Bo *Tobie* nie pasuje?Cytat:
Zamieszczone przez suchar
Ej, macherzy z Olympusa, sucharowi nie pasuje ergonomia E-400. Korpusiki - na przemiał!
Wersja do druku
Bo *Tobie* nie pasuje?Cytat:
Zamieszczone przez suchar
Ej, macherzy z Olympusa, sucharowi nie pasuje ergonomia E-400. Korpusiki - na przemiał!
lgrabun: to nie tylko moja opinia... przeczytalem tu, ze ktos byl w sklepie i macal E400 i pisal, ze przeszkadza uchwyt do paska. Poszedlem do sklepu, sam pomacalem i okazalo sie to samo. A ty miales go w reku? Jesli tak, to jak Ci lezal? Brak grpia tez jest niewygodny. Owszem, dla kogos, kto bedzie tylko go noisl na szyi i co jakis czas cykal jedna fotke to nie robi wiekszej roznicy, ale jednak jest sporo ludzi, ktorzy kupuja aparat, by robic nim zdjecia w wiekszej ilosci i to juz bedzie dla nich problem. O ile do teog uchwytu mozna miec watpliwosci (mozna np. uznac, ze mam duze dlonie i przez to mi przeszkadza, choc duzych nie mam. Ludziom z mniejszymi nie bedzie), to brak gripa jest juz chyba w miare obiektywnym czynnikiem... Nie ma go i juz. Proponuje zamknac temat E400 w tym watku, bo robimy OT'a.
Zalaczam fotki, o ktorych wspomnialem wczesniej. Kolejno od gory to E-330, potem E-400 i na dole E-500. Wszystkie przy ISO 100 i WB na auto, F 5,6 i 1/10s. Jesli chodzi o jakosc, to nie sa najlepsze, zwlaszcza ostatnia najbardziej poruszona (robione z reki przy tym czasie). Wszystkie prosto z aparatu, jedyna obrobka to pomniejszenie. Nie wiem czy nie powinny byc inaczej pomniejszone, ale czlowiek cale zycie sie uczy...
Z tych zdjec wynika, ze AUTO WB tylko w E330 poradzil sobie z oswietleniem w Media Markcie. E400, a szczegolnie E500 juz nie daly rady, fotki zazolcone, zapomaranczowione. W E330 kolorystyka zdjecia jest chyba ok, aczkolwiek pewnie ty zigger lepiej to ocenicz, bo byles tam i wiesz mniej wiecej jakie byly kolory.
Moim zdaniem fotki z E-330 sa najblizsze prawdy. WB w pozostalych nie za bardzo dal rade, w duzym stopniu sa zażółcone (zwlaszcza te z E-500 sa slabe) :? Matryca w E-330 wydaje sie calkiem dobra, ale chetnie zobaczylbym sam jak sprawuje sie na zewnatrz (niestety wypozyczyc sprzetu nie mozna).
IMHO owe fotki o niczym nie muszą świadczyć. Nie neguję - być może E-330 ma najlepszy WB ale wnioski, które wyciągnąłeś są zbyt pochopne - Twoje kadry nie są te same a jedynie podobne w tych samych warunkach. Sam mam E-500 i wiem, że fotografując np. świetle jakiś dziwnych świetlówek - prawie te same kadry następujące po sobie bardzo mogą się różnić - niektóre są idealne a inne mają dość znaczne odchyłki - wystarczy minimalnie zmienić kadr. Zapodałbym sample ale nie chcę zaśmiecać wątku o E-330. Być może konstrukcje E-330 i E-400 zachowują się podobnie i Twój test to po prostu przypadek. Nie zmienia to faktu, że w większości sytuacji E-500 radzi sobie ok. W warunkach jakie miałeś kilka sekund i biała kartka i masz ustawiony WB idealnie, ew, robisz raw i się nie przejmujesz WB... Nie podejmował bym decyzji zakupowych na podstawie WB - to inne aparaty i inne walory - niech one zdecydują - E-400 mały, E-330 - odchylany ekranik z podglądem, E-500 - najtańszy z trójcy... Jest jeszcze kwestia kolorów i szumów..Cytat:
Zamieszczone przez zigger
Nie wypożyczysz ale w Necie jest sporo sampli - zawsze jakiś ogląd można wyrobić... Np. tu:Cytat:
Zamieszczone przez zigger
http://www.pbase.com/cameras/olympus/e_330
-ponad 3 tys fotek - w tym zrobione przez totalnych lamerów ale i ludzi, którzy jak widac po fotach znają się na rzeczy... Część zdjęć w pełnych rozmiarach, większość z exiifami... do koloru do wyboru...
