Mnie się podoba i pierwsze (choć nie przepadam za zdjęciami takich "biduli") i ostatnie. Jeśli dobrze pamiętam, to kiedyś narzekałaś na brak śmiałości by podejść do ludzi z aparatem. Widzę, że dużo się zmieniło :)
Pozdr
Wersja do druku
Mnie się podoba i pierwsze (choć nie przepadam za zdjęciami takich "biduli") i ostatnie. Jeśli dobrze pamiętam, to kiedyś narzekałaś na brak śmiałości by podejść do ludzi z aparatem. Widzę, że dużo się zmieniło :)
Pozdr
Boją się Ciebie. 62 fajne, choć jednocześnie smutne. jakbyś panom podrzuciła z dyszkę, na pewno pojawiłyby się uśmiechy. Żart. Choć na pewno za małe pieniądze można mieć zgodę na portret. B. Peterson potrafił wynająć takiego kolesia, przebrać i zrobić z nim sesję :).
62; 64 i 65 - świetne - mbsz.
Pozdrawiam.
Dzięki :) Zdaję sobie sprawę, że 62 jest dość banalne i sztampowe, ale jakoś się nie mogę powstrzymać przed takimi ujęciami... Zmienia się powoli, chociaż muszę się przyznać, że akurat to zdjęcie sporo skadrowałam :P
Mnie to w ogóle się ludzie boją, szczególnie ci, których najbardziej lubię fotografować :( Cóż, kontrowersyjny wygląd i street nie idą w parze...
Ale uliczne portrety kręcą mnie na tyle, że pewnie w końcu się przemogę i zagadam do tych ludzi :)
Baardzo dziękuję :D
Ale akurat panwie ze zdjęcia 62 nie powinni się specjalnie bać. To raczej ich ludzie się boją. No chyba, że się mylę?
U nas to ludzie w ogóle mają zbyt wiele negatywnych emocji w sobie. Wobec wszystkich i wszystkiego.
Bylem swiadkiem jak takie focenie z nienacka skonczylo sie oddaniem karty.Nie bylo to czy tamto.Chyba jak ktos by mnie probowal tak z nienacka to tez by sie tak skonczylo.
Ci po drugiej stronie obiektywu tez maja swoje prawa.To ze to nasze hobby to nie znaczy,ze kazdemu w butach do lozka wchodzic nam wolno.
No ale to nie musi być powód , żeby pozostać przy samych kwiatkach, bo nie nakrzyczą i karty nie zabiorą. Btw zabranie karty to jeszcze nic, może dojść do tego, że podchmielone towarzystwo zechce doprowadzić do uszczerbku na zdrowiu fotoamatora, bo nie dość, że patrzy krzywo, to jeszcze przez obiektyw.