się tym nadmiernie. Każda da zadowalające efekty. Skupiłbym się raczej na ewentualnych możliwościach rozbudowy systemu, chyba że definitywnie ma się skończyć na korpusie i jednym szkle. Wtedy E-620 + 14-54 będzie też niegłupim wyborem.
E-620 w podwójnym kicie na pewno będzie dobrym wyborem dla początkującego amatora. A czy będzie najlepszy z możliwych, to już zależy od specyficznych potrzeb. Cokolwiek nie wybierzesz, zawsze znajdzie się coś, na co będzie można ponarzekać.
ale ja raczej nie bede wiedzial czy mi przeszkadzaja czy nie...
nie bede mial z czym porownac... to ma byc moja pierwsza lustrzanka...
:cry:
i badz tu madry i wybierz sobie aparat:shock:
No i właśnie tutaj nie ma mądrych. Jeśli się nie przekonasz na własnej skórze, to się nie dowiesz.
Przy czym towar musi być wtedy w stanie nienaruszonym, łącznie z opakowaniem. Brak folii od kabelka A/V, zagięta kartka instrukcji czy zerwana plomba na pudełku i jest duże prawdopodobieństwo, że towar wróci z powrotem do kupującego, obciążając go jeszcze kosztami wysyłki, a kasa zostanie w kieszeni sprzedawcy.
Należy zostać artystą odpakowywania.
10 dni to za krótko dla kogoś kto kupuje pierwszą lustrzankę. Pewnie, że dobrze mieć taką furtkę ale świadomość oczekiwań przychodzi z czasem, początkowo ktoś taki może być zachwycony skokiem jakościowym po kompakcie, albo zagubiony mnogością opcji. Najpierw trzeba nauczyć myśleć w kategoriach czasu, przysłony, ogniskowej, czułości itd., zrobić sporo zdjęć, żeby stwierdzić co i gdzie uwiera.
no bo jeszcze w tej samej cenie co e-620 w dual kit`cie z gripem ;-)moglbym miec canona 550d z kitowym obiektywem... i narazie musialoby starczyc... za jakis czas moze polecane gdzies wyzej inne [uzywane] szkielka...
co o tym myslicie???
Bardzo szczera rada - sam nie Wiesz czego chcesz, odłóż decyzję o zakupie na jakiś czas, może coś Ci się wykrystalizuje. Póki co co być nie kupił będziesz miał po zakupie odczucie, że mogłeś wybrać lepiej ;-). Równie dobrze możesz zadawać sobie pytanie, dlaczego nie Nikon czy Pentax...
Zakup moge odlozyc max. do polowy lipca... potem wakacje i wole nie myslec co by zona ze mna zrobila jakby nie bylo kilkuset zdjec:lol:
_______________________ (automatyczne scalenie)_____________________
Kurcze... wlasnie dlatego zadaje tu tak duzo roznych i moze glupich [dla Was - zaawansowanych] pytan, poniewaz nie wiem co bedzie dla mnie dobre....
Zdaje sobie sprawe ze moze za jakis czas stwierdze ze cos mi nie odpowiada..., ale chcialbym na poczatku [po zakupie] miec to poczucie ze wybralem najlepiej....
:oops:
A może kupisz sobie jakiegoś dobrego kompakta? Albo coś w rodzaju bezlusterkowców? Do robienia fotek z wakacji w trybie AUTO powinny sprawdzić się lepiej dla laika, niż podstawowe lustrzanki.
Jeśli nie planujesz robić zdjęć w akcji - np. dzieci w ruchu, ptaki w locie, samochody, motocykle itp. to moim zdaniem lustrzanka może Ci nie być potrzebna.
Pomyśl o Panasonic LX3, Samsung EX1, Canon S90 ew. G11 (moim zdaniem trochę za duży).
"Najlepszy aparat to taki, który będziesz miał przy sobie."
moja żona :grin:
a tak na serio to w innym watku pisalem/pytalem o kompakty typu LX3 czy G11 i .... polecano mi lustrzanki... :grin: kolo sie zamyka... jestem w punkcie wyjscia :shock:
po glebszej analizie doszedlem jednak do wniosku [chyba:)], ze lustrzanka daje wieksze pole do popisu [ chyba:oops:] i mysle ze teraz chcialbym sie juz skupic na lustrze.....
ps. lustrzanki "bez lustra" tez mi odradzano... bo cytuje co to za lustrzanka bez lustra? :-P
a i np. taki E-PL1 cenowo nie odbiega za duzo od lustrzanki :roll:
uffff
Nie w stanie nienaruszionym a niezmienionym. Dokładnie to to, co strony świadczyły, ulega zwrotowi w stanie niezmienionym, chyba że zmiana była konieczna w granicach zwykłego zarządu.
To zasadnicza różnica :) Generalnie chodzi o to, że zakupiony towar może być użyty w granicach zwykłego zarządu, czyli przetestowania. Mamy mieć możliwość sprawdzenia go dokłądnie tak jak moglibyśmy to zrobić będąc w sklepie. Tam sprzedawca miałby obowiązek rozpakować sprzęt i zademonstrować nam jego działanie oraz odpowiedzieć na wszystkie nutrujące nas pytania :)
_______________________ (automatyczne scalenie)_____________________
Tak własnie będzie. Przy pierwszej lustrzance, a tak było w moim przypadku, to potrzeba dużo więcej niż 10 dni na poznanie sprzętu i nauczenie się nim focić.
Dopóki się sprzętu nie pozna, nie pozna tego o czym piszesz, to i zdjęcia nie będą aż tak jakościowo lepsze. Lustrzanki to nie są aparaty do robienia fotek w trybie auto. Tutaj zdecydowanie lepiej sprawdzi sie porzadny kompakt.
_______________________ (automatyczne scalenie)_____________________
Odpisałem Ci na priv, aby nie dolewać oliwy do ognia już w tym wątku ;)