Popieram slowa ktotek'a. Jak robie zdjecia córce to zdarza sie ze moj E1 na 30 fotek w 2 pogubi WB i strasznie dociepla fote powodujac zafarb pomaranczowo-zolty. Byc moze akurat trafiles na chwile slabosci aparatu. Poza tym wierz mi ze poza spontanicznym pstrykaniem fotek, zawsze bedziesz wczesniej dbal o WB, to wchodzi w krew. Osobiscie wolalbym fotki na poziomie ISO400 z krotszym czasem otwarcia migawki.
Zgadzam sie zupelnie i podpisuje pod tym, co napisales. To bylo tylko jednorazowe zdarzenie i na tej podstawie oczywiscie wnioskow glebszych nie wyciagam. Owszem, takie fotki jedynie moga na cos wskazywac, ale nie musza.Cytat:
Zamieszczone przez ktotek
Co zas do warunkow w MM, to byl zupelny spontan, wiec nie uwazam tego za miarodajne. Jesli to zwroci czyjas uwage na WB, to dobrze i mysle, ze na tym koniec. Osobiscie nie uzalezniam wyboru od tego parametru.
Pozdrawiam
PS. ktotek, zapomnialem dodac, ze E-500 juz chyba nie jest najtanszy z tej trojcy, przynajmniej u nas :razz: , w podwojnym kicie tanszy jest E-330, choc chyba nadal tylko u jednego sprzedawcy, ale zawsze.
Ja rowniez z mila checia pokombinowalbym tam dluzej i z czasami, i przyslonami, i czyms jeszcze. Jednak tym razem nie za bardzo moglem, a nie wiem czy za drugim panowie sprzedawcy byliby znow uprzejmi udostepnic mi te trzy Olki. Moze ktos inny zrobi teraz wyzsze ISO? :DCytat:
Zamieszczone przez kisi
spore różnice w WB
edit: eh nie zauważyłem, że jest jeszcze jedna strona :roll:
Nie, do tylu. Ech. Mowmy po polsku, bardzo prosze... Nie chce lapac za slowa, ale tego typu zwroty to jednak przesada...Cytat:
Zamieszczone przez fotoswiat
Pzdr
fotoswiat:
ale na deszcz, kurzawę czy jakiś rajd nie chciałbyś z E-330 iść... chodzi o to, że nikt nie pomyślał o lepszej budzie dla tej hiper-technologii, wobec tego wiele osób które mogłyby mieć E-330 od ręki nie jest nim zainteresowanych. teraz czekamy na ten zapowiadany przełom...
fotoswiat:
nie ma bata. nie muszę mieć nawet uszczelnień, ale z wizjera, bufora i 2 rolek nie zrezygnuję. nie da mi tego OLEK to spadam na K10D albo czekam na FUJI S5. albo OLEK ruszy **** albo do gwiazdki pomachacie połowie starej ekipy tego forum. niestety.Cytat:
proponuję zakup normalnego aparatu np E330 lu E600 w najgorszym przypadku E440.
wydaje mi się że nie stać ich na kolejny rok bez body, które konkurowałoby choćby w klasie średniej. przy D200 i K10D taki E-330 to żart. fotki robi dobre, ale konstrukcja, wizjer i tempo pracy odstają grubo...
wiadomo że na rajdy czy do innych sportów to 1D mkII, ale chłopaki próbują Dziadkiem z 50-200 i w wielu przypadkach efekty są świetne (o ile światło jest).
KaaroL widzę, że Ty już zamówiłeś K10D :mrgreen: ale wstrzymaj się sie do PMA. Potem spokojnie możesz już wysyłać zamówienie, o ile Ci nie przypasuje to co pokażą.
PS
Ja bym tak zrobił
nie ma co się spieszyć. poczekamy co pokaże OLEK i jak Pentax zaszaleje ze słoikami i może jakimiś lampami? Zuiko ma swoją moc, ale nawet najlepszy obiektyw potrzebuje odpowiedniego body.
namówiłem kumpla na K10D, bo obecnie żadna inna firma nie oferuje aparatu który możnaby postawić obok w tej klasie cenowej.
jakoś mnie ten Pentak nie nęci...pewnie gdybym musiał uciekać z systemu to nie zrobiłbym tego dla tego sprzętu...
Zostanę mimo wszystko przy dziadku, w końcu coś Olek musi zrobić dla bardziej wymagających, chociaż....nie oszukujmy się - zarabia się na klasie amatorskiej i tu Olek moim zdaniem nie odstaje jeśli nie wyprzedza konkurencję.
