W końcu Leica M9 ma pełnoklatkowa patryce CCD Kodaka ;D... mysle ze na tym powinnismy zakończyć ten temat ;)...
Wersja do druku
W końcu Leica M9 ma pełnoklatkowa patryce CCD Kodaka ;D... mysle ze na tym powinnismy zakończyć ten temat ;)...
Kodak ... Kodak ... ja tez mam Kodaka w aparacie ... ale klisze , Portra 160 ;)
To oszczędzaj bo nie za długo jeszcze będziesz miał tą przyjemność -ja kupiłem sobie małą turystyczną lodówkę specjalnie na klisze :)
Bo w dalszym ciągu nie dociera do mnie "rewolucyjna jakość " cyfrowego obrazu -widocznie mamusia coś paliła będąc brzemienna?
he he , ja dostalem przydzial na polke w drzwiach lodowki ;-) , stoja tam sobie Kodak Portra i T-max
a co do OM-D , wydaje mi sie ze my patrzymy na niego ze zlej "perspektywy" dla ludzi z bogatszych krajow , taki OM-D bedzie drugim albo 3 aparatem ... ot taki gadzet , ktory pewnie swietnie sie bedzie sprzedawal
u nas , pewnie bedzie innaczej
Olympus mial pewnie dwie mozliwosci , robic aparaty dla jakiejs niszy , matryce o malej rozdzielczosci , niskim ISO ale dobrej jakosci obrazu i wybitnych kolorach na dodatek zamkniete w pancernych body
albo walczyc o masowego klienta , na rynku gdzie niestety pozycje dominujaca maja inne firmy
tylko ze my na ta polityke wplywu nie mamy , wiec nie ma co zolci wylewac , ze Olympus nie zrobil tego czy tamtego ...
ja bardzo lubie swoj zestaw Olka , ale przyjdzie kiedys taki dzien , kiedy stwierdze ze posiadany aparat mnie ogranicza ... i jezeli Olek nie bedzie mial czegos fajnego w duzym 4/3 pojde do innej firmy , ale nie widze sensu zeby niepotrzebnie sie nakrecac jaki to Olek zly ;-)
chociaz z drugiej strony , patrzac co Mirek robi E-510 z kitami , to moga minac lata swietlne zanim , uczciwie bede mogl powiedziec ze moj sprzet mnie ogranicza ;-)
Czy ktoś się orientuje jak będzie działał AF w tym OMD z obiektywami 4/3 ale starszego typu (np.14-54 w pierwszej wersji) , z adapterem mmmf-3 ?
E-1 z pewnością był solidnym aparatem ale tej matrycy (a właściwie obrazka z aparatu) już bym tak nie idealizował.
Taka ciekawostka:
Subpiksele G (zielone) na matrycy są rozłożone na szachownicy.
Statystycznie suma wartości z pikseli linii parzystych i nieparzystych
(poziome czy pionowe to bez znaczenia - szachownica)
powinna być taka sama.
W E-1 różnica była na poziomie ok 1.5%
W E-300, E-500 już lepiej - ok. 0.7%
W dalszych konstrukcjach spadło praktycznie do zera.
Na ISO100 jeśli był z tego powodu szum to był ledwo zauważalny ale przy wyższych ISO to faktycznie mogło powodować większe szumy.
Prawdopodobnie za to większą winę ponosi Olympus (wzmacniacze, przetworniki A/C itp) niż sam Kodak.
Gdyby wszystko było idealne to ludzie by tak masowo nie zamieniali E-1 na E-3.
owczy pęd -gdyby tak nie było ludzie nie pozbywali by się E-3 za tak śmieszne pieniądze
Tymczasem stary e-400 (błąd olka z intemenplacją) i tak rozłożył późniejsze konstukcje na łopatki * i pokazał wielu "byłym" E-3kowcom paradoks w "ewolucji" matryc.
Gdyby był PEN bez możliwości filmowania (dramatyczny rolling-shutter) ale z taką matrycą jak tamta (albo z e-300) i nowym softem jako linia równoległa dla panasonicowego crapu -było by bardzo ciekawie.
Niestety -tak się nie stało i już nie stanie.
Jeśli jest tak dobrze to skąd powszechne chwile szczytowania przed każdą większą premierą olka?
Niestety potem okazuje się że prócz paru dramatycznym akcentów siedzi w tym matrycka z zabawki -KONKURENCJI (bo Panas to najzacieklejsza konkurencja dla Olympus.Corp).
I Jak tu ma być lepiej?
X-10 ,V1, G1-X kładą na łopatki wszystkie nowe olki obrazowaniem -dobrze że to taki shit (konstrukcyja, błędy, idea)bo nikt nie kupiłby olka. :wink:
Ps. Myślę że się dobrze bawice:mrgreen: ?
