Żaden obiektyw nie jest pozbawiony wad. Zoom to zawsze mniejszy, czy większy kompromis.
Ten tutaj zapowiada się całkiem nieźle...
Wersja do druku
Przy "właściwym" ustawieniu źródła światła flary i bliki będą zawsze, ale pozostaje kwestia ich wyglądu i intensywności. Czasem są dobrym uzupełnieniem kadru, czasem po prostu nie przeszkadzają, ale takich fioletowych plam jak z panasa 7-14 to chyba nigdzie nie widziałem (fakt, mało widziałem) i mnie osobiście zniechęciło to do tego szkła.
Oczywiście, że są, tylko że z reguły znacznie mniejsze. Odkąd zamieniłem wszystkie pentaxowe zoomy na "limitedy" to mogłem w końcu zacząć zabawę ze słońcem w kadrze, tak samo, jak to drzewiej bywało, jak jeszcze robiłem slajdy.
Generalnie z cyfrą problemy są trochę większe niż z filmem, bo tutaj jakiś zabłąkany promyczek światła często odbija się od matrycy i z powrotem "wraca" do obiektywu tworząc dodatkowe "duszki". Dlatego jeden obiektyw może zachowywać się różnie po podpięciu do różnych korpusów, w zależności od matrycy - od jednych odbija się chętniej, od innych mniej.
Chciałem zwrócić uwagę, że test R. Wonga był wykonany:"...new OM-D E-M5 Mark II's High Res Shot feature to create 40MP images. " co niewątpliwie ma znaczenie na jakość zdjęć. Tak więc wydatki mogą wzrosnąć :wink: w pościgu za jakością.
No spodziewałem się więcej... Lepiej w rogach, ale mniej ostro w centrum niż Panasonicu. Żeby Panas nie miał tylu flar, to Olympusa skreśliłbym z listy życzeń.
http://www.cameralabs.com/reviews/Ol...harpness.shtml
miałem dziś w ręku ten obiektyw, jest dużo lepszy niż Panasonic, niestety jest wielki i ciężki...
Gdzie go można pomacać? Też jestem zainteresowany :)
Testowalem w Proclubie na Żytniej w Warszawie. Obiektyw jest duży gabarytowo i cięzki, jak obiektywy do APSC np. Tokina 11-16. Wykonanie jest pro i fajnie tez ze tak jak w 12/2 moza pierscieniem przelączyc w manualne ustawianie ostrosci.