Nie wiem jak Rafał, ja bym radził skasować z dysku. Czasem trzeba przyznać się do porażki.
Wersja do druku
Karol K.
jeżeli podoba Ci się fotografia ślubna i chcesz się rozwijać
to fotografować nadal , oglądać zdjęcia i wyciągać wnioski
i nadal fotografować
ALE BARDZO PROSZĘ NIE JAKO PIERWSZY FOTOGRAF NA ŚLUBIE
jak już stwierdzisz że jest ok pokaż zdjęcia najlepszym w Polsce
oni Cię ocenią, jak stwierdzą że jest ok to bierz za to pieniądze
i baw się dobrze
pozdrawiam
Żaden ze mnie spec od ślubnych zdjęć. Mam na koncie cztery śluby za darmochę dla znajomych. Robione jeszcze analogiem.
Ale ze ślubnymi zdjęciami jest tak jak z każdą inną dziedziną fotografii - musi być światło.
W takim przypadku jak Twój tylko wysokie ISO, jasny obiektyw i czasy na tyle długie, żeby nie poruszyć zdjęcia, a wyłapać jak najwięcej zastanego. I lekko przypalać lampą przez jakiś dyfuzor (im większa powierzchnia świecenia tym lepiej).
ja mam pytanie pośrednio związane z tematem (ale jednak) - jak to jest z tym pokazywaniem zdjęć na różnych forach i portalach - taki fotograf wykonuje zlecenie, robi foty a potem je pokazuje na takim forum jak to - czy przypadkiem nie powinien sobie najpierw zapewnić zgody osób umieszczonych na foto, nim tym foto zacznie się chwalić (poddawać ocenie innym etc.) ??
pytam się z tego powodu iż nie chciałbym aby fotograf, który pstrykał moje ślubne zdjęcia, umieszczał je potem w internecie bez mojej wiedzy i zgody :roll:
jakby "wyciął" z tych zdjęć twarze to może jeszcze tak, ale tak na żywca :???:
czy to jest tak, że fotograf i jego zdjęcia pozostają w pełni jego własnością, którą może dowolnie zarządzać - chwalić się nimi w necie, umieszczać w swoim portfolio itd bez wiedzy i zgody fotografowanych ?
na forum fotografow slubnych jest wątek: Krytykuj mnie
Te zdjęcia były robione za darmochę i para młoda wiedziała, że może nic z tego nie wyjść, także jestem teraz w bezstresowej sytuacji ;) Rafał - wiem że dobrze by było focić tak jak piszesz ale nie dysponuję takim sprzętem :( więc zrobiłem na co mnie stać i zdobyłem jakieś nowe doświadczenie :)
Co do wstawiania tych zdjęć w neta to zamierzam je wieczorem usunąć bo o zgodę nie pytałem, a prawo jest takie że wypadałoby ją mieć :)
Pokaż koledze Gary jak powie że są ok to wiesz co dalej robić :)
pozdrawiam
Karol, wiadomo, że sprzęt nie jest najważniejszy, ale pewne minimum trzeba mieć, żeby zrobić przyzwoite foty w pomieszczeniach z kiepskim światłem. Cudów nie ma...