W tym porównaniu G5 wypada raczej marnie, a na GH3 trzeba jeszcze poczekać:
http://www.dxomark.com/index.php/Cam...nd3%29/Olympus
Wersja do druku
W tym porównaniu G5 wypada raczej marnie, a na GH3 trzeba jeszcze poczekać:
http://www.dxomark.com/index.php/Cam...nd3%29/Olympus
Bo G5 zdaje się nie ma wcale nowej matrycy, tylko zmodyfikowaną od GH2.
Czemu dyskutują ciągle te same śmieszne osoby z tymi samymi śmiesznymi argumentami.
Poniżej zestawienie z aparatami za naście tysięcy na widok, których tym śmiesznym osobom nie tak dawno spływał kisiel po nogach. I które piały tak samo jak teraz o aparatach nieosiągalnych dla nich.
http://www.dxomark.com/index.php/Cam...rand3%29/Nikon
i
http://www.dxomark.com/index.php/Cam...rand3%29/Canon
hehehe śmieszne śmieszne :) :) :)
jeszcze śmieszniejsze jest takie porównanie:
http://www.dxomark.com/index.php/Cam...nd3%29/Olympus
no bo po co tam do antyków porównywać, na maxa go
adambieg'owi chyba chodziło że aparaty różnie traktują światła i cienie i bezpośrednie porównanie jest trudne. Zresztą przykład - na przywoływanym przeze mnie dpreview ekspozycja scenki testowej była ustawiona +2/3eV w stosunku do Canonów/Pentaxów/Panasonica GH2 i 1/3eV w stosunku do starszych PENów a easy_rider pisze że E-PL1 i OMD taką samą ekspozycję ustawiają.
Zawsze wszystko porównujecie do najnowszego/najmłodszego? Jak tak to szkoda mi Was, bo macie stare aparaty, żony, samochody, telewizory i telefony.
Szkoda mi ludzi którzy nie potrafią sobie ustawić poprzeczki na wysokości jaka spełnia ich oczekiwania i potrzeby przy jednoczesnej akceptacji tego przez ich portfele. Takie wieczne gonienie króliczka, a latka uciekają. :mrgreen:
Rozwój polega IMO na tym by ciągle chcieć poprawiać, by ciągle chcieć być lepszym etc... także w sprzęcie - jeśli jest możliwość posiadania i korzystania z lepszego aparatu to dlaczego sobie tę możliwość ograniczać?
o OMD dyskutujemy, bo to ciekawy aparat, pierwsza wyraźna poprawa osiągów matrycy od czasu wejścia Olympusa w bezlusterkowce a przede wszystkim pewnie kilka osób jeszcze zastanawia się nad tym kupnem. A jeśli tak, to czasem warto porozmawiać i poznać inne opinie. Mylę się?
Zabawne jest porownywanie do topowych, najnowszych pelnych klatek (pokazaly sie o ladnych kilka miesiecy pozniej niz OMD), gdzie matryca ma 4x wieksza powierzchnie, najtansze modele sa okolo 2x drozsze, i oczywiscie kilka razy wieksze i ciezsze. Chyba raczej fair byloby porownanie cyferek do zblizonych cenowo wspolczesnych modeli APS-C, a od tych OMD niewiele sie rozni jakoscia obrazu...
No to chyba bedzie fair:
http://www.dxomark.com/index.php/Cam...rand3%29/Nikon
Dziwie sie, ze tyle pitupitu, achow i ochow i jeszcze sobie nie kupiles OMD?
pozdro
Zeby nie bylo stronniczo, zamienilem jeden z Nikonow na aktualnego Canona
http://www.dxomark.com/index.php/Cam...(brand3)/Canon
Nie kupilem jeszcze, ale to z powodow malych, wlasnych problemow, musze poczekac z wydawaniem kasy na hobby jeszcze pare miesiecy.
No to zeby poszerzyc ten obraz:
http://www.dxomark.com/index.php/Cam...and3%29/Pentax
pozdro
Ciekawy jestem ile z osób komentujących te zawody wie tak naprawdę co mierzy DXO i co ważniejsze jak to się przekłada na praktykę fotograficzną:?: I wcale nie chcę napisać, że ja wiem - kiedyś próbowałem w to wniknąć i do końca mi się nie udało - poległem na pewnych wątpliwościach co do kryteriów jakie przyjmują, dlaczego jedne właściwości matryc uważają za ważne a inne ignorują... Zresztą ta wiedza do szczęścia nie jest mi potrzebna. Jak widzę, że wg DXO matryca E-PL1 jest słabsza od E-P1 i generalnie obie reprezentują poziom E-510 to jakieś lampki mi się zapalają bo fotografowałem tymi aparatami i wołałem z nich rawy.
