Zaniepokoiłem się tymi szumami na poważnie, wyjąłem sprzęt z torby i przyłożyłem ucho w zupełnej ciszy.
I nic nie szumi :mrgreen: :mrgreen:
Wersja do druku
Zaniepokoiłem się tymi szumami na poważnie, wyjąłem sprzęt z torby i przyłożyłem ucho w zupełnej ciszy.
I nic nie szumi :mrgreen: :mrgreen:
"Po pierwsze, narzekać na szum na zdjęciach, to jakby marudzić podczas wizyty w muzeum, że na obrazach widać ślady pociągnięć pędzla. To cecha charakterystyczna medium. Nie należy jej tępić, należy się nią cieszyć! Przypadkowy gość galerii: "Mój Boże, wszędzie te irytujące kropki! A tak poza tym - co to za jeden ten Georges Seurat?".
Ja tam lubię trochę szumów :)
http://fotopolis.pl/index.php?n=3224
Tak to wszystko można sobie wtłumaczyć ;)Cytat:
Zamieszczone przez black_bird
Jednak lepiej, zeby matryca szumiała mniej niż bardziej - dodanie szumu w programie jest łatwiejsze niż jego usunięcie ;)
Lepiej sobie wytłumaczyć niż się irytować, że jest coś, czego i tak nie możemy uniknąć. Wszystkie obecne APSy i 4/3 szumią na tyle podobnie, że można je do jednego wora wrzucić. Można zainwestować w D3, ale ile osób na niego stać? Pomijam, że kosztem małych szumów dostaniemy kurz na matrycy i konieczność częstego czyszczenia. Można też czekać na rewolucję matrycową ;) Przypominam, że dzisiejsze matryce to dopiero początek ewolucji. Kiedy fotografia cyfrowa będzie miała tyle lat, ile dziś ma analogowa, matryce będą pewnie nieszumiące do ISO 6400 włącznie ;) Tyle, że to futurystyka. Albo będziemy fotografować nie bacząc na szum, albo wiecznie czekać na coś lepszego.
W tym teście wyraźnie widać, że z powodu NR Olek stracił połowę detali na ISO1600.Cytat:
Zamieszczone przez Marcin510
Wyszła totalna glaca, wygląda to okropnie, na zdjęciu z 400D widać wszystkie detale. Takie "nieszumienie" to i ja potrafię zrobić na swoim E400 z Neat Image. Gdyby NR było wyłączone, to na zdjęciu z Olka byłby wielgachny szum.
Nie próbujcie na siłę udowadniać, że jest tak samo jak w N&C, bo nie jest.
My wygrywamy optyką i wykonaniem, ale pod względem szumów jesteśmy do tyłu.
A nie może to wynikać z większego wyostrzenia pliku z Canona?
Nie bardzo. Od wyostrzania detali nie przybywa ;-)Cytat:
Zamieszczone przez Wesoły Miś
Buhahahahahaha... widać kto nadal tkwi w analogu.Cytat:
Zamieszczone przez black_bird
ok, zrobilem test
http://www.marcinpoland.com/noise/
dla iso 400 nie robilem fotki d300, tylko 800 i 1600
wyszlo bardzo interesujaco szczegolnie dla d300 :)
myslalem ze sobie troche lepiej poradzi
d300 dobrze picuje fotki w jpg, lepsze algorytmy, i tym robi wrazenie, ale zwykly raw wychodzi minimalnie lepiej od najtanszych aparatow
iso 400 jest identycznie na canonie i olku, przynajmnej jak dla mnie
iso 800 ciut gorsze, iso 1600 jednak zauwazalnie gorsze :)
niestety mam lacze edge dlatego nie zuploadowalem pelnych jpgow bo zajmuja po 8 mega, moze w nocy to zrobie :)
to sa cropy 1/1 z kitowych obiektywow kompresja 100%
konwersja z rawow przy identyczncyh ustawieniach balansu w acr
Wszsytkim maniakom polecam stronke: http://www.diwa-labs.com/wip4/test_result.epl
Warto sie wczytac w testy. Wynika z nich ze np. nikon d3 odwzorowaniem kolorow nie dorasta takiemu e-3 do piet... np. d3 ma wspolczynnik okolo 25, a e-3 okolo 8.
Jest to liczone matematycznie, kolorymetrycznie itd.
opis do testu Fidelity Color jest taki:
x < 8 Chart and theoretical colors match well
8 < x < 15 Some deviation, but may be deliberate
x > 15 Deviation unacceptable
Wynika z tego ze d3 jest deviantem kolorystycznym :-)
Oly e-510 jest w tym tescie lepszy nawet niz e-3...
Moim zdaniem sa to bardzo rzetelne testy i goscie badaja duzo aspektow obrazu.
Dokładnie tak.
Jak już pisałem, wyższe szumy nie są żadnym problemem, bo nawet to co produkuje E410 jest wystarczające do druku i oglądania na monitorze. Jest gorsze niż w APS-C, ale już przekroczyło granicę używalności. Natomiast kolorków w innych systemach urealnić się nie da.