pobawilem sie rawami z D300 z tego sajtu - noooo i jest ciekawie, ciekawiej niz z E3 niestetyCytat:
Zamieszczone przez zibi1303
Wersja do druku
pobawilem sie rawami z D300 z tego sajtu - noooo i jest ciekawie, ciekawiej niz z E3 niestetyCytat:
Zamieszczone przez zibi1303
Co to znaczy ciekawie?? Prosimy o szczegóły.Cytat:
Zamieszczone przez cra3y
narazie moge sie wypowiedziecc, co do iso
iso 3200 z D300 wyglada jak iso1000 z E3 (chodzi o poziom szumu, jego "pattern" jest malo drazniacy w D300)
co do ostrosci obrazu, to D300 tak nie traci na szczegolach jak E3 (chodzi o iso800 i wiecej)
co do reszty aspektow obrazu, to czekam na rawy z D300, o ktore poprosilem na forum nikona.
jak bede je mial, to wywolam tak, jak wywolywalem te z E3 i bedzie mozna jakos to porownac. (dla chetnych oczywiscie)
Jak można porównywać inne kadry :roll:Cytat:
Zamieszczone przez cra3y
Przyjacielu drogi, nie pisz pattern, napisz struktura charakter, ksztalt wyglaqd czy co tam innego. Nie wiem, ale niektore posty roja sie od zargonu technicznego anlojezycznego.Cytat:
Zamieszczone przez cra3y
juz wole ortografy po polsku.
Czekam na wiecej fotek z E3, mnie sie coraz bardziej ten aparat podobuje.
czesc.ch.
mozna, jezeli wiesz, co chcesz na nich znalezc - nie potrzebuje toćka w toćkę tych samych kadrow, zeby zorietowac, jak wyglada struktura szumu, praca algorytmu demozaikujacego czy sila filtra AA - dla moich potrzeb wystarczy zupelnieCytat:
Zamieszczone przez celebrity plus
juz sie poprawilem :-) "struktura" mi do glowy nie przyszla tak na szybko jako odpowiednik patternu (za duzo literatury w jezyku ang)Cytat:
Zamieszczone przez chomsky
:-)Cytat:
Zamieszczone przez chomsky
a dla chcacych tutaj rawy z nikona D300 (12 i 14 bitowe), dzieki uprzejmosci forumowicza Mont z forum nikona.
musze sie poprawic - ISO 1600 z nikona D300 wyglada jak ISO1250 z E3 (cos pomiedzy ISO1000 a ISO1600 z rawow, jakie mialem okazje ogladac z E3), ISO3200 i D300 i z E3 jest do ......
czyli jest lepiej niz wczesniej myslalem.
jak img-resource i phill potwierdza DR zblizona do Canona 40D, to ustawiam sie w kolejce po ten aparat + 12-60 + fisz 8mm, a to wszystko do robienia zdjec z lotu paralotnią :-)
Przepraszam za mały OT ale spodobało mi się to zdanie z relacji road Nikona na Fotopolisie:
"Funkcjonalność systemu czyszczenia matrycy w Nikonie D300 jest porównywalna z przedmuchaniem matrycy gruszką. Nie jest to rozwiązanie na poziomie wymaganym przez profesjonalistów. Dlatego Nikon nie zdecydował się na zastosowanie tego systemu w zawodowym aparacie, jakim jest D3."
Moim zdaniem to jest właśnie głupie podejście. Skoro nie mają nic lepszego to niech chociaż "automatyczne dmuchanie gruszką" dadzą. Za mało to profesjonalne, żeby dać do modelu pro, to nic nie będzie :D Żeby się czasem nie okazało, że w pro jest coś niepro :DCytat:
Zamieszczone przez ziemia01
Dokładnie;) Gdzieś to trzeba przetestować. Nikon nie ma na tym polu takiego doświadczenia jak Olympus :(Cytat:
Zamieszczone przez Wesoły Miś
ps. ...puki co mam ładną, niebieską gruszkę ;)
sprzątaczka pewnie mogłaby się przydać, ja po półrocznym używaniu na razie nie zauważyłem jakiś podejrzanych obiektów ;) hmm nawet jeszcze gruchy nie kupiłem :roll:
pzdr
To kwestia szczęścia...Cytat:
Zamieszczone przez tomek s
w d5d Moja Luba(tm) miała paprocha po 2 dniach
fatman w d3 też już matrycę czyścił (wnioskując z opisu na gg)
Fatman kupił puszkę z "bonusem" ;)Cytat:
Zamieszczone przez grizz
tiaaa :),
A ile stresu miał :), aż sie musiał odstresować....
