To nie zacieki od swiatla... ty pomysl jak ktos musial mocno pukac i co sie dzialo pod tymi drzwiami....
Wersja do druku
To nie zacieki od swiatla... ty pomysl jak ktos musial mocno pukac i co sie dzialo pod tymi drzwiami....
Ostatnie estetyczne i ładne :)
No dobra, w tajemnicy niestety ni epowiem Wam, co sie dzialo pod tymi drzwiami, bo podpisalem papaiery i teraz maja mnie w garsci...
A kto? Tego tez nie moge powiedziec.... maja mojego muła za zakladnika.... Nie bede ryzykowal kochanego Kabanosa...
Moge tylko podziekowac goraco za wizyty i Zuzanna lubi je tylko jesienia ;)
W miedzyczasie nastepny przy-gniot:
220.
house of rising sun.
lece spac, bo pozno juz.
cyaaaaaaaa...........
Ta fota ma fantastyczny klimat :) podoba się :wink:
Bardzo fajne to ostatnie ujęcie : ) Ciekawe kadrowanie, dobra tonacja i fajny klimacik : )
pozdrawiam : )
Wstałeś już? :lol:
P.S. A zdjęcie mi się podoba. Zazdroszczę takiego patrzenia. Mnie by chyba nie przyszło do głowy, żeby wrzucić motyw w róg kadru i tak zostawić. :cry:
Mnie się też ostatnie bardzo podoba. I jeszcze tytuł: normalnie widzę wyciągarkę do leniwego słońca, zainstalowaną żeby szybciej wzeszło.
Tak, zdecydowanie podoba mi się to zdjęcie :)
nie macie tak, ze chcecie koniecznie cos zrobic w kategorii, ktora do was nie "przynalezy"?
221.
new age...
222.
jak widac nie zawsze z pozytywnym skutkiem...
Pan w kałuży bardzo mi leży, mimo że do Twej kategorii nie przynależy :D
Eeee tam :) tylko tak mowisz :) Ale nic to.. bede cwiczyl dalej.
Dla mnie pierwsze tez ok.
Nie daj sie zaszufladkowac kaczus i cwicz dalej, calkiem fajnie ci te eksperymenty wychodza. :mrgreen:
221- fajna kombinacja!
Lubię nowatorskie próby :grin:
Do tego Leszcza łażącego po wodzie, dałbym tytuł 'po palach idioto, po palach' :lol:
Fajne aleee... wolę kątulce i giętościany w Twoim wykonaniu, może to tylko kwestia przyzwyczajenia, ale wolę i tyle (przyrosło toto do Ciebie)
Cześć K@czy,
Ostatnie kacze kątulce i giętościany to dziełka znakomite, na dłużej zapamiętam mola fortepianowego czy let mi in!!. na dużo dłużej. Świetne prace.
Z tych zupełnie ostatnich to pan w kałuży mnie nie nuży, fajny jest. Z tytułem Saboora.
pozdrawiam,
Wszystkim dziekuje bardzo za wpisy i slowa krytyki (pochwaly jak najbardziej tez ;) )
Jako, ze sezon ogorkowy w pelni, to boje sie cokolwiek wrzucic do galerii, bo samokrytyka zanika wprost proporcjonalnie do temperatury na zewnatrz. Im wyzsza, tym gorzej z samoocena. A do tego jeszcze musialem schowac 70-300 do plecaka, bo temperatury nie pozwalaja na focenie czegokolwiek dalej niz 25 metrow. 40 w cieniu przy wilgotnosci 90-95%% potrafi zabic nawet klime w samochodzie. W nocy juz na szczescie troche lepiej, bo spada ponizej 27 stopni. Nawet do 24, co jest dosyc nisko jak na tutejsze warunki. Do tego przy tych temperaturach potrafi spasc kilkuminutowy deszczyk i wilgotnosc mamy wtedy 99%. Okulary mi paruja na dworzu. Aparat tez.
Wczoraj chcialem zrobic ladny miejski widoczek, ale falowanie uniemozliwia jakikolwiek dalszy kadr. To jest z 14-54:
Zaczne tez sie chyba rozgladac za jakas glowica do panoram, bo takie widoczki tez mi uciekaja :)
To bylo przedwczoraj. A wczoraj nad domem i kawalkiem ulicy wisiala chmura i padal z niej deszcz- dwie godziny.
W sumie nic dziwnego, gdyby nie to, ze wdzialem wokol niej calej niebieskie niebo i pol kilometra dalej swiecilo slonce i bylo sucho. Bez wiatru wisialo sobie bydle nad domem. I caly czas powyzej 35 stopni. Jak w tropiku. Juz sobie wyobrazam, jak to robactwo rosnie w sile i za miesiac zacznie wylazic ze wszystkich dziur. W tamtym roku mialem pajaka na korytarzu wielkosci dloni ! Ale byl za wysoko, zeby go czyms spryskac. Teraz jestem madrzejszy- kupie sobie pistolet.... Zastrzele bydlaka. W Kansas nawet dzieci nie musza miec pozwolenia na bron. Nikt nie musi.
