https://forum.olympusclub.pl/topics7...ht=przes%B3onaCytat:
Zamieszczone przez dorjan
Jeszcze gdzies na CF... ale linka nie mam.
Wersja do druku
https://forum.olympusclub.pl/topics7...ht=przes%B3onaCytat:
Zamieszczone przez dorjan
Jeszcze gdzies na CF... ale linka nie mam.
grizz, dzięki za linka. Przeczytałem i nie mogę uwierzyć, że dla skrajnych przypadków można uogólnić i pisać o braku wpływu ogniskowej na głębię ostrości. Rzeczywiście "nowi" i "młodzi" mogą nabrać przekonania, że tak jest, ale ja jestem za stary na takie brednie.
Głębia ostrości rośnie wraz ze zmniejszającą się ogniskową, ale na zasięg głębi ostrości wpływają również czynniki zmienne. Jest to nastawiona odległość i zastosowana przysłona. Mała odległość i duży otwór przysłony zmniejszają głębię ostrości niemal równie skutecznie jak długa ogniskowa.
Odległość a ogniskowa: jeżeli dany przedmiot sfotografujemy z pewnej odległości, a następnie zmniejszymy x razy zarówno odległość od przedmiotu, jak i ogniskową obiektywu, to wielkość obrazu przedmiotu na matrycy pozostanie nie zmieniona, ale głębia ostrości ulegnie zwiększeniu. Wpływ ten jednakże maleje wraz z odległością i dla zdjęć makro przy odwzorowaniu 1:1 praktycznie zanika.
Dlatego rozpowszechnił się błędny pogląd, że przy równej skali odwzorowania przedmiotu na matrycy głębia ostrości jest stała. Powstał on prawdopodobnie z doświadczeń portrecistów, którzy korzystnego wpływu krótkiej ogniskowej rzeczywiście mogą nie odczuwać, stosując najczęściej niewielkie odległości zdjęciowe i duże otwory względne, ale w miarę odwracania tych proporcji różnice stają się bardzo widoczne.
Na dowód, że przy stałej skali odwzorowania głębia zależy jednak od ogniskowej, można odpowiednio przekształcić wzór ogólny na głębię ostrości i nie jest to wzór uproszczony, w którym pomija się ogniskową ze względu na małe odległości fotografowania.
g=(2f^2 adp(a-f))/(f^4-d^2 p^2 (a-f) ^2 )
a - odległość od obiektu do obiektywu
d - średnica wymaganego krążka rozproszenia
f – ogniskowa obiektywu
p – liczba przysłony
W tym celu wprowadzamy krotność zmniejszenia „z” – czyli odwrotność skali odwzorowania, zamiast odległości „a” za pomocą zależności,
A=f(z+1)
oraz dzielimy licznik i mianownik przez f^4. Z uzyskanego rezultatu
g=2z(z+1)dp/(1-zdp/f)^2
wynika, że przy stałej wartości „z” (jak również „d” oraz „p”) ogniskowa f wywiera wpływ na głębię ostrości, malejącą ze wzrostem f, przy czym dla małych krotności zmniejszenia (dużego odwzorowania) i małej liczby przysłony są to różnice znikome i kwadratowy człon mianownika można wtedy – ale tylko wtedy – w obliczeniach pomijać.
Przysłona a ogniskowa: jeżeli dany obiekt sfotografujemy przy pewnym otworze przysłony, a następnie zmniejszymy x razy zarówno liczbę przysłony (co odpowiada zwiększeniu otworu) jak i ogniskową obiektywu, to rzeczywista średnica otworu przysłony nie ulega zmianie, ale głębia ostrości się zwiększy. Przykładowo dwukrotne zmniejszenie ogniskowej powiększa czterokrotnie głębię ostrości. Natomiast głębia ostrości jest tylko liniowo proporcjonalna do liczby przysłony.
Odległość a przysłona: jeżeli przy danej ogniskowej obiektywu zwiększymy odległość przedmiotową x razy i zmniejszymy liczbę przysłony również x razy (czyli zwiększymy jej otwór), to głębia ostrości się zwiększy. Przykładowo dwukrotne zwiększenie odległości przedmiotowej pozwoli czterokrotnie zmniejszyć liczbę przysłony przy zachowaniu niezmiennej głębi ostrości.
