Janeczek
Jest aktualnie 1 słownie jeden z licytacją - ciekawe za ile pojdzie - aktualnie 730 zl
Epicure
To chyba był mój z 12 lipca , ale poszedł poprzez Allegro
Czasowo nad Bałtykiem
Wersja do druku
Janeczek
Jest aktualnie 1 słownie jeden z licytacją - ciekawe za ile pojdzie - aktualnie 730 zl
Epicure
To chyba był mój z 12 lipca , ale poszedł poprzez Allegro
Czasowo nad Bałtykiem
Ale nie w ogłoszeniach...:)
epicure,
z tego co wiem juz kupil ow forumowicz, uzywke:)
Jasand,
ale popatrz w zakonczonych, nie ma tygodnia zeby jakas uzywka sie nie sprzedawala, sa cyklicznie...
w cenie uzywki, ba! nawet zaryzykuje, ze w cenie nowego (1800zl), to najlepszy zakup.
pozdrowionka
Kupił ;) Dziś wieczorem bedę go miał w rękach. Zanim kupiłem w dość okazyjnej cenie - śledziłem ceny, jakie osiągają używki x10 na allegro.Ostatnio sprzedał się za 1600 z małą górką w drodze dość intensywnej licytacji tuż przed zakończeniem aukcji. Kupiłem go głównie z żądzy zaspokojenia zachcianki. Być może za jakiś czas sprzedam go i kupię sony rx100, gdy pojawi sie rynek wtorny dla tego modelu ;)
Nie będziesz żałował. Ja sprzedałem tylko dlatego, że kupiłem Olka a więcej aparatów nie zamierzam trzymać. Zresztą jest jeszcze w domu Samsung EX1 i IXUS 75 Canona.
Nie wiem, czy czytałeś opinię osób, które miały do czynienia z x10 dłużej ode mnie:
http://www.myfinepix.pl/pl/reviews?product=336934
Ze swojej strony, po kilkugodzinnym kontakcie z x10 mogę stwierdzić, że jak dla mnie ciut za cięzko chodzi pokrętło kompensacji ekspozycji, trzeba użyć trochę za dużej siły (stosunkowo), żeby zmienic nastawę, a aparat z pewnością nie nadaje się do noszenia w jakichkolwiek kieszeniach spodni, co próbują czasami twierdzić niektórzy szczęśliwi posiadacze ;)
Menu nie jest tak intuicyjne, jak np. w olympusie xz1 (którego jeszcze posiadam). Włączanie za pomocą ruchu obiektywem - wg mnie to jednak małe utrudnienie. Cała reszta na plus, dziś zobaczę, jakie fotki wypluwa to cudo ;)
Ech Jureczku:)
Mam zgola inne spostrzezenia, korekta expo chodzi wlasnie bdb ciezko i stylowo, to te tyle koleczko rodem z olympusa jest zupelnie zbyteczne, kreci sie jak chce, Ci co nosza aparat w portkach to zboczency, jak mozna takie cudo wsadzic do gaci? mam go zawsze na karku i kazdy choc troche fotograficzny z zaciekawieniem patrzy w moja strone, nie ma jak lans.
Wlaczanie obiektywem, fajny patent, ogniskowanie, to co lubie, trzyma sie genialnie, waga odpowiednia, przynajmniej czuc, ze cos tam jest i to nie zabawka, wykonanie kosmiczne w erze plastikowych wydmuszek.
Jurek dawaj fotki:)
RX100 ma tylko 2 roznice, wieksza rozdzielczosc i mniejsza wielkosc, on na prawde miesci sie do kieszeni.
pozdrowionka
Dzięki za info i linka. A co skłoniło Cię do wymiany xz1? Bo w sumie to jednak podobna liga. Dla mnie kuszący w xz1 jest jasny obiektyw.
No to się dowiedziałem - zboczeniec ze mnie i to taki po całości:mrgreen: Dla mnie kompakt, który się nie mieści w kieszeni to nie kompakt.
Głównie to chyba pęd ku nowosciom ;). Przed zakupem wiedziałem, że prawdopodobnie niewiele zyskam. A muszę powiedzieć, że z olympusa jestem bardzo zadowolony, jest to aparat, który zagościł u mnie póki co najdłużej , jesli chodzi o kompakty - okrągły rok ;). Tak na gorąco - to chyba wyświetlacz lcd w xz1 sprawuje się lepiej w porównaniu z x10 na zewnątrz,przynajmniej takie są moje dzisiajsze odczucia.
ja uważam, że ten aparat ma przewagę nad LX'ami:
- mniejszy
- brak dekielka
- wieksza matryca
jeszcze jedno... mógłby mieć dotykowy ekran i obsługa byłaby expressowa.
mam, wiem co mówię ;)
mi sie podoba, myslałem o nim ale chyba chcę OM-De
no i jeszcze funkcję panoramy w sony rozwiązali najlepiej!
test na fotoblogii. Na razie budowa i obsługa
http://fotoblogia.pl/2012/08/24/sony...-i-obsluga/top
Możliwości tego malucha robią wrażenie jak na kompakt.