A ja mam pytanie trochę z innej beczki, jeśli można. Zastanawia mnie czy Kansas City jest podzielone na pół pomiędzy stany Kansas i Missouri? Jedno miasto w dwóch stanach? Na mapie granica przechodzi przez sam środek centrum.
Z góry dziękuję.
Zdjęcie ulicy strasznie mi się podoba :!::)
Zawsze możesz spróbować sklaja panoramę z kilku zdjęć "z ręki". ICE nieźle sobie z tym radzi.
Takie chmury rzeczywiście warto pokazać szerzej :)
Zgadza sie- Kansas City lezy w w dwoch stanach. Wieksza czesc w stanie Missouri. A ta mniejsza czesc w stanie Kansas jest najwiekszym miastem Kansas :) Ale nie jest jego stolica. Kansas City nie jest tez stolica Missouri, chociaz tez jest jego najwiekszym miastem.
Takie specyficzne miasto to jest :)
W ujeciu statystycznym-najwieksze miasto, jesli chodzi o powierzchnie w przeliczeniu na jednego mieszkanca w Stanach.
A jako ciekawostka- wiecej fontann niz w Kansas City jest tylko w Rzymie :)
A generalnie to taka wieksza wiocha jest :D
Helmuth- te chmurki to wlasnie w ICM sklejane- wlasnie widac laczenia na budynku. I dlatego tez musialem odciac dol- zle sie skleilo. Ale na szybko to programik daje niezle rade.
Czyli będąc po jednej stronie ulicy podlegasz prawu stanowemu Kansas, a po drugiej stronie prawu stanowemu Missouri? Czadzik :)
I żeby nie było niepotrzebnego OT: z przyjemnością oglądam te wszystkie "kątulce i giętościany" w Twoim wykonaniu.
Pozdrawiam.
Az tak drastycznie nie jest :) Ta granica to jednak powazna sprawa, bo czesc przebiega na rzece, a czesc na (prawie) pustym terenie w srodku miasta. Podejrzewam, ze ulatwia to znacznie zycie. Bardziej niz dwie jurysdykcje na tej samej ulicy :) A bliskosc drugiego stanu ma swoje zalety. Niestety wady tez.
jako ze sezon ogorkowy w pelni, niesmialo wrzucam kolejne zdjecie - pewnie i tak mi sie oberwie, ale zawsze moge usunac, nie?
raz sie zyje :)
223
triangulacja
Mnie się podoba, fajnie wypatrzone. Pozdrawiam
"Triangulacja" świetna : ) Super wypatrzona i w fajnym kadrze. : )
Pozdrawiam : )
Kaczy, calkiem fajnie przybrodziles :wink:
I przestan juz udawac tego skromnisia...:-P
A mogę, powiedzieć, że to ostatnie mi się nie podoba, czy mnie zjecie?
Chyba z godzine sie meczylem jak to ugryzc. Wiem, ze nie powala, ale nie mialem pomyslu. Szczerze mowiac to nadal nie wiem jak to pokazac.
Grizz ma racje- to jest chaos :)
Ponizej sprobuje Wam pokazac jak to wyglada w rzeczywistosci:
PS
Oogorek stoi tam na dole z aparatem innej slusznej marki ;) -dzieki czemu mamy punkt odniesienia.
A tymczasem ostatnia juz proba podejscia do tematu.
224.
chaos
Autor miał dobrą wizje i wyobraźnie by stworzyć takie cuś ;) Wersja z galerii chyba najlepiej to pokazuje a i wprowadza trochę zagadkowości ;)
Chyba chaos na tle nieba lepszy, mimo że tu (na 224), bardziej mi "leży" rozłożenie a raczej zagęszczenie chaosu i do tego takie "Twoje" tło :)
Chaos na tle nieba ma coś tajemniczego w sobie- co to może być? :roll:
Najbardziej odpowiadałby mi układ "chaosu" z 224 na tle nieba :-P
Ja tez uwazam, ze pierwsza wersja trafiles w dyche.
Dla mnie byla bez zarzutu. Kolejne tak jak juz powiedzial Helmuth, odkrywaja za bardzo tajemnice tego dziwnego obiektu.
Ale i tak sie z nim dzielnie zmierzyles kaczy-recerzu :mrgreen:
Tez nie do końca mi leży to ostatnie. Rozumiem Twój dylemat, bo motyw fajoski. Sama nie widziałabym jak go ugryźć. Oczywiście wybrnąłeś i zdjęcia są ok. Ale wiesz... gdzieś tej prostoty kadru brak.