A 330 to byłby ciekawy support dla Dziadzia, tam gdzie wyższe ISO trzeba albo supermakro...
Nie oszukujmy się - sportu w hali, akcji, uroczystości w ciemnicy - wszystkiego na b. wysokim poziomie nie zrobi Olympus. Nie ma do tego sprzętu.
Z racji tego że daję sporo fotek na jet.photos wiem co jest w obiegu jesli chodzi o gładkie obrazki z szybkich akcji, nocne foty itp...( a muszą tam być gładkie do bólu ) - Canon rządzi, poza Markiem 80% sprzetu to 20/30D, nawet starocie typu 300D. Parę DXów D200 od Najkona i to wszystko. Do tego stabilizowane szkła i jazda....Mi czasem odrzucają foty z ISO 200 za "to much noise or grain"
Zauważcie, że Olek do tej pory nie zrobił kontynuacji, żadnego body (no może E300 -> E330), C i N co chwilę odgrzewają jakiś kotlet po małym liftingu, przez co zyskują nowych klientów (tych goniących za nowościami), tworzą rynek wtórny i zarabiają na wszystkim kasę. Olek ma na dzień dzisiejszy IMO rozpoczęte 3 linie:
1. E-1 -> wystarczy dodać matrycę z E330 i większy LCD i mamy już odpowiednik dla K10, D200
2. E-500 -> dodać matrycę 10MP, grip i LV i jest koń pociągowy systemu na miarę D80, A100
3. E-400 -> nowa klasa dla osób wchodzących w dSLR, kobiet, podróżników, etc.
Całość może uzupełniać puszkami klasy E330 do zadań specjalnych -> fotografia podwodna, makro, medycyna, nauka.
Amen
słusznie Waść prawisz....
no może do E-1 dodałbym jeszcze większą prędkość i zrzut z bufora.
lessie:
nawet ISO200 chłopakom nie pasuje? ciekawie, chyba czeka Cię zakup w tym roku...
c+ dobrze gada, ale pominął kwestię wizjera i dwóch rolek w średniej półce.
c+ - tak będzie jak napisałeś - mnie i tak nie będzie stać na te nowe technologie, ale miło będzie poczytać, jak ludzie będą zadowoleni z tego co mają w rękach :)
Karol, jesteś jedyny który trąbi o drugiej rolce. To może być za mało, co by w klasie średniej pojawiła się druga rolka ;)
Rozwiązanie z E-500 moim zdaniem jest dobre. Zwykle i tak steruję tylko przysłoną i iso. Zmianą czasu interesuję się tylko przy zdjęciach nocnych, więc druga rolka zajmuje tylko niepotrzebnie miejsce na obudowie.
I nikomu nie poleciłbym K10D, ze względu na FF/BF przy słabym świetle - za dużo osób na to narzeka. Chyba ze jest możliwość przetestowania korpusu, ze szkłami których się bedzie używało. Osobiście nie lubię tak wybierać sprzętu za kilka tysięcy złotych polskich i przez to nie kupiłbym k10d. Za bardzo szanuję swoje pieniądze. Olek jak na razie pod względem jakości i awaryjności wypada dużo lepiej niż konkurencja.
no czasem nie pasuje ale oni są wychowani na plastikowych obrazkach z Canonow. A E-1 po wyostrzeniu potrafi na gładziutkim niebieskim niebie dać "widziany pod 200krotnym powiększeniem" szumek.Cytat:
Zamieszczone przez KaarooL
blady:
co ja poradzę że połowę fotek robię na manualu? jedna rolka suxx i nie ja jeden o tym trąbię...
a powtarzalność tych K10 faktycznie różna - chyba powinni coś dopracować żeby zakup mógł odbyć się bez selekcji.
A czy wie ktos jaki wplyw na rynek FOTO w Europie ma PMA? W przeciwienstwie do Photokiny, nigdy nie interesowalem sie tą zaoceaniczna imprezą.Cytat:
Zamieszczone przez zibi1303
Tak na oko to PMA jest większe od Photokiny.
Kiedyś się zastanawiałem czy LV w E-330 zamarza. U nas nie ma co prawda zimy, ale wyczytałem dzisiaj na dpreview, ze LV działa w ujemnych temperaturach. Focenie trwało 40 minut, przy temp. -26 C. Więc jest OK. E-500 i E-1 też dały radę takiemu zimnu - ale o tym już wiedzieliśmy wcześniej :)
relacja ze zdjęciami:
http://forums.dpreview.com/forums/re...hread=21666453
E-1 pod tym względem jest najgorszy ze wszystkich E.Cytat:
Zamieszczone przez lessie
Jeśli zsumować wszystkie punkty zielone z pionowych linii parzystych i nieparzystych to statystycznie te wartości powinny być takie same bez względu na treść zdjęcia.
