W IE także ni ma ;) zobaczymy jak inni.Cytat:
Zamieszczone przez paszczol
pzdr
Wersja do druku
W IE także ni ma ;) zobaczymy jak inni.Cytat:
Zamieszczone przez paszczol
pzdr
Ja mam i w Mozilli i w IECytat:
Zamieszczone przez kasprzyk
49. Nie wiem czy to błotniak, bo ma biały ogon od spodu i na ucho (wydawane dźwięki) to myszołowy. Ale na tym się nie znam, mogę się mylić. To wcześniejsza klatka od poprzedniego, niestety słabsza jakość.
44- po powiększeniu sarenka jest ładnie widoczna i stanowi główny element zdjęcia co składa się na przyjemny kadr, 45- niejako portrecik kaczki lecz przez przejarane piórka na tyle głowy nie przypadł do gustu, 48- trzeba przyznać piękne okazy szkoda, że giną w obrazie a przy tym brak możliwości ich podziwu lecz to jest naprawdę arcy trudna sztuka więc tym się na łam, 49- bunkier bardziej w kategorii dokument współczesny. Pozdrawiam.
Paszczol, chyba przegiąłem z jasnością, ale postawiłem na schematyczność i nie chce mi się robić od nowa, ciemniejszego :). To Twoja fotka, jak sobie nie życzysz - wywalę :)
Jest jaśniej, prościej, cięte od dołu i (nie mogłem się powstrzymać) z ramką.
Przepięknie. Powiedz jak to zrobiłeś (najlepiej ze szczegółami dla żółtodzibów).
Photoshop CS3:
Zaznaczyłem linijką co powinno być poziome i zrobiłem swobodny obrót. Potem zaznaczyłem w proporcjach 3:2 (albo na odwrót, nigdy nie pamiętam :)) i wybrałem 'Kadruj'. Podciągnąłem w górę (jednym lub dwoma ruchami) krzywe. Zrobiło się jasno, ale trochę zaszumiło. Skopiowałem obraz do drugiej warstwy (Ctrl+J) i rozmyłem. Zrobiło się mniej szumu, ale trochę artefaktów. No to rozmyłem artefakty smużeniem, potem zrobiłem maskę warstwy i wymazałem czarnym pędzelkiem dół oraz jelonka.
Potem rozmiar obrazu roboczego, względnie, 16px - i wyszła sobie ramka.
Voilŕ :)
Super dzięki. Mam PS2, ale i tak połowe z tego rozumie. Ale postudiuje i poćwicze. Na pewno się czegość naucze. Zadziwiające, bo osiągnąłeś efekt, który był moim zamierzonym, ale z braku doś. i wiedzy wyszło co innego. Zresztą, już na swój oryginał nie moge patrzeć... Tylko Twoja wersja mi teraz podchodzi.
Wielkie dzięki
Nie wiem, czy trochę nie przegiąłem - ale jak się podoba, to się cieszę :)
Teraz widzę sarenkę - w wykonaniu Krzyszcza - super, nie widziałem oryginału.
Pzdr