Nie samym szumem czlowiek zyje, nadal nie rozumiem pedu do niskoszumiacych matryc, tak wiem naturalny proces evo ale czy na pewno?
Kiedys kodak 400 w analogu dawal takie ziarno, ze pewnie dla nie jednego dziecka nowych technologii bylo by to nie do przyjecia teraz, a komu, to wtedy przeszkadzalo?
Na szczescie nie kazdy zyje wysokim, niskoszumiacym iso, choc moze sie wydawac, ze w pewnych aspektach nadaje sie do czegos tam,
jest wielu ludzi, ktorzy znacznie bardziej cenia sobie iso bazowe, a i w trudnych warunkach takim np E1 daja sobie doskonale rade.
Przyzwyczailismy sie, ze teraz aparacik ma robic ladna widokoweczke i do albumu, finalnie w zapomnienie, tu mistrzowie marketingu (Sony) napedzaja rynek milionami puszek bez wartosci z fantastycznymi matrycami typu plastik-fantastik.
Ostatnio robilem sluba, k5 i Me superem, z tego drugiego zrobilem 2 rolki 400 forsowane na 1600, zgadnijcie, ktore odbitki 20x30 podobaly sie klientowi bardziej
pozdrowionka
Myślę że mynameisnobody , ma trochę racji.Niedawno spłaciłem E-3 , który w tym momencie jest warty tyle co badziewna plastikowa wydmuszka, a wszystko przez kompletnie nieczytelną politykę firmy , choć jestem już pewien ze to absolutnie celowe.Ja po prostu boje się topić kasę w system.
Przyznam ze OM-D podoba mi się, jest w miarę logiczny, widać solidny, ale... co do niego podpiąć? Tą ciemną rurę 12-50, tak naprawdę oprócz dwóch stałek, nie ma nic ciekawego(tym bardzej ze filozofia systemy wręcz wymaga jasnych zoomów).Gdy zobaczyłem ten korpus(OM-D) , pierwsze co zrobiłem - odwiedziłem szklarnię panasa, czyli jest coś na rzeczy.
Choć na usprawiedliwienie muszę przyznać ze w innych systemach jest również chaos(bezlusterkowce), może z wyjątkiem Fuji , który może poważnie zamieszać w rynku jeśli będzie konkurencyjne cenowo.
danmacz,
ubolewam razem z Toba, kiedys (i to 2x) polasilem sie na E3 + 14-54 i 12-60, z racji gratisow i ok, dzielnie walczylem na Etrojeczce, do czasu kiedy to wrocilem do E1.
Co do szkielek, to polecam Panasy i jasne manuale firm trzecich, (oczywiscie olki 45 i 12 tez) nagle sie okazuje, ze nawet w trudnych warunkach oswietleniowych nie wychodze za iso 400, gdzie obrazek na G1 jest jeszcze spoko.
pozdrowionka
No to może i ja wreszcie coś pogdybam. Tak sobie myślę,że Olek za słabo walczy i wdziera się na rynek.W blokach reklamowych w TV czasem nawet dwukrotnie prezentowana jest reklama "Nikon łannnnn",Sony wrzeszczy co chwila o swych "doskonałościach", a wielu amatorów i spacerowiczów nawet nie ma pojęcia,że istnieją aparaty "jakiejś" marki Olympus. Przecież przy lepszej sprzedaży jest więcej grosza, a więcej grosza,to więcej badań, a więcej badań,to nowsze pomysły, a nowsze pomysły,to ciekawe produkty i w efekcie lepsza sprzedaż.Koło się zamyka, ale Kodak też myślał, że do końca świata będzie jechał na renomie i historii. A jednak się rozkraczył. Bardzo lubię system 4/3 i przykro by było,gdyby znikł z rynku foto w tej wyższej klasie, bo w najwyższej i tak nie istnieje. Jak napisał jeden z kolegów jest "moda" na taniochę i wygodnictwo, a zdjęcia z analogów wspominamy z łezką, na co dowodem jest fajny wątek ajana o starych fotach, które przetrwały ponad 100 lat.
danmacz, ale te dwie rewelacyjne stałki (45 1.8 i 12/2.0) dają taką radochę podpięte pod E-M5, że trudno to opisać nawet. Do większości sytuacji............ po prostu wystarczy :-)
Jestem w serwisie.
Sorry, nie mogłem się powstrzymać ;-) (lepiej z tego żartować, niż w realu przeżywać....)