Niestety w E-1 różnica między tymi wartościami jest ok. 1.5%; w E-300, E-500 o połowę mniej a w E-330 to praktycznie nie występuje. Ta różnica dowodzi różnych poziomów wartości między liniami. Zadowalające jest to, że z każdą nowszą konstrukcją pod tym względem jest coraz lepiej.
Stąd przy interpolacji może powstać "szachownica" nawet gładziutkim niebieskim niebie.
nie bardzo rozumiem o co chodzi z liniami bo nie jestem wyszkolony w tych tematach ale sens zrozumiałem. E-1 do Kosza ;) jeśli chodzi o szum czyli wracamy do meritum wad Dziadka.Cytat:
Zamieszczone przez skow
Ja w sumie przyzwyczaiłem się do słabszych punktów Jedynki i robię wszystko by ich unikać a wykorzystywać te mocne. Chyba na tym polega "dojrzałość sprzętowa". Co oczywiście nie przeszkadza ponarzekać co by było gdyby...Ciekawy jestem swoich wrażeń z pracy na innym sprzęcie Olka. Mam porównanie do KM D5D tu szum praktycznie nie istnieje - zresztą dla przykładu zobaczcie sami ISO 800: http://hefajstos.galena.pl/~sebastia...18%20kopia.jpg
Tylko po Dziadku to się czujesz jakbyś trzymał mały kompakt a na ślubie klepał tak, że chyba w ostatnich rzędach było słychac :D
Wyobraź sobie szachownicę: pierwsza pionowa linia zawiera na przemian piksele czerwone i zielone; druga linia zawiera piksele zielone i niebieskie itd.Cytat:
Zamieszczone przez lessie
A teraz wyobraź sobie że piksele zielone z linii czerwono-zielonych maja inną wartość niż piksele z linii zielono-niebieskich w miejscach gdzie te wartości powinny być identyczne (np niebo). Jeśli mają wartość inną od oczekiwajej to można to traktować jako szum. Jeśli zdjęcie zostanie potraktowane USM to szum w tych miejscach może wyraźnie wzrosnąć.
teraz rozumiem, co łopatologia to łopatologia...
mróz wcale nie jest taki lajtowy dla sprzętu. focenie przy -20, -30 stopniach może się skończyć destrukcją BLM-1... działał będzie ale możliwe że bezpowrotnie straci pojemność. soczewki też chyba nie lubią takich temperatur...
podsumowując: albo trzeba mieć dużo monety albo focić za grubą monetę.
skow:
może to główny składnik "analogowej struktury" fotek z E-1?
Skoro ten temat tyczy sie E-330, to nie bede zaczynal drugiego. Mam pytanie do osob uzywajacych tej puszki. Z ergonomia wlasciwie troche sie zapoznalem i nie jest taka zla jak poczatkowo myslalem. Zaskoczyla mnie natomiast wielkosc (w necie nie wydawal sie taki duzy). A co mnie interesuje, to wlasnie jak to body spisuje sie w podrozy? Czy ze wzgledu na rozmiary i lekko inna ergonomie nie jest uciazliwe podczas focenia? Wszelkie uwagi (na plus czy minus) mile widziane :D Nie stac mnie na 2 rozne sprzety, wiec musze wybrac cos w miare uniwersalnego.
Co rozumiesz przez podróż?
Ja z e-1, która napewno mniejsza nie jest, łaziłem i całymi dniami po miastach, jak i po górach i było to wygodne ;p, nawet jak miałem podpięta często fl50
Grizz a miałeś coś w plecaku oprócz sprzętu foto? No, mam jeszcze inną hipotezę. Miałeś tragarzy do noszenia? ;)
Dla mnie e-500 + 14-54mm + fl-36 jest za ciężki tak z dwa razy, no ale ja delikatny i drobny jestem, to może dlatego (a pod e-1 urwałaby mi się ręka) ;)
E-330 lżejszy nie jest. Dlatego raczej na wycieczki zabieram c-55 chyba ze mi baaaardzo zależy na jakości, to wtedy e-500. Optymalny zestaw dla mnie to e-500/e-330 + nowy obiektyw 14-42mm od e-400.