powiem Wam jedno.............. dał bym z 1000 zł (albo co tam z 2000 zł) więcej za D3 z dobrym systemem czyszczenia matrycy -najlepiej takim z Olympusa
właśnie przeżyłem horror czyszczenia dotykowego, bo grucha nie dawała rady -na początku myślałem, że zrobiłem rysy, na szczęście to były po prostu tłuste smugi, które dało się w sumie bez problemu zetrzeć -delikatnie pocierając......
syf prawdopodobnie był na matrycy firmowo -gratis..........
od ponad 3 latach mam różne lustra i do tej pory nie musiałem czyścić dotykowo -zawsze grucha pomagała -no i teraz w puszce za 15 tysi musiałem robić taki hard core
idę się leczyć
ale tak to jest cudzie chwalicie.............
zgadza się -niestety bonusowe syfy jakie dostałem były tłustymi plamami, na które raczej żadna czyszczałka by nie pomogła........
bonusu komentować mi się nie chce, bo jak dla mnie to przegięcie pały żeby nowiutka pucha za 15k zł miała upapraną matrycę.......... szkoda słów po prostu
tak czy inaczej słowa o 2k zł dodatkowo za dobrą czyszczałkę -czyli taką jak w systemie 4/3 podtrzymuję -niestety raczej nic z tego bo Nikon ma już swój marketingowy patent, którego użył w D300
Mialem w ręku d300 przez chwilę i bardzo mi się spodobał. Taki aparat co mało przeszkadza w robieniu zdjęć. Wie ktoś, jak działa czyszczenie w d300?
Z tego co mi wiadomo to system bliźniaczy z tym z Canona -więc raczej działa bardziej na wyobraźnię..........
Nie słyszałem utyskiwań na czyszczenie matrycy w canonie 40D (tutaj jest zamontowane rozwinięcie poprzedniej wersji), więc jak działa podobnie, to chyba D300 daje sobie radę z kurzem? :)
oby -ja jednak jestem sceptyczny ;)
Jak wcześniej nie było żadnego czyszczenia, to i liche cieszy ;)Cytat:
Zamieszczone przez blady
Ciesz się że sam czyściłeś, a nie jakiś ludek w fabryce który podszedłby do tego bez finezji ;)Cytat:
Zamieszczone przez Fatman
a ja muszę to czyszczenie w 40d pochwalić.Cytat:
Zamieszczone przez blady
mam 5d i 40d. W 5d muszę po foceniu, podczas którego była wymiana szkieł w warunkach partyzanckich, sprzątać matrycę (grucha). 40d, które podczas tej samej sesji było równie mocno otwierane itd JEST STERYLNIE CZYSTE. Nie powiem, byłem w szoku jak to zobaczyłem... zwłaszcza, że w 5d był bajzel jak w bawialni po kinderbalu...
RasteR, w takim razie jest nadzieja, że ten system z D300 może będzie w miarę ok : Szkoda, że go nie wpakowali do D3 :(
Na cameralabs już ocenili ten system czyszczenia - niezbyt pochlebnie...
przeczytałeś czy zgadujesz? wg mnie całkiem zostali miło zaskoczeni skutecznością zamontowanej czyszczałki.. z podsumowania "A good result here then for the EOS 40D."Cytat:
Zamieszczone przez epicure
Fatman, w twoim przypadku (zatłuszczenie), ten system i tak by nie dał rady ;)Cytat:
Zamieszczone przez Fatman
Cytat:
Zamieszczone przez blady
To jest miłe zaskoczenie?Cytat:
"So in our tests the D300’s anti-dust systems weren’t particularly effective, and it was necessary to expose the sensor and manually dislodge the pesky particles with a blower. (...) it does prove you can’t rely on the anti-dust filter to completely remove all foreign particles."