Trochę ironizując równie dobrze by można było założyć serwis testujący którym aparatem można rzucić dalej, co pewnie byłoby wypadkową ciężaru i długości paska. Wynik uśrednić po kilku próbach, ładna tabela z porównaniem i setki odwiedzających taką stronę, która im potwierdzi to co już wiedzieli - ich duży aparat może więcej ;-).
Faktycznie można się ubawić - nie ma to jak cyferki i udawadnianie, że moja racja jest wiekszą racją :-) Myślę, że zdecydowana większość klientów systemu m4/3 ma głeboko gdzies wszystkie te Nikony i Canony i skierowała kroki ku temu systemowi bo chce miec mały poręczny aparat z mozliwością podpinania dobrej jakości szkieł. A jakie są zdjęcia każdy widzi i niewiele jest takich osób, które potrafią na podstawie samego zdjęcia powiedzieć czy było robione mikrusem czy też lustrzanką. Oczywiście jak ktoś proponuje zabawę w zgadywanki to wiekszość milośników lustrzanek z wyższością stwierdza, że są ponad i nie będą brać udziału w takiej amatorszczyźnie. To samo zresztą czesto tyczy porównań kompakt vs m4/3.
Jak bym patrzył na cyferki i rozmiar to pewno na codzień jeździłbym jakąś wypasioną cieżarówką bo i wiekszy silnik i więcej koni pod maską i przespać się wygodnie można, a i bezpieczeństwo większe, no i nie można zapominać, że na wszystkich patrzy się z góry ;-)
Powiem szczerze - wynik wg mnie świetny! Szczególnie w porónaniu do takiego GX1, który robił poprawne zdjęcia, ale jakoś szczególnie to mnie nie ujął - DR z innej bajki po prostu. No ale do tego nie trzeba było super testów w labie, to już byo widać po zdjęciach. Dla tego też rozstałem się z GX1...
Wiesz, wyskoczyłem z porównaniem do tzw. "Bieda-FF" w odpowiedzi na post C+ w którym porównał OMD do topowych ale już baaaaardzo leciwych konstrukcji. A czy to porównanie jest śmieszne? gdyby się zastanowić OMD + Panasonic 12-35/2,8 to jest ca 9 tys. Pewnie niewiele więcej kosztowałby zestaw Nikon D600 + używana Sigma 24-70/2,8
Wiesz, w moim przypadku zaleta "kompaktowości" jest już wystarczająco reprezentowana przez E-P1 + Panasonic 20/1,7 ale często ten zestaw nie wyrabia. Brakuje i czułości matrycy i uniwersalności jaką daje zoom. Wymieniony wyżej zestaw z OMD byłby istotnym krokiem naprzód, ale czy za podobne pieniądze nie można by zrobić dwóch kroków? Owszem, można podnosić argument że używany obiektyw to może być "kaszanka okrutna". Owszem może ale i nie musi.
Możemy się tu na tym Forum przerzucać argumentami. Dopóki to się nie przemienia w obrzucanie epitetami to jest to nawet fajne. Ale w ostatecznym rozrachunku i tak każdy głosuje portfelem
zastanawiałem się jak wyjdzie test nowej matrycy w dxmark i uważam, że jeśli nie wiadomo nawet co oni tam i jak liczą to zaszeregowali ją nie najgorzej. Do nowych konstrukcji APSC trochę brakuje a od starszych czasami bywa lepsza - w sumie po tym co zaobserwowałem w porównaniach z moim starym i poczciwym e-500 - nie liczyłem na lepszą ocenę.
Cyferki prawie identyczne jak w moim byłym D90 :mrgreen:
niestety już nie tylko... http://www.fotopolis.pl/index.php?n=...pher-rewolucja
Wątek można podsumować tak samo jak 90% dyskusji w komentarzach na Optyczne.pl
Bicie piany i pokazywanie, ze coś innego jest lepsze. No dobra, jest. I? Mnie, jako konsumenta, interesuje możliwość wyboru, a nie kupowanie zawsze "top of the top". W ten sposób raz na rok powinno się wyprzedawać cały system i kupować inny, bo "tam jest lepsze 70-200" albo "bo na ISO25600 są mniejsze sumy".
Ludzie, opanujmy się. OM-D jest świetnym aparatem. To raz. Wygląda lepiej niż cały system C/N/S razem wzięty. To dwa.
A jak komuś nie odpowiada OM-D to niech kupi C/N/P/S i da innym spokojnie cieszyć się z robienia zdjęć...