Należy również pamiętać o niedoskonałościach tanich obiektywów mających wpływ na zwiększenie krążka rozproszenia. Dlatego tanie obiektywy mają najczęściej mniejszą głębię ostrości niż doskonale skorygowane drogie odpowiedniki o tych samych ogniskowych.
Trochę bardziej fachowych porad z publikacji internetowych.
http://www.fotoporadnik.pl/glebia-ostrosci-zaaw-en.html
Polecam również poradnik Pawła Dumy i przeczytajcie te bzdury z komentarzami Czarka Dybowskiego. Te poglądy są akurat zgodne z publikacjami części naszej elity na OC.
http://www.fotal.pl/artykul/FotoPora..._doc11878.html
Pozdrawiam.
To było bardzo potrzebne, dorjan.
"Zgaszono" mnie tu dwukrotnie, za napisanie, że krótsza ogniskowa to większa głębia ostrości.
Kiedyś uczono mnie czegoś innego ale nie chciało mi się szukać danych.
Sorry, że odgrzebuje zeszłoroczny temat:) ale mam do Was pytanie odnośnie EX-25, skoro ostrość ustawia sie na MF to czy złapanie ostrości jest potwierdzone jakimś dźwiękiem... (np jak w przelotce z chipem)? pozdrawiam
super sampelki z 50-200 + 1.4
http://forums.dpreview.com/forums/re...hread=26942042
Świetne kolory i obróbka :DCytat:
Zamieszczone przez Jeronimo
Świetne te fotki.Cytat:
Zamieszczone przez Jeronimo
Pozdrówka.
świetne fotki - przydałyby się podobne z EC-20 tych samych modeli :)
szukam szukam.......... no w końcu sam zrobię ;-)Cytat:
Zamieszczone przez dziekan
szukam...szukam... znam - mi chodzi raczej o zestawienie obydwu konwerterów razem :)Cytat:
Zamieszczone przez Jeronimo
ale dziękuje za linka.
fajne foty - nieżle gościu to obrabia...wygladją jakby dopalał fleszem oprócz zastanego - zwłaszcza warchlaki....
hm...ale to ciągle za krotko dla mnie, gdyby napisał że to zrobił z EC-20 to dziś jeszcze złożyłbym zamówienie :D
http://www.kaz-photos.com/gallery/tigers/
fajnie bo pokazane sa tez czasy... ktos kto nie ma stycznosci z tele moze sobie tylko wyobrazić co to znaczy miec stabilizacje ;)
Cześć,
Założyłem EX-25 do Zuiko 14-45 (kit od E-330) - tutaj można zobaczyć pierwsze próby: http://tiny.pl/nm7f
odświeżam wątek
dylemat: ec14 CZY ec20 do 50-200 ( czasem może do 14-54 ) ???
Będę wdzięczny za konkretne informacje...
pozdrawiam zeman
Zalezy, co potrzebujesz, ale generalnie to padały stwierdzenia, ze EC14 jest do szkiel Pro, EX20 - do TopPro. Byly gdzies sample z EC20 + 50-200SWD, nie wyglada to az tak zle, ale ja bym brala EX14 jezeli nie potrzeba az tak dlugiej ogniskowej.
poczytałem ten wątek, ale tak naprawdę znalazłem tylko troszkę informacji o tym ile zabiera światła ec14, że spada rozdzielczość obrazu... czy podobnie, a może tak samo jest z ec 20 ? - pomijając kwestię długości ogniskowej jakie różnice charakteryzują tą parę ( 14 i 20 ). Nadal proszę speców o info :)
pozdrawiam
Nie jestem fachowcem, ale z tego co mi sie obiło, to TC1.4 zjada jedną działkę, a TC2.0 dwie działki EV. W innym miejscu czytałem że TC zjada ok 1EV. Co dla przykładu przy ZD 50-200 F2.8-3.5 dałoby F3.8~= F4.0 i F4.5 na długim końcu
w olypedi jest napisane ile zjada ec 14 - natomiast nie ma niestety rozwinięcia ec20 i stąd zagwozdka, mimo to dzięki Zibi
To nieprawda że nie zjada. Cudów nie ma
EC-20 "zjada" 2 działki.