Ze starym 50-200 z MMF1 szału nie ma. Kest co prada dużo szybciej niż w E-PL1 ale wciąż nie to samo co z E3
ale jasne stałeczki... mniaaam... Zmontuje sobie kiedyś zestaw na bazie jakiegoś OMD i stałoogniskowych szkieł. Potrebuje jeszcze jasne i długie
9-18 , 45 i jasne długie szło. I bedzie :)
Najbardziej by mi pasowała współpraca ze szkłami 4/3 bo wtedy nie zmieniam systemu a po prostu go uzupełniam
no to wspoczuje koledze tego kaca moralnego ...
ale z drugiej strony , nadal mozna robic zdjecia dowolnym aparatem Olympusa , starac sie unikac sytuacji gdzie uwypuklaja sie jego wady , i robic zdjecia ,
pewnie w slabszej sytuacji sa osoby fotografujace zawodowo , tam klient moze wymagac poziomu jaki daje konkurencja , a ta z kolei uzywajac sprzetow innych firm moze zrobic lepsze jakosciowo zdjecia
ale dla amatora , chyba lepiej podszkolic warsztat , nauczyc sie jak wycisnac z E-3 maksimum i poprostu uzywac go tak dlugo jak sie powaznie nie zepsuje , a pozniej na spokojnie pomyslec o czyms innym , jezeli nie u Olympusa to z innego systemu
a co do OM-D , rozmiar matrycy jest jaki jest (z wszystkimi jego wadami) i poki co sie nie zmieni , chyba kluczem do dobrej jakosci zdjec sa jasne obiektywy , wtedy nie trzeba sie meczyc z wysokimi ISO , dodatkowo da sie ladnie operowac mala GO ...
uzywajac z E-3 szkiel ze swiatlem F2 , fotografowanie w trudniejszych warunkach oswietleniowych nie jest takie upierdliwe
byc moze zamiast sprzdawac E-3 za "grosze" , na przekor zainwestowac w jasne szkla 14-35 i 35-100 (ktore dzisiaj mozna wyrwac w rozsadnej cenie) i w ten sposob dalej funkcjonowac
Koledzy, biadolicie jak stare baby u lekarza. Olympus wyprodukował dobry, a nawet świetny aparat, a wam nie pasuje, że nie ma matrycy Kodaka który dopiero co zbankrutował. Zwariować można.
Ale co to za argument? Kiedyś jechało się na wczasy do Bułgarii z całą rodziną Fiatem 126p. I też nikomu to wtedy nie przeszkadzało. Ja nie rozumiem pędu do nowych i wygodnych samochodów ;-)
A co to są puszki bez wartości? Pytam serio. Ja akurat uważam, że jak się chce i umie to można aparatami Sony robić świetne zdjęcia i matryce Sony są bardzo dobre.
Jak znam życie to te na których klient ładniej wyszedł (nie zrobił zeza, czy innej głupiej miny).
Poszlo mi w piety normalnie, przepraszam za glupie wywody juz sie nie odzywam, glupi temat, glupia dyskusja
pozdrowionka i wesolych jajek!
Przepraszam Janeczek, nie chciałem naskoczyć na Ciebie. Chodzi mi generalnie o to bezsensowne marudzenie które jest w tym wątku. Może przez to, że tylko Ciebie zacytowałem tak to wygląda...
Ok, zmieniając temat. Wie ktoś czy tą lampkę dodawaną do E-M5 można odchylać do góry?
Alez ja sie nie gniewam, serio.
Fatmanu mozna?:)
pozdrowionka
[QUOTE=Centus;811337]no to wspoczuje koledze tego kaca moralnego ...
ale z drugiej strony , nadal mozna robic zdjecia dowolnym aparatem Olympusa , starac sie unikac sytuacji gdzie uwypuklaja sie jego wady , i robic zdjecia ,
No tak, tyle ze tych sytuacji jest niebezpiecznie dużo.Fotografowanie e3 to balans między przepałem a bandingiem.
To szkoda.
Fajne sample http://fourthirds-user.com/2012/04/o...o_download.php
o tyle fajne że zrobione przy neutralnych ustawieniach i wyłączonym filtrze szumów; pokazują że maszynka do JPG produkuje dużo fajniejszy obraz niż odszumiony i wyosrrzony na auto, jaki można znaleźć w większości zdjęć z necie
Wesołych Świąt Wielkanocnych wszystkim Forumowiczom !!
Na tych samplach widać klase szkieł do dużego 4/3 a tak to nic specjalnego.
hmm,
W takich warunkach jak na wiekszosci z tych zdjec to malo ktory sprzet sie "wysypie"...
pozdro
spoko spoko, sporo na nich ciemniejszych obszarów itd. pozdr
Parę fotek rzeczywiście interesujących dla mnie -mówią mi więcej niż testy w internecie i gazetach -i o wiele bardziej obrazowo.
Uzupełniają doskonale portrety we wnętrzach od Fatmana.
Jeszcze brakuje mi światła w kontrze -ulubione, na jakimś normalnym szerszym szkle (aka ZD11-22 czy mZD12) i mogę bronić własnego zdania nawet w sądzie.
