A ja się tak nieśmiało zastanawiam czy to popiersie ma być z piersiami czy bez piersi :grin:
Wersja do druku
A ja się tak nieśmiało zastanawiam czy to popiersie ma być z piersiami czy bez piersi :grin:
Zaś mi się kawał przypomniał. Dziadek poszedł z babcią do restauracji i w trakcie kolacji poszedł do toalety. Nie ma go, nie ma i po dłuższej chwili wraca zadowolony. Babcia się pyta co go tak cieszy, na to dziadek:
- A bo jak sikałem to mi sztuczna szczęka do muszli wpadła. Emerytury za dużo nie mamy, to myślę, że trzeba ją wyciągnąć. No i wyciągam, wyciągam i patrz! Jeszcze trzy zapasowe wyłowiłem :)
No tak, z takimi jak na poniższym przykładowym:wink: popiersiu mógłby być problem :mrgreen:
http://s1.kozaczek.pl/2012/04/doda645glowne-R1.jpg
Miło się ogląda Twój wątek i Ahutty. Raz byłem w Górach Stołowych i Kotlinie Kłodzkiej i bardzo mi się podobały tamtejsze klimaty i jak nie lubię szwendać się po jakichkolwiek górach niczym ta kozica górska to tam miło mi się chodziło i spędzało czas :). Moja żona to z kolei łazior i główkuje co by tu wymyślić aby mnie wywalić z łózka o 6 rano a ja wymyślam co by tu zrobić aby jak lord zwlec się o 12'stej i jeszcze co by tu wykombinować aby jej popsuć plany popołudniowego skakania po górkach i pagórkach :)
o takkkkkkkk
Pasterka jest cudna - choć dotrzeć tam bez swojego środka lokomocji graniczy z cudem - niemniej tak czy inaczej jest świetnym punktem wypadowym na okoliczne przymusowe punkty programu... )Szczeliniec, Błędne Skały, a i do dzikiego miasteczka skalnego w Czechach rzut beretką ;)
jadąc tam bardzo sprytnie sprawdziliśmy drogę do Kudowej Zdrój twierdząc że stamtąd bliziutko i na bank coś będzie jechać
mieliśmy farta bo jedyny autobus jaki jechał był 10 minut od momentu jak przyjechaliśmy z katowic ;)
autobus do karłowa
w karłowie dopadła nas burza a do pasterki jeszcze kawał drogi
no to złapaliśmy o dziwo taxi :roll:
kosztowła więcej niż cały przejazd kraków - Katowice - Kudowa Zdrój - Karłów
ale co tam ;)
i tak było cudnie
ech aleśmy pospamowali Ci w wątku ;)