Po podpięciu do szkiełka które zaczyna od f/4,0 - na przykład 70-300, mamy kombajn którego zakres f wychodzi 8,0-45. Tak - 45!! Stukałem w szkiełko myśląc że wyświetlacz się zaciął. :)
Co nam to daje: zaczynamy od 8.0, ale ponieważ to nie jest obiektyw z serii Pro, należy przymknąć co najmniej o jedną działkę - czyli w najgorszym przypadku zaczynamy od f/11. W dzień czasy przy tej przysłonie to od 1/15 do 1/125 przy dobrym nasłonecznieniu. Jeśli pogoda jest bezwietrzna, to rośliny, drzewa wyjdą ostro. Architektura również.
Idźmy dalej; szkiełka nie Pro przymyka się 1-2 działki, więc zakres użytecznych przysłon to f/11-16. Wyżej zaczyna działać dystorsja.
Do fotografowania obiektów nieruchomych może być.
Do ciekawostek typu wnętrze świecącej lampy również.
Inaczej będzie gdy użyjemy konwertera do obiektywu Pro, lub Top Pro.
Szkiełka te są ostre od pełnej dziury i mimo podwojenia przysłony, zaczynamy od f4.0-5,6 - więc zarówno przysłona jak i czasy są użyteczne.
O wszystkim decyduje światło oraz aktualna potrzeba i możliwości. Na pewno lepiej jest mieć najlepszy z możliwych najdłuższych obiektywów dla danego systemu niż gorszy, krótszy z telekonwerterem. Pozostaje kwestia ceny.
Niedługo, 1 sierpnia czeka nas zaćmienie słońca. Zdjęcia tarczy i korony to ogniskowe od 500mm w górę. Otymalna wielkość ekspozycji (5/6 wielkości klatki) to dla Olympusa ogniskowa 1200mm. FF musi zaczynać od 2000mm.
Można też 200mm i potem crop, ale ....
Mogę się w tej kwestii wypowiedzieć bo mam właśnie taki zestaw:
ZD 50-200 (SWD) + TC 2.0
Jeśli chodzi o zjadanie światła, tak jak pisał Kris_1, TC 2.0 zabiera 2 działki. Więc na krótki końcu zaczynamy od 5,6 a na długim kończymy na 7.0.
Jeśli chodzi o ostrość to nie zauważyłem jakiegoś znacznego zubożenia obrazu. Jutro postaram się zrobić zdjęcia tego samego obiektu z telekonwerterem i bez niego.
Poniżej przesyłam dwie fotki zrobione na maksymalnej ogniskowej. Pierwsza to zdjęcie zwieńczenia wierzy ratuszowej na krakowskim rynku, a druga przedstawia turystów w oknie wierzy kościoła Mariackiego (fotki są w pełnej rozdzielczości, JPGi wyplute prosto z aparatu, pozostałe informacje w EXIFie)
Kurcze niezłe to jest nawet przy F7.1
Noo niezle. A jak z szybkoscia takiego tandemu?
Wszyscy mówią, że to zmniejsza jakość, ale z tym 50-200 nie widać tego w ogóle...
A światło? Zależy do czego zestaw ma służyć.
Światła czasem troszkę brakuje jak się chce fotografować ptaki na trawnikach, lub w zacienionych miejscach.. wtedy zawsze uciekam w wyższe ISO i zestaw daje redę.
Tandem podpinam do E-510. Jeśli chodzi o prędkość to jestem zadowolony. Pojawia się problem typowy dla optyki zuiko, mianowicie jeśli przeskoczy punkt ostrości potrafi przelecieć cały zakres zanim wyostrzy poprawnie. Takowy problem mam jednak ze wszystkimi szkłami więc zakładam, że ten tym tak ma.
Tak jak pisałem, jutro postaram się wrzucić dla porównania fotki tego samego obiektu zrobione na tych samych ogniskowych i będzie jakiś materiał do porównania.
Macie może pomysł co sfotografować, ewentualnie jakieś życzenia?
