Odp: Kurs i lustrzanka do nauki
Cytat:
Zamieszczone przez
Brooklyn
1) nie umiem robić zdjęć czegoś co jest w ruchu i nie pozuje :grin: , wychodzi poruszone i nieostre (dlatego też lubię robić architekturę, roślinki i mało ruchliwe owady)
Sprawdź usawienie stabilizacji obrazu (IS).
Przy zdjęciach w ruchu powinna być wyłączona a poruszający się obiekt powinieneś "śledzić" aparatem (tzw panoramowanie)
Jeżeli obiekt rusza się ale się nie przemieszcza, włącz stabilizację (IS1) i staraj się utrzymać nieruchomo aparat a czas ustaw krótki, np 1/125s.
Cytat:
Zamieszczone przez
Brooklyn
2)... ostatnio byłem w teatrze, ciemno a dwa rzędy niżej koleś pyka fotki bez lampy (wtedy zrozumiałem, że mój sprzęt ma jednak spore ograniczenia). Bo chyba moim nie jest możliwe zrobienie dobrego zdjęcia bez flasha w ciemnym miejscu, z oświetloną sceną, bez błysku?? Próbowałem nawet - to albo niedoświetlona scena, albo poruszone, bo za długi czas naświetlania itp.
Czy ten koleś błyskał lampą?
Chyba jednak nie. Błyskanie lampą, rozjaśni najwyżej głowy widzów w dwóch najbliższych rzędach. Scena jest oświetlona i Twoja lampa nic tu nie pomoże. Powinieneś raczej zwiększyć ISO i zwiększyć otwór przesłony (mniejsze "f."). Czas, w zależności od obiektywu, powinien być w miarę krótki. Tak, aby zdjęcie nie było poruszone (stabilizacja włączona, ustawiona na IS1)
Cytat:
Zamieszczone przez
Brooklyn
Nie odważyłbym się przyjść na spotkanie z Wami patrząc na Wasze galerie. Po prostu byłoby mi wstyd.
Ludzie nie po to się spotykają aby się przechwalać swoimi zdjęciami ale by podpatrywać jak inni je robią, wymienić cię swoimi przemyśleniami czy doświadczeniem. To dobre miejsce, żeby się poradzić innych, często lepszych ;)
Odp: Kurs i lustrzanka do nauki
Cytat:
Zamieszczone przez
Brooklyn
Dzięki za wszystkie rady.
Nie odważyłbym się przyjść na spotkanie z Wami patrząc na Wasze galerie. Po prostu byłoby mi wstyd. Dopóki nie opanuję "rzemiosła" i nie będę zadowolony z 30-40% zdjęć zrobionych, nie pokarzę się ;)
Nie długo organizuję spotkanie tradycyjnie "Pod Zygmuntem" i albo Ty przyjdziesz do nas albo my przyjdziemy do Ciebie:-P:grin:
Nie stresuj się jak rany, każdy przez poruszone foty przechodził a będzie fajnie aparaty(my)Piwo, kobiety(nie Kasia) i śpiew.
Odp: Kurs i lustrzanka do nauki
Saboor, jaką Kasie masz na myśli aaaaa?!:grin:
Odp: Kurs i lustrzanka do nauki
Cytat:
Zamieszczone przez
Krakman
Saboor, jaką Kasie masz na myśli aaaaa?!:grin:
A Suuper... !
Odp: Kurs i lustrzanka do nauki
Cytat:
Zamieszczone przez
Brooklyn
Cześć. Po prawie dwóch latach wróciłem, a raczej zamierzam wrócić, do nauki fotografowania. Zacząłem jakoś 2,5 roku temu, kupiłem sobie E-510 z dwoma obiektywami kitowymi i postanowiłem zrealizować moją pasję fotografowania.
No zobacz... mamy podobnie. Tyle że ja kupiłem E-520 dual kit i było to 3 lata temu.
Jeżeli chodzi o technikalia to na dobrą sprawę wystarcza na początek przeczytać instrukcję od aparatu. Później znając już podstawy przekopać forum. Szczególnie posty z przed kilku lat.
Kolejny świetny pomysł to publikować na forum swoje zdjęcia, jest tutaj sporo życzliwych osób które dużo podpowiedzą.
W kwestii kursów foto nie sądzę żeby to była dobra droga. Jest duże ryzyko że po takim kursie zaczniesz robić zdjęcia w stylu prowadzącego dany kurs. W dzisiejszych czasach fotografuje ogromna liczba ludzi. Dosyć istotne jest aby zachować swoje własne JA podczas robienia zdjęć. Oczywiście na początku trzeba poznać wiele zasad związanych chociażby z kompozycją oraz innymi tematami związanymi z fotografia. Warto jednak traktować je jako wskazówki bo szybko okaże się że zasady są po to żeby je łamać.