Jak się dużo biega z aparatem, a tylko od czasu do czasu przystawia się do robienia zdjęć to e-400 albo nikon d40 albo canon 400d. Sam czwórki, więc właściwie wszystko jedno - wszystko tak samo lekkie i średnio wygodne ;)
Mysle wlasnie o dlugim lazeniu w terenie i cykaniu fotek. Rozwiazanie z wozkiem golfowym nie wchodzi w gre :mrgreen:Cytat:
Zamieszczone przez grizz
to ja mały może nie jestem...ale tez nie mam problemów z E-1. Tylko na rowerze podjazdy czuję bardziej w nogach, na piechtę nie ma problemu, jeszcze dzieciaka na barana ciągnę. Przyzwyczaiłem się.
blady dobrze gada. na wycieczki dobry kompakt i styka. człowiek nie martwi się o sprzęt, który zajmuje cały plecak.
C-55 rządzi w tematach wycieczkowych...
Dotychczas zabieralem rozne lustra (EOS, Yashica, Practika) w teren i nie bylo problemow, wiec mysle, ze i z E-330 byloby podobnie. Dziwny ksztalt tej puszki, troche mnie zastanawia, ale jesli nic fajniejszego nie bedzie do wiosny, to chyba skusze sie na to lub E-500. No i tak jak blady mowi, dobrze byloby wziac 14-42 zamiast 14-45 :D
Zigger - też mam EOS'a i też nie mam problemu żeby go nosić. Waży połowę tego co E-500+14-54mm :) Odpowiednikiem eosa jest w 4/3 e-400. Tylko E-400 jest mniej wygodny do trzymania. Ostatnio jak łaziłem po górach to właśnie miałem zestaw C-55 i EOS 300. I nikt się nie kłócił co ma nieść, bo EOS nie jest ciężki.
Może mi ktoś wyjaśnić dlaczego te plastikowe i amatorskie dslr tyle ważą ze szkłem? A szkła w 4/3 miały być mniejsze i lżejsze. Gdzie one są? (ok wyjątek na pustyni to e-400)
blady, co do EOS'a to sie zgadzam, jest lekki. Jednak juz Praktica lub Yashica + 80-200 wcale tak malo nie wazy. I pomimo, ze nadal sa to malenkie i ciezkie puszki, to jednak nie sa uciazliwe w terenie. Zreszta jesli ktos radzil sobie z Zenitem, to pewnie z innymi tez da rade :razz:
Dziwny ksztalt E330 (mi sie on podoba) spowodowany jest zastosowaniem LV. LV polega na dwoch tunelach, wiec gdzies to ustrojstwo musieli zmiescic. Ten ksztalt ma tez swoje zalety. Wbudowana lampa blyskowa jest w takim miejscu, ze mozna jej uzywac w jednym czasie razem z zewnetrzna (np. wbudowana dopala na wprost, a zewnetrzna blyska po suficie). Nie glupie rozwiazanie. Poza tym, wedlug mnie jego ergonomia jest bardzo dobra (szczegolnie jak na te klase) i dobrze sie go trzyma.
Zestaw E330+14-45+55-200 plus jakie duperele (filtry, instrukcja :D) nosilem w torbie na ramie chodzac w te i we w te caly dzien po Wroclawiu i nie bylo zle.
hmmm, ciekawe co piszesz. Po pierwsze Oly chyba wie co robi robiąc małe i lekkie puszki (z różnym skutkiem). Ja lubię masywne aparaty - może to kwestia przyzwyczajenia po starych analogach... z pewnością są bardziej odporne na poruszenie zdjęć. Jak gdzieś wychodzę i priorytetem jest mała waga a nie zdjęcia zabieram Olka C-4000. Co do E-500 jak go kupowałem miałem troszkę "ale", że to za małe i za lekkie ale teraz czasem to doceniam. To że obiektyw swoje waży to raczej dobrze o nim świadczy - ma dużo metalu i szkła... ;-). Co do E-300/330 to dla mnie to b. udana seria. Trochę fotografowałem E-300 i ów kształt bardzo mi odpowiadał - to jest naprawdę wygodne w noszeniu w torbie a i w ręce dobrze leży... Gdybym kupował aparat w tym momencie padło by na E-330 - mam wspomnienia związane z Sony 717 i C G2 - taki ekranik trudno przecenić - kadrujesz z góry, dołu i jesteś bardziej dyskretny - raczej ludzie nie zwracają uwagi na obiektyw w nich skierowany o ile fotograf nie patrzy w ich kierunku...Cytat:
Zamieszczone przez zigger
Takie moje przemyślenia...