Nie bądź taki, zróbmy flame'a :)
Wersja do druku
E3 to puszka profesjonalna.E30 to puszka amatorska
Reszta to tylko Twoj wybor co Ci bardziej potrzebne.
Póki co, to wybór chyba jest łatwy: E-3.
E-30 ma więcej ficzerów ale jest plastikowy i ma mniejszy wizjer.
No i "bogatszą" w piksele matrycę, co przy jej fizycznej wielkości raczej nie jest czymś, co można uznawać za atut.
Gdyby E-30 kosztował połowę ceny (no, niechby 2/3 ) E-3 to można by się zastanawiać ale tak? :roll:
To trochę tak, że posłużę się analogią ze stajni Nikona, jakby D300 i o rok nowszy D90 były w tej samej cenie (albo D90 jeszcze droższy co akurat wuystępuje w przypadku E-30 :shock: ) i ktos zastanawiałby się na wyborem.
Jesli za tę samą cenę (a nawet chwilowo mniejszą) można mieć lepszy aparat to nad czym się tu zastanawiać? :roll:
PS
Co do tej dynamiki to raczej nie jest większa w E-30 tylko przesunięta w stronę świateł. Jaki to problem ustawić sobie w E-3 korekcję?
om2.11
Lepszy E-3 bo ma uszczelnienia i można nim zabić konia? Lepszy bo nie ma kółka nastaw bo ma większy wizjer?
Czy może lepszy jest E-30 bo ma sporo lepsze LCD, wysokie iso, nie ma bandingu i jest lżejszy, czy może ma poziomicę.
lepszość lepszości nierówna :)
Na razie za E-3 przemawia tylko promocja... i ewentualne wykonanie jak komuś potrzebne.
Zmień "lapka" ;)
A co do sensowności zakupu E-30, to myślę, że zakup ma sens. Pod względem jakości zdjęć jest to najlepsza puszka w systemie (co potwierdzają testy). Do tego jest lżejsza od E-3, a przecież nie każdy chce nosić ze sobą wielkiego i ciężkiego kloca. Trzeba tylko poczekać 2-3 miesiące, kiedy cena spadnie do rozsądnego poziomu. Na razie jest to nowość i Olek chce sobie zarobić na tych niecierpliwych z zasobnym portfelem :)
_______________________ (automatyczne scalenie)_____________________
Według testów jest i przesunięta w stronę świateł, i minimalnie większa.
epicure - cyt.' Pod względem jakości zdjęć jest to najlepsza puszka w systemie (co potwierdzają testy).'
Zaczynam żałowac,że kupiłem swoją trójkę... :(
Co do poziomicy - wg.mnie,to bajer nie wiele pomagający fotografowi.Ja do swoich Olków podpinam w sanki poziomicę,dodatkowo mam 2 poziomice w statywie a jak wrzucę fotkę do Galerii,to i tak mówią,że krzywo... :)
Bardziej od poziomicy wolałbym linie złotego podziału w wizjerze. Ale i tak jestem ciekaw, jak ta poziomica się spisuje. Wcale nie jest to taki bezużyteczny wynalazek. Jeśli z powodzeniem da się nią zastąpić poziomicę w statywie, to mi się przyda.