-
To jest wykadrowany oryginalny rozmiar oka ze zdjęcia nr 1 a oto jego prawdziwa ostrość
dodam, że to najgorszy przykład ostrości bo i zdjęcie robione było w najgorszych ustawieniach 1/80 sekundy, w zacienionym miejscu w dodadtku z zadaszeniem, mnóstwem gałęzi bluszczowych i filary betonowe w dodatku w kolorze betonu plus brud :-)
a oto skadrowane oko zdjęcia nr 2:
Na wszelki wypadek wkleję wycinek rownież ze zdjęcia nr 2 czegoś jasnego, np kwiatków na czapce:
Foty robie w aparacie SHQ 1/8, jednak w Corelu po zmianie formatu są zapisywane zmiany bezstratnie (zadnej kompresji)
Jeszcze raz powiem, że Corela znam i nie proszę o pomoc :-) Wiem gdzie jest ostrość adaptacyjna, kierunkowa, ostrość (zwykła), wiem gdzie jest usuwanie szumów, mediany, kontrast, jaskrawość, gamma, krzywa tonalna, równoważenie poziomów :-)
Czuję się trochę dziwnie bo znajdę Wam wątek w którym pewien facet nie był zadowolony z ostrości zdjęć. Kurcze no, faktycznie była fatalna ale większość osób (chyba nawet Willow :-) ) mowiła że zdjęcia są ostre :-) Pomyślałam, że nie będę się odzywać lepiej :-) znajdę ten wątek.
-
Wyprzedziłam autem, zatrzymałam się, bezczelna fotka ...
oryginał
nie zadowolał mnie GO ...
tło skupiało zbyt dużo uwagi ...
no i szum ...
ale które lepsze? i czy w ogóle któreś dobre? co o tym sądzicie? krytyka mile widziana :-)
pozdrawiam
-
Mnie najbardziej podeszła 2-jka. Koleś wyraźnie niezadowolony z Twojego pomysłu zrobienia mu zdjęcia.
-
Po zrobieniu fotki, przechodząc powiedział coś jak:
"nenołry!"
... więc chyba jednak był umysłowo chory.
-
tez jestem za dwójką, pozdrówka :)
-
cieszę się, że nie narzekacie przynajmniej :-)
to może coś lepszego tym razem (podejrzewam, że krojenie pod interpretację spodobałoby się Rafałowi):
... choć Rafał mógłby powiedzieć, że czasem interpretację również się nieudolnie dorabia :-)
-
no i na koniec ...
pozdrawiam
ps. chyba przyszedł czas na kolor, mąż chce mnie pofocić :-)
-
Facet z rowerkiem nr 2 najlepszy,chociaz wór ma solidnie przepalony :mrgreen:
-
przepraszam ze się wmieszam w ten sielankowy wątek. Zdjęcie "faceta z rowerem" po przeczytaniu historii uważam za nieetyczne, tj wyminąć autem, cyknąć, na obruszenie 'modela" uznać go za idiotę i chwalić się na forum. Po rewelacyjnym zdjęciu Rafała ".... sobie życie" wszyscy nagle będziemy zarzucać forum różnych ludzi którym się powodzi gorzej. Jaki cel miała ta fotka? Przedstawienie gościa który w jakiś sposób stara się utrzymać rodzinę. Obrażenie człowieka którego nie znam. Czy popisaniem się "sprawna jak żołnierz": zahamować, wyskoczyć, odbezpieczyć sprzęt i w nogi
-
Masz kolego 100% racji.Kiedys było i niekiedy się cos takiego spotyka...........a nazywa się to ETYKA!!!!!! (przypadkiem się zrymowało)