Ps. poniżej jedna z kolejnych fotek spłodzona podczas pierwszego dnia zabawy zestawem (całkiem niezła ptaszyna) ;-)
Z racji kiepskiej pogody nie udało mi się zrobić żadnych zdjęć porównawczych. Jak się pogoda poprawi pójdę w teren i spróbuję coś ustrzelić.
Może to nie są stuprocentowe foty testowe, ale jest dobre porównanie.
Foto 1.
50-200 SWD: 182 mm, f/6.3
Foto 2.
50-200 SWD: 182 mm, f/5
Foto3.
50-200 SWD + TC 2.0: 400 mm, f/7
Fot0 4.
50-200 SWD: 200 mm, f/5
Fot0 5.
50-200 SWD + TC 2.0: 400 mm, f/7
Pozostałe informacje są w EXIFie. Zdjęcia które wrzuciłem to jpgi wyplute prosto z korpusu, jeśli ktoś jest zainteresowany plikami RAW to proszę o info na priva.
NO,NO!!! Zaskoczyło mnie (na plus) to porównanie.
Dzięki i pozdrówka.
Dzięki robko za fotki.
Ciekawe jak się EC-20 sprawuje z ZD 14-54???
EC-14 z 35 macro ,koś próbował ? czy zwiększ sie odległość od obiektu ?
Troszkę późno,ale wrzucę swe 2 grosze.Miałem różne wątpliwości jakiś czas temu i wystąpiłem z pytaniem do doradcy technicznego Olympus.A oto jakie wyjaśnienia otrzymałem:
"3) EC-20 i EC-14 różnią się powiększeniem wartości ogniskowej oraz stratą światła (EC-20 dwukrotna strata, EC-14 1,4-krotna w stosunku przesłony, odpowiednio czterokrotna i dwukrotna w stosunku czasu); strata światła przy zastosowaniu EX-25 jest minimalna;
4) zasadnicza różnica między pierścieniem pośrednim a telekonwerterami jest taka, że pierścień ma zastosowanie przy fotografii makro, zwiększając fotografowany obiekt w stosunku do matrycy poprzez zwiększenie odległości soczewek od matrycy (EX-25 nie zawiera szkieł), natomiast konwertery pozwalają na zwiększenie ogniskowej przy telefotografii (przy jednoczesnym zwiększeniu minimalnej odległości, przy której możliwe jest ostrzenie - dlatego nie ma sensu stosowanie ich przy makrofotografii).
W przypadku dalszych pytań pozostaję do dyspozycji.
Pozdrawiam
Anna Henselek
Technical Care Specialist
TEL: 00 800 659 678 71
TEL: 00 800 OLYMPUS1 "
To fotka z łokcia na parapecie,E-3 z ZD 70-300+EC1,4.Ogniskowa 357,czas 1/250,przysłona 7,8,ISO 250,robione w priorytecie przysłony,bez obróbki,rozmiar 3648x2736 i 1,9 MB
Wejdź na stronę firmową,: Raynox DCR250
Całkiem dobre rezultaty daje zwłaszcza z Kitem 40-150
Hm.. jak pisałem w wątku PMA wishes- jedyne szkło jakie chodzi mi po głowie to telekonwerter do 50-200.
Cena EC 14 i EC 20 praktycznie ta sama.
Z konwerterem TC 14
otrzymujemy 70-280 i na długim końcu.. f5 ??
Z konwerterem TC-20
100- 400 i na długim końcu f 7.1 ?
I jeszcze mamy obiektyw 70-300 f5.6.
Zastosowanie- ptaszory.
Co miałoby najwiekszy sens?
Cenowo- praktycznie każde z rozwiązań kosztuje tyle samo.
EC 20 to wiadomo. Długi ale na końcu będzie raczej ciemno. Puszka ma stabilizację więc coś się podciągnie.
EC 14- długość i jasnośc porównywalna będzie z 70-300.
czy AF w 50-200 z TC będzie prawdopodobnie ciągle znacznie lepszy niż w 70-300 ??
Jakośc optyczna - porównywalna ?
Jesli ktoś już rozwiązywał takie dylematy i podzieli się przemyśleniami- to poproszę.
Oj dzielił się dzielił i to publicznie na forum...