Kupowanie "top of the top" jest OK, człowiek ma jakąś taką ciągotę do nowych coraz lepszych zabawek, a jeżeli jeszcze ma na to kasę to już w ogóle jest wersal ;) Denerwujące dla mnie jest utwierdzanie siebie i całego okolicznego świata w słuszności wybory tego TOPu i traktowanie wybierających inaczej jak wrogów publicznych nr 1.
O, właściwie to o tym myślałem. Jak dla mnie "top of the top" każdy ma swój i innych *tiit* do tego, co kto sobie myśli. Niech się zajmują swoimi problemami (szczególnie jeśli wchodzimy w zakres słownictwa epitetowego), a nie zajmują zbytecznie tym, co inni sobie wybrali. Trochę ostro, ale jak ktoś chce porady to o to pyta, a tu w wątku o najlepszym (może E-PL5 i E-PM2 go lekko przebiją) sprzęcie w tym systemie pisze się, że to kicha, bo inni mają lepsze aparaty. A czy w tym samym designie, gabarytach, cenie i wadze? I z obiektywami analogicznymi w tych samych cenach, designie, gabarytach i wadze? Aparat nie zrobi zdjęcia (sensownego) bez obiektywu. System się liczy.
To trochę tak jakby ich bolało, że ktoś kupuje OM-D, a nie D600/5D3.
Nie jestem tak obeznany na sprzęcie ale dla mnie wynikiem obiektywnym na DXO jest wartość Low-Light ISO...
I to jest właśnie szczera i smutna prawda. Matryca mimo że nowa stawia system na poziomie aparatu z przed dwóch lat... ale to niżej.
(Trochę to nie "fer" że Olek nas oszukuje i każe sobie płacić za to słono. Na ich miejscu teraz bym szybko wprowadził poprawkę z obniżonymi wartościami ISO, bo jak znam życie zacznie się bicie piany nt zawyżonej czułości gdzie indziej, ale nie jestem na ich miejscu :) )
Co do ale... Wszystko co napisałem jest ponownym odkrywaniem ameryki ale też zarazem podsumowywaniem co wiemy . Ale faktem jest że ten aparat jest świetny i jak dla ludzi siedzących w tym systemie najlepszą rzeczą jaka mogła Nas spotkać od wielu lat. Jak dla mnie jest nie do osiągnięcia ale mam go na liście "must have" ;) Na razie idę robić swoim leciwym E-420 kiczowate zdjęcia do kotleta :D
https://forum.olympusclub.pl/attachm...1&d=1352801751 PEACE https://forum.olympusclub.pl/attachm...1&d=1352801751
Czy uważacie wyniki testów DXO za obiektywne kryterium wartości/użyteczności matrycy dla fotografa?
Merti nie ma żadnej smutnej prawdy.
To jest najlepsza matryca 4/3 i dorównuje najlepszym matrycom montowanym w NEX-ach. Nie ma lepszej matrycy 4/3 , sądzę, że ta lepsza będzie wiosną lub jesienią 2013r. A systemowe matryce produkują Panasonic, Samsung i ostatnio również Sony. Mam OM-D i nie czuję się oszukiwany, wręcz przeciwnie, jestem bardzo zadowolony z tego aparatu.
I używam bardzo dobrze zrobionego narzędzia do fotografowania.
Pozdrawiam AP.
Dla fotografa powinny być najwazniejsze zdjęcia, które zrobił sam. Nikt ci nie powie czy aparat dla Ciebie będzie idealny.
A wiesz, ze nie zauważyłem? Cholera, tu niektóre watki wiszą "na górze" tak długo, ze człowiek po bardzo długiej przerwie w forum wpada i pisze i pisze i okazuje się, że odkopuje trupy..
Ale nie chodzi mi o stwierdzenia, że każdym aparatem można robić zdjęcia, to fotograf a nie aparat je robi, wszystkie współczesne aparaty oferują względnie dobrą jakość i podobne truizmy. Aparat jest tylko narzędziem ale dobrze żeby ono było jak najlepsze. Pytanie jest takie czy uważacie, że wyniki testów DXO faktycznie dobrze odzwierciedlają to, co w aspekcie technicznym jest ważne dla fotografa?
Karol i tak i nie. Bo odzwierciedlają wyłącznie matrycę.
W aparacie masz jeszcze filmowanie (różne kodeki itd), AF różnej klasy, ilość klatek na sekundę, pracę w trudnych warunkach (np. kijowe filmowanie w NEX/SLT po 3-4min w słońcu) i wiele innych parametrów, których ci teraz nie wymienię.
Cały aparat musi Ci pasować.