7-14 za szeroki dla 90% "życiowych" zastosowań ;)
Wersja do druku
7-14 za szeroki dla 90% "życiowych" zastosowań ;)
Ok przekonaliascie mnie - na początek 12-40 do em1 potem coś do portretu dokupie .
Witam ponownie
12-40 wyladowało bezpiecznie , przez chwilę jeszcze będe Was zanudzał .... temat kolejny JAKA LAMPA .... ??? nissin i40 ? a moze systemowy FL-36 lub fl 600 ?
A dla mnie 12-40 to w sumie najmniej użyteczne szkło w systemie. Tzn jest świetne optycznie i sporo nim fotografowałem ale w końcu sprzedałem bo:
1. F2.8 to i tak za slabo na matrycy m4/3 by zrobić z tego użytek w no domu bez użycia lampy. Jak mam dopinać lampę to nawet zwykly 14-42ez będzie super.
2. W otwartych przestrzeniach, gdzie korzystałem z szerokiego konca obiektywu to i tak F2.8 byl dla mnie bezużyteczny bo w np krajobrazach przymykałem go zawsze go min f5,6 czyli znów tani 12-50 tez by się sprawdzil.
To taki dla mnie drogi obiektyw ale w sumie nieopłacalny. Dużo lepiej kupic 12-50 za 660zl i do tego dwie jasne stalki i pieniadze wydamy takie same ale użyteczność mamy większą. NP 12-50 plus 25 f1.4 plus 45 f1.8 to wydatek okolo 3 tys. Czyli tyle co 12-40pro a w sumie zestaw wymienionych trzech szkiel da nam więcej możliwości niż to jedno drogie.
Co innego 40-150 pro. To szklo jest warte każdego grosza i tu f.2.8 wraz z dluga ogniskowa daje przepiękne zdjęcia, śliczne miękkie tło i super jakość obrazka. Tego szkla nie pozbędę się nigdy :)
No i widzisz, każdy ma inne potrzeby. Ja nie lubię żonglować szkłami, dlatego mam dwa body, ale nawet mając dwa body w Indonezji np. wewnątrz wulkanu szkieł nieuszczelnionych nie używałem, głównie ze względu na pył. Co do robienia zdjęć na 2.8 w mieszkaniu, to musisz jeszcze trochę poćwiczyć, ja nie mam z tym problemów, ale lata doświadczenia się kłaniają. 12-50 na 12 mm jest fatalny na krawędziach, nawet przy przymknięciu. Ale mówie Wam, kupcie 7-14, to szkiełko miażdży :)
Wiesz co, zrozumiałbym tą całą Twoją wypowiedź gdyby nie porównania do zómów pokroju 14-42...
Oprócz paru wyjątków od Sigmy, cały foto świat stoi profesjonalnymi zoomami f/2.8. A niby czym różni się f/2.8 z m4/3 od tego z FF? Czemu tamte są wystarczające, a w m4/3 trzeba lampy? Bo mówisz o świetle, nie o głębi ostrości.
Jeśli komuś jest mało 2.8 to kupuje stałki.
Kolejny raz... o czym Ty w ogóle piszesz? Co ma za znaczenie jak przymykasz przysłonę w krajobrazach? Różnica między 12-50 a 12-40 jest tak kolosalna, że głupio je wymieniać w jednym zdaniu. A wartość maksymalna przysłony jest w tym wszystkim najmniej istotna.
Jak rozumiem to Ty negujesz sens istnienia wszystkich zoomów pro z zakresu 24-70 (80) / f2.8... Bo przecież każdy z nich można zastąpić tanim obiektywem kitowym i stałkami. Tak w m4/3 jak i u Canona czy NIkona.
No widzisz, a ja je sprzedałem. Nie fotografuję ptaków, więc w sumie ekwiwalent 300mm nie potrzebny. Do bardzo dalekich obserwacji mam cały arsenał radzieckich armat, po ogniskową 2200mm. Ważą podobnie... I to jest problem. 40-150 jest ciężki, nieporęczny, źle wyważony, po prostu źle się go używało. A śliczne, super miękkie tło to uzyskam z Panasa 42,5/1.2 i Olka 75/1.8, a ten drugi służy mi także do krótkiego tele. No i jest malutki. Nie chcę tutaj bynajmniej twierdzić, że 40-150 pro nie ma sensu, bo ma. Chyba żaden inny system nie ma tak fajnego zooma, ale jest to szkło do portretów tak samo użyteczne jak 12-40 pro. Niby uzyskasz fajną GO na 150mm z f/2.8, ale czy ma to sens, stanie 15 metrów od modela, żeby tylko GO zmniejszyć? Wątpię. A jakość na 150mm też **** nie urywa, ale Tobie to chyba wszystko jedno, skoro nie widzisz różnicy między 12-40pro a 12-50... Poza tym przy okazji 40-150, chcąc podreślić jego użyteczność, piszesz o przyszłonie w kontekście GO, natomiast pisząc o 12-40 twierdzisz że f/2.8 to za ciemno... Konsekwencji trochę. Twoja wypowiedź, nei dość że się kupy nie trzyma, to jeszcze może kogoś w błąd wprowadzać.
Dzięki!
Ostatnio najczęściej tu wypowiadają sie podobnej klasy "znawcy" I zaznaczam, że nie mam nic osobistego do autora cytowanej w poście poprzednim wypowiedzi, tylko chwilę wcześniej przejrzałem wątek o kalibracji...
W m43 lubię to ,że w zależności od potrzeby dokupuję, bo mogę, odpowiednie dla siebie szkło. Juz niedługo będzie to tylko kwestia zasobności portfela.
I niech każdy może i fotografuje czym mu wygodniej, tylko proszę niech sie przed napisaniem opinii, porady, chwilę się zastanowi...