Weekend - i tylko weekend w moim przypadku - przynajmniej jeżeli chodzi o pracę w studio.
Spotkanie przy kawie może być po pracy / wieczorem dowolnego dnia.
Wersja do druku
Raczej weekendy.
Choć mnie w sumie bez różnicy :D
Najlepiej weekend. W tygodniu do 16 jestem zarobiony :(
np 24 listopada?
Jak dla mnie OK
zależy o której :)
niestety w tym roku nie uda mi się tego zorganizować, praca mnie przytłoczyła
RobertW3D właśnie zaczęła się jazda jak dla mnie...
No i po ptokach :).
Konradkkk, nie narzekaj na nadmiar pracy. "Obrób" się szybko i wróć do zorganizowania kursu.
A juz chciałem pytać jak to zorganizowałeś, że udało Ci sie w budżecie zmieścić... :(
--------------
Zrozumiałem, że Ty chcesz uczyć ... poucz się sam co najmniej 5 lat... przecież robisz ogólnie amatorkę (czasem coś Ci ładnie wyjdzie, ale ogólnie więcej błędów niż pozytywnych efektów...) Niedaleko Lublina czyli w Zamościu mogę kaźdego z Kolegów poduczyć w swoim studio za parę piw łącznie z nocowaniem w mojej firmie... (podpisałem dyplomy jako nauczyciel i egzaminowałem 4 mistrzów i ok 100 czeladników w dawnych czasach...)
RobertW3D musisz wybrać się do irka50 :D
fret to jest moja słodka tajemnica....
:) :) :)
Ja tam tylko amatorem jestem i aż tak się nie znam ... a że nieco bardziej ambitnym, to jeszcze chcę się czegoś nauczyć :D
Prawda jest taka, że aby umieć robić sesje w studio, to trzeba wiele lat poświęcić na próby i wyrobienie sobie własnego stylu. Na początek w ogóle chcę się nauczyć z czym to się je - pewnie i tak nigdy nie wyjdę poza zdjęcia rodziny i przyjaciół, ale kto wie ... życie różne figle płata. Jeszcze 10 lat temu miałem zupełnie inny pomysł na życie :)[COLOR="Silver"]
RobertW3D napisz potem jak było u Irka.....ja do tego czasu nie odważę się wychylić w tej kwestii
--------------
Nie rób sobie jaj z tematu ... :) Ja mam doświadczenie 35 lat z oświetleniem w studio (20 lat przy aparatach tradycyjnych)... Nie jest trudno w obecnej dobie cyfrowej nauczyć się tego wielokrotnie szybciej ... trochę cierpliwości i dalej własna inwencja...
-----------
Jeszcze raz powtórzę --Jeśli ktoś się postara i będzie miał cierpliwość, to w pól roku nauki (własnej) zrobi super zdjęcia studyjne ...--podstawą jest współpraca z modelem/modelką ... oświetlenie jest sprawą łatwiejszą... (konradkkk jest na dobrej drodze , ale zbyt idzie na skróty czasem :) )
Zamiast kursu foto to zrobcie raczej sobie takie spotkania na temat fotografi studyjnej.Takie kameralno kolezenskie z wymiana doswiadczen.Moze byc jedna lub dwie osoby wiodace w temacie.
Organizujac i prowadzac kurs foto,tym bardziej platny w jakiejkolwiek formie zobowiazujesz sie do rozgryzienia tematu w sposob zrozumialy i z cala gama roznych przykladow,i wskazan,pokazanych na wlasnym przykladzie.Mozna trafic na pytania zwiazane z tematem na ktore nie bedzie sie potrafilo odpowiedziec,lub drugi uczestnik bedzie wiecej wiedziec.Co wtedy??
irek50 - a może dał byś się zaprosić do Warszawy, za zwrot kosztów czy jakoś tak?
Wiem, że w swoich czterech kontach najlepiej, ale może znajdziesz studio odpowiednie do przeprowadzenia takiego szkolenia (odpłatnie oczywiście)?
Ja niestety jestem niezmototyzowany, więc dojazd do Ciebie jest dla mnie bardzo problematyczny, a wręcz nierealny.
----------------
Czy wyobrażasz sobie cenę wynajęcia studia w Warszawie? --to jest absurd ... u mnie można nocować bezpłatnie, i modelkom tylko coś (50zł) zapłacić....
---------- Post dodany o 19:22 ---------- Poprzedni post był o 19:18 ----------
-----------
Oczywiście Twoja propozycja jest słuszna... mnie nie wypada zarabiać na naszym OC i nigdy tego nie robiłem --pozdrówka
Irek napisałeś:
"Niedaleko Lublina czyli w Zamościu mogę kaźdego z Kolegów poduczyć w swoim studio za parę piw łącznie z nocowaniem w mojej firmie"
teraz 50 zł za modelkę życzysz sobie? do aktu pozuje? to jak w końcu? :D
irek50 to podsumowanie zrób swojej oferty jeśli możesz...pare piw, 50 zł dla modelki aktowej, koszt dojazdu, nocleg za darmo, nauka cały dzień w studio, co jeszcze?
--------------
Nie ma mowy o aktach ... miałem takie chętne wcześniej ... teraz ewentualnie normalne ładne dziewczyny (czasem można namówić "za zdjęcia" ale za 50 zł bez problemu) --Ja nic nie chcę zarobić... postawisz piwo (a) albo nie jak Cię nie stać ... Taki już jestem i nie marudź :)--zapraszam
----
Może nie wiesz, ale odwiedza mnie w Zamościu Jack i ostatnio kolega Dzemski (ale oczywiście nie w celach szkoleniowych :) )
no to co za oferta...aktów nie ma? to jak to tak....to co zrobisz to podsumowanie w końcu czy jak?
Zaraz padne.
Guys, relax ... napijcie się zamiast napinać :)
irek no to zrób podsumowanie spotkania/propozycji
RobertW3D już drugie wino otwieram....i tak czytam o tych 50 zł, o modelkach nie aktowych...ciekawie się robi
Wino, piwo, jeszcze whisky brakuje. Chociaz za 50zl trudno kupic.
Czerwonego Jasia da się ... ale wtedy na dziewczynę zabraknie ... ;-)
-------------
Hehe: Ale konradkkk jako wykładowca fotografii-- to jest zabawne... wspólnie można coś nowego wykombinować, czemu nie? :)
-------------
konradkkk
Bo to są dziewczyny (te za 50) z wyborów Mis i lubią granty --przygotowują się odpowiednio itd... można to wszystko pominąć i wziąć naturszczyki bezpłatnie , albo siebie wzajemnie focić :)
Wyluzujcie.
dobra ale dodaje reputacji irkowi
Pewnie chodzilo o to, ze ja cos pisalem wiec cala dyskusja z gory jest przekleta.
Irek, nie mogę dodać Ci punktu (system nie pozwala - bzytki siśtem ;)), więc przy okazji...