Misiu, ja czytałem o 40d (zrobiliśmy takie małe odejście od tematu), a nie o d300. Co do d300 się nie wypowiadam, bo nie czytałem. :)Cytat:
Zamieszczone przez Wesoły Miś
To przeczytaj którego aparatu dotyczy post Fatmana, do którego się odniosłem (dla ułatwienia: to ten poprzedzający mój), a będziesz wiedział o czym ja się wypowiadałem.Cytat:
Zamieszczone przez blady
To już wszystko wiemy co się czego tyczy :D
A czy ktoś wie, czy w Olkowym filtrze czyszczenie działa na zasadzie ultradźwiękowego potrząsania całym filtrem przed matrycą, czy ultradźwięki walą w ten filtr bełtając powietrze i syfki spadają?
EDIT:
Już wiem, pierwsza (mniej kosmiczna) opcja :D
dobra, dobra - już przeczytałem, już mi lepiej ;)
w d3 jest czyszczenie ręczne okupione stresem
w d300 jest ale nie działa
w 40d działa przypadkowo i nikt nie wie jak to możliwe
w e-3 jest, działa, cudo-mjut-orzeszki
teraz oki? :)
No ba! :mrgreen:Cytat:
Zamieszczone przez blady
W sumie nie wiem, czemu Olkowe działa najlepiej, skoro wszystkie działają na podobnej zasadzie (O. nie opatentował?). Wiem, że Sonolta trzęsła matrycą za pomocą stabilizatora i to była lipa (nie wiem jak jest teraz). Ktoś ma szerszą wiedzę na ten temat?
Prawdopodobnie chodzi o częstotliwość drgań odpowiadającą częstotliwości ultradźwięków oraz rodzaj materiału, z którego wykonana jest membrana. No i może jeszcze ten "lep na muchy", który podobno jest dookoła membrany i wyłapuje kurz. Do tego odpowiednie patenty i już wiadomo dlaczego Olympus ma najskuteczniejszą czyszczałkę ;).
chodzi tez o inna rzecz:
w 4/3 ta "blona drgajaca" (SSWF) jest zdecydowanie dalej od matrycy niz sam "drgajacy" filtr AA (canon 40D, nikon D300) - nawet jak na tej blonie zostanie jakis syf, to nie bedzie on rzucal takiego cienia (ostrego) jak syfek bezposrednio na AA
jest jeszcze cos - matryca podczas pracy sie elektryzuje (delikatnie, ale zawsze) - syf na filtrze AA jest w silniejszym oddzialywaniu tego pola niz na oddalonej blonce mechanizmu SSWF
Za prowokacje i odstępstwa od wiary musisz wychłostać się długą eLką ze światłem 2.8 zawieszoną na pasku Nikona.Cytat:
Zamieszczone przez blady
z przednim deklem od ZUIKO :mrgreen:Cytat:
Zamieszczone przez C+
troche inaczej by to wygladalo zapewne, gdyby kurz byl bardziej lepki
Znam ten filmik. Mam link w zakładkach i puszczam sobie po każdym powrocie z plenerowego focenia ;) Nie wiem tylko co to za dziwny dźwięk, który ustaje z chwilą zrzucenia brudu :?:
Najbardziej mnie telepie fotografowanie wiosną, kiedy wszystko pyli. Aparat mi się żółty robi. Czy takie pyłki wlezą do środka nieuszczelnionego korpusu? Chyba nie... może jakby silnie wiało... Ale może jak obiektyw obsiądą i się pozmienia ogniskową, to powłażą? Przeżyłem kiedyś wędrówkę przez burzę piaskową na obrzeżach Sahary. Wtedy jeszcze nie miałem aparatu. Ale bez pełnego uszczelnienia, to bida i plaża w puszcze.
EDIT: Wybaczcie, że odbiegłem od tematu.
to ciekawostka na iso 400 wiecej szumi niz na 800 :mrgreen:
zd50 mm i iso100 E3 moim zdaniem lepsze ale popatrzcie sami
Matryca tego nikona jest majstersztykiem sztuki inżynierskiej podobno. Kumpel robił zdjęcia naświetlając 10 razy po 10minut - nawet śladu szumku nie widać (zdjęcie poniżej). A ejedynka ledow daje radę na jednej minucie... :cry:
http://foto.moon.pl/zdjecia_d/61576.jpg