Po prawej JPEG z puszki -po lewej próba wywołania ORFa moim sposobem (podobnym do tego który stosuję od lat) -wnioski ?
Aparat fajny do szybkiego nieskomplikowanego focenia (JPEG+ guzik do ustawiania gradacji). Dla tych lubiących przynosić do domu 5 Rawów na krzyż a potem je właściwie "wywołać" moim zdaniem są inne -lepsze propozycje (ze swej strony polemcam M8 w cenie o 300€ wyższej jeśli komuś zależy na fotkach-kolorach ).
IMO nie jest aż tak tragicznie :) ale to dobre pytanie jest - czy jest na tyle dobrze by wyciągnąć z kieszenie prawie 5 tysiaków? W sumie w tym zakresie cenowym wybór się robi bardzo szeroki i ciekawy.
Ja na razie dałem sobie M-piątkę do obserwowanych z limitem ceny 3,3k zł. czyli tyle ile teraz kosztuje K5. Mam nadzieję że do grudnia ta cena zostanie osiągnięta i pod choinką będzie nowy sprzęt. :)
A na razie życzę wszystkim Wesołej Wielkanocy i idę ładować akumulator do Pena na jutrzejszego DITLa :)
mynameisnobody a Ty nie chciałbyś zorganizować / poprowadzić warsztatów z wywoływania RAW wraz z komentarzem "co w RAWie piszczy" Myślę że nie tylko ja byłbym zainteresowany bo choć Twoje poglądy uważane są za kontrowersyjne to widać że masz wiedzę i pewien STYL którego się konsekwentnie trzymasz.
Pozdrawiam
Dajcie spokój, to żadna filozofia tak wywołać rawa. Nie pokazuje to możliwości matrycy, bo z tak drobnymi korektami cieni każda matryca sobie poradzi.
Może dla Ciebie to żadna filozofia, ale ja się przyznam że wywoływać RAWów nie umiem. Tzn. poczytałem sobie tu i ówdzie jak się to robi i jakiś plik wynikowy mi wyjdzie, problem w tym że zazwyczaj moje efekty są gorsze od jpga z puszki. Chętnie pouczyłbym się tego, tylko nie przez internet ale na normalnym kursie gdzie na bieżąco mógłbym o poszczególnych etapach obróbki z prowadzącym porozmawiać.
Jest na tym forum kilka osób które sobie świetnie z RAWami radzą. Ale właśnie z racji pewnej kontrowersyjności poglądów mynameisnobody wydaje mi się on ciekawym kandydatem do poprowadzenia takich warsztatów.
przykład obróbki ORF u nie jest czymś co by mnie satysfakcjonowało = by przywrócić naturalne kolory (zakładam że te z jpega są "prawdziwe") musiałbym korygować je strefowo -co jednak jest sprzeczne z ideą "suwaczkami da się uzyskać dowolne kolory" -nie da się bo jedne są częścią drugich.
Jan_S
hm... bo się zamknę w sobie.
Nie mam potrzebnej wiedzy teoretycznej, wykształcenia i chęci -siedzą tu osoby które różnorakie kursy prowadzą czy prowadziły i nawet zawodowo się tym zajmują -tam szukałbym pomocy (ja mniemam min. J.Muzykant który od pewnego czasu przaniósł się do "wartościowych ludzi").
Mogę polecić jednak 2 pozycje > jak nie zmasakrować zdjęcia, bo to potrafi każdy.
A więc>
hmmm -kontrowersyjność polega na tym że nie chce się przyklaskiwać wielu "prawdom" wyklutym i sklonowanym w internecie ?
Nie sądzę -wiem że powinienem milczeć zgodnie z tym co powiedział śp. Lem w pewnym z wywiadów.
Kontrowersja w moim przypadku to to że chce mi się zabierać głos w sprawach skazanych na przegraną -kijem rzeki nie zawócę -ale niekiedy sprawia mi frajdę wrzucić kamyk do tych nieustanie mielących informacje internetowych "kół młyńskich".
Ale wołanie rawów nie jest takie skompilkowane, zaczynasz od podstawowych suwaczków - ekspozycja, nasycenie, kontrast itp. oraz korekcje wad obiektywu i ostrzenie. Jak już tym władasz w miarę biegle, to odkrywasz nowe suwaczki i jakoś idzie.
Do pierwszych prób polecam Raw Therapee - darmowy i spolszczony. Docelowo LR. Tu można prawie wszystko.
przetrwały fotografie,(negatywy na płytkach blaszanych,szklanych,celuloidowe),aparaty ale ja nie mam ponad 100 lat...
http://www.aparaty.tradycyjne.net/po...otografii.html
dramatyczna tonacja?
Czy to prawda że OM-D nie ma matrycy z Panasonica? Byłby to dla mnie mały szok.