Jeśli już masz 50-200, to chyba powinieneś brać EC14.
EC20 zostaw sobie do ZD50 (ponoć rewelacja do makro)
sprawdzę przy okazji jak wygląda macro ZD50 plus EC-20 oraz porównam do Sigmy 150 macro. Ciekawe jak to wyjdzie ;)
testowałem już ZD 50-200 plus EC-20 i nie jest aż tak źle :wink:
co prawda przy słabym oświetleniu AF głupieje od początku do końca ogniskowej albo zatrzymuje się i nie idzie dalej ... ale to przy słabym oświetleniu powtarzam, lecz już w dzień nawet pochmurny działa i to szybko.
Nie zauważyłem pogorszenia jakości. Ostrość ustawiana jest dokładnie.
Mam go również do ptactwa i zwierza jakiegoś dużego też ;)
Może jak czas pozwoli w ten weekend i nie będzie padał deszcz, wybiorę się z rodzinką do Ustronia, do Parku z takimi właśnie ptaszyskami i zwierzami.
Wtedy będzie dla EC-20 mały egzamin ... nie powiem już o sobie :D
Tam nie ma czasu na błędy, albo się konwerter sprawdzi, .... albo fotograf do wymiany :cry: :grin:
Nie żałuję zakupu. Polecam go bardziej niż EC-14 ale to moja opinia
p.s
porównywałem taki zestaw kontra Nikon D90 + Sigma 150-500 i ... Olympus górą !
Jakoś obrazu na długości 200mm + EC-20, f/7.0 była lepsza niż przy 500 mm , f/6,3 :twisted:
a po podłączeniu do D90 i S150-500 konwertera Sigmy również x 2, czyli odpowiednik EC-20 jakość obrazu była fatalna.
Karolian, bez zastanawiania bierz zdecydowanie EC-14. Posiadam oba telekonwertery. Pierwszy nabyłem EC-20 bo ogniskowa 800mm przemawiała do wyobraźni jednak f7, które dostaniesz na długim końcu z 50-200SWD ogranicza mocno jego zastosowanie. Przez ponad półroczne użytkowanie, w 95% wypadkach na body gości EC-14 z 50-200SWD. Stabilizacja w olku jest na tyle wydajna, że tym zestawem fotografuje zwykle z ręki i to przy czasach rzędu 1/125s (gdy sytuacja do tego zmusza). Co prawda moją frotkę i tak zwykle taszczę w teren ale często zastanawiam się po co, chyba tylko dla kondycji i tych 5% gdy zakładam EC-20 :D Tak na marginesie, możecie posądzić mnie o fotograficzna herezję ale przy odrobinie wprawy i wystarczającym światełku nawet z EC-20 można wykonać udane ujęcie. Zakładam go jednak tylko wówczas, gdy sytuacja tego wymaga i światła jest naprawdę pod dostatkiem, np. gdy słońce jest już stosunkowo wysoko po wczesno porannym szlajaniu w terenie. Czasem też jak chciałem pofocic księżyc ale ileż można fotografować łysego, już mi się znudziło poza tym EC-20 nie zastąpi teleskopu. W/g mnie EC-20 obniża dosyć odczuwalnie jakość optyczną tak świetnego szkła jakim jest 50-200SWD. Ten telekonwerter ma pewnie sens ale z takim wybitnie ostrym szkłem jak ostatnio przetestowany na optycznych ZD 150 f2. Dostajemy wówczas przyzwoite 600mm z fajnym światełkiem f4. W stopce widzę u Ciebie E-30 więc 50-200SWD i EC-14 będzie tworzyło świetny tandem. Już sam nie mogę się doczekać kiedy będę mógł poszaleć z E-30 i tym zestawem :)
Geo jasno podsumował to porównując 40D z L'ką a 50-200 + E30.
Coś w tym jest.....
Ja czytałem na dpreview, ciekawe opinie na ten temat.
Wszystkie potwierdzają ogólnie tezę:
EC14 -- do szkieł PRO (czyli ze światłem F2.8....) 50-200 itd
EC20 -- stworzone do szkieł TOP PRO z F2.0, a w szczególności ZD50 i ZD300