Dużo ciekawszą formą edukacji będą dyskusje z różnymi fotografami. Prowadząc rozmowę często będzie tak że ktoś obcy zwróci nam uwagę na jakiś element naszego zdjęcia którego sami nie zauważyliśmy. Powoduje to spojrzenie z zupełnie nowej perspektywy na nasze zdjęcia.
Również cyfrowa ciemnia czyli potocznie PSucie zdjęć może być czymś kreatywnym. Możesz nadać swoim zdjęciom pewien niepowtarzalny charakter. Wyróżnić się z milionów innych fotografujących.
Z czasem, nabierając doświadczenia i świadomości fotograficznej będzie Tobie łatwiej zdecydować się jakiego narzędzia potrzebujesz. Z kolei wiedząc na które tematy fotograficzne jesteś "muzykalny" łatwiej będzie zdobywać wiedzę kierunkową.
Jednak przede wszystkim rób zdjęcia, czerp z tego radość. Rób takie zdjęcia które by nie powstały gdybyś się Ty nie urodził. Fotografując bądź sobą, zdaj się na intuicję.
Im mniej filozofowania w fotografii tym lepiej. ;-)
Odp: Kurs i lustrzanka do nauki
Cytat:
Zamieszczone przez
Jaack
Im mniej filozofowania w fotografii tym lepiej. ;-)
O to to! A jak się spotkamy , to pogadamy i po focimy.
Odp: Kurs i lustrzanka do nauki
Cytat:
Zamieszczone przez
Bodzip
Popatrz na poniższe. Aparat z taką samą matrycą jak Twój. Były i z teatru - poszukaj
Zdjęcie z exifem - popatrz na ustawienia aparatu.
Zdjęcie
irka50
Z koncertu
Ale szumów to mu nie odmówisz? :)
Odp: Kurs i lustrzanka do nauki
Cytat:
Zamieszczone przez
osiem1984
Ale szumów to mu nie odmówisz? :)
Nie tylko szum jest bolączką tej matrycy. Dla mnie największym dramatem jest mały zakres tonalny i ww wizjer, który ma wielkość dziurki od klucza. Z manualnym ostrzeniem będzie ciężko i nawet muszla powiększająca nic specjalnie tu nie pomoże. To był naprawdę dobry aparat na długie wycieczki. Mały, lekki z dobrze pomyslaną guzikologią. Z dobrym szkłem spisywał się naprawdę przyzwoicie - oczwiście do ISO 400 bo potem zaczynał się lekki dramat. W teatrze czy na koncercie trzeba było zrobić niezłą gimnastykę, ale oczywiście spokojnie się dawało czego dowodem jest powyższe zdjęcie. Ogólnie jednak macie rację bo do nauki może być :)
Odp: Kurs i lustrzanka do nauki
Cytat:
Zamieszczone przez
cissic
Ogólnie jednak macie rację bo do nauki może być :)
Kurde.Tylko dlaczego 90% zdjec tych wykonanych przez juz naumiejacych sie jest do....
Mnie wystarczy np. to co mam.To chyba nie kwestia naumienia sie ale zakresu tego co sie fotografuje i tego do kogo sie powinno porownac.Jednym naprwde wystarczy prosty aparat i zrobia nim piekne fotki.Inni dostosuja sprzet do warunkow.Gorzej jak dopasowuja sie do mody,trendu,wyczytanych zlotych mysli,bo inaczej nie wypada, fotografujac takie tematy,ktore komorka lyka w pelnym zakresie.
PS:kto umie odpowiedziec kiedy juz sie nauczyl a kiedy jeszcze sie nadal uczy.
Odp: Kurs i lustrzanka do nauki
Cytat:
Zamieszczone przez
Mirek54
Kurde.Tylko dlaczego 90% zdjec tych wykonanych przez juz naumiejacych sie jest do....
Mnie wystarczy np. to co mam.To chyba nie kwestia naumienia sie ale zakresu tego co sie fotografuje i tego do kogo sie powinno porownac.Jednym naprwde wystarczy prosty aparat i zrobia nim piekne fotki.Inni dostosuja sprzet do warunkow.Gorzej jak dopasowuja sie do mody,trendu,wyczytanych zlotych mysli,bo inaczej nie wypada, fotografujac takie tematy,ktore komorka lyka w pelnym zakresie.
PS:kto umie odpowiedziec kiedy juz sie nauczyl a kiedy jeszcze sie nadal uczy.
Raczej uczymy się całe życie. Na tym to wszystko polega i to jest najprzyjemniejsze. Sam aparat mam tylko trochę "lepsiejszy" od Twojego. Zdecydowałem się wymianę ze względu na wizjer bo zdjęcia robię głównie starą optyką. Zwyczajnie było szkoda mi oczu a przy okazji mam użyteczne ISO800. Jedyny mankament to waga i ciągle ta sam stara matryca.