Nie ma za co. Nadal będę polecał E-PL5 jako łączący cechy obydwu przez Ciebie wskazanych. Polecam dlatego że mam XZ-1 i mam E-PM1 więc raczej mam podstawy do takiego poglądu.
sent from my Logitech K220 keyboard
Wersja do druku
PLpiątce jednej cechy brakuje którą posiada XZ-2, jest ciut większy i nie ma wbudowanej lampy co w podręczności jest cechą zacną (no tak to były dwie cechy),
XZ-2 ma małą matrycę, za to jest jaśniuteniunieczki. Wymienne obiektywy już tak nie kuszą przez co możesz sobie pojechać na droższe wakacje... no ale ta matryca, jakby chociaż była nadzieja że ona jest soniacza, że chociaż koło Sony leżała parę dni. Ale i cena aparatu jest przednia w stosunku do E-PL5
a E-PM1, mały lekki, ale lapa - dodatkowy gabaryt, ekran nieodchylany, w cenie atrakcyjnej z kitem więc i duży, gdybyś chciał dokupić wąską stałke szerokokątną do już sobie tam dolicz 1000PLN do ceny. Za to masz kilka razy większą matrycę więc możesz sobie pozoomować cyfrowo.
Ja bym brał XZ-2, jest niewątpliwie lepszy OD XZ-1, a ten okazał się przecież wcale nawet trafionym kompakcikiem. Na dzień dzisiejszy z XZ-2 jest jeden mały problem, nie ma go gdzie pomacać, nie spotkałem go jeszcze w żadym FJ ani Saturnie, MMie.
Kto używa lampy wbudowanej? Toć one przeważnie dają paskudne cienie, a w żadnym z rozważanych aparatów nie można jej odchylić i odbić od sufitu.
Kit do E-PM2 nie jest duży, raczej powiedziałbym kompaktowy. Choć większy zdaje się od kita Panasa z Xem.
Lampa dodawana do E-PL5 jest na tyle mała, że na razie jej nie ściągam z sanek.
Przy uchylanym ekranie nie widzę sensu by się męczyć z zakładanym EVF.
a czy to grzech używać wbudowanej lampy? nie. trzeba tylko umieć z niej korzystać.
wracając do tematu, widzę, że głosy rozkładają się tak pół na pół, tego się spodziewałem :)
ale wybiorę xz2, tymbardziej, że kilka sztuk pojawiło się w cenie 1750, sprawdziłem telefonicznie, dzięki koledze z innego wątku.
Życzę przyjemności z użytkowania :)