Szkoda trochę mniej wygodnej obsługi, ale może się to podobać przeciętnemu użytkownikowi.
Ciekawi mnie jak by wypadł w porównaniu z najnowszym Canonem.
W stosunku do LX7 nie ma przewagi:
1. nie ma 24mm na szerokim końcu.
2. f=1.8 przy minimalnym czasie 1/2000sek może być problemem w jasnym oświetleniu, a filtra ND brak na pokładzie.
3. na długim końcu, gdzie potrzeba krótszych czasów i małej GO dla portretu RX100 jest gorszy od LX7.
Poza tym:
- brak stopki do zewnętrznej lampy,
- brak złącza do zewnętrznego EVF.
na tronie:
http://www.chip.pl/testy/foto-video/...-lumix-dmc-lx7
jest napisane, że panasonic stoi na 3ej pozycji zaraz za sony rx100, to po pierwsze.
po drugie szerokość mozna zastąpić fenomenalną panoramą w sony, więc 24mm nie robią dla mnie wrażenia (choć uwielbiam szeroki kąt) w porównaniu do sony.
kwestia dekielka... dla mnie porażka. wiem, mam, używam i mi cały czas przeszkadza. nie potrafię się do tego przyzwyczaić. w lustrzance też mi to przeszkadzało.
taki juz jestem i tak z tym mam ;)
jasność obiektywu oczywiście na wielki + dla LX'a.
ekran dotykowy na wielki - dla RX'a... tzn jego brak przy takiej skromnej guzikologii.
wg mnie oba aparaty, to dobra propozycja.
zastanawia mnie tylko, dlaczego panasonic zmniejszył matrycę w stosunku do LX3?
a tak na marginesie, to najlepiej porównać takie same zdjęcia. niestety, ktoś musiałby mieć dwa aparaty w tym samym czasie.
tak też myslałem... ja nie umiem tego przeliczać, więc nie pisałem o tym.
wiem tylko z innych przeczytanych tenatów, że wielkość sensora ma znaczenie. nie tylko jasność obiektywu.
najlepiej zrobic dwa takie same zdjęcia dwoma aparatami dla łopatologicznego przykładu.
Przeliczenie dla rx-100 jest np. tutaj: http://www.dpreview.com/previews/sony-dsc-rx100 - tabelka pod rozmiarami matryc i widać, że RX-100 na krótkim końcu bije wszystko wraz lustrzankami (w kitach) a na długim jest jak u konkurencji. Czyli tutaj jest bezkonkurencyjny.
Nie ma na co narzekać, na długim końcu jest jak kit z OMD.
no ale z tym LX7 nie ma porównania :(
a tam jest baaardzo jasny obiektyw.
Nie istnieje coś takiego jak "baaardzo jasny obiektyw" bez danych o matrycy. Poszukaj odpowiednich wielkości i sam sobie policz. Chyba, że przerasta Ciebie obsługa gugla i kalkulatora.
nie, nie przerasta. nie widzę także potrzeby liczenia.
to było tylko nawiązanie do "LX7 nie ma konkurencji".
ja mam LX3 i jestem zadowolony. nie zmienie go na 7kę ani na RX100... choć oba mi się podobają.
w stopce mam napisane co chcę dokupić. chciałbym zrobić lepszy portret z rozmytym tłem lub landszatf po szerokości.
w tym przypadku muszę i chcę kupić aparat z wymienną optyką.
w innym przypadku zawsze mi czegoś będzie brakować.
Jak nie jak tak.Do Canona widzialem w necia duzo jasnych obiektywow.Patrzac na ich zdjecia to kolor ich byl prawie bialy.Nie napisze konkretnie jaki to byl bialy ,bo bialych odcieni jest wiele.Mozna napewno twierdzic,ze byly bardzo jasne,bo bialy nalezy do bardzo jasnych kolorow.
he he he sam miałem jeden ;)
dla mnie był kremowy.
Ale na stronie o lx-7 istnieje identyczna tabelka http://www.dpreview.com/previews/pan...-lumix-dmc-lx7 i niejako jak widać raczej do RX-100 'trochę' mu brakuje.
Na długim końcu to RX100 brakuje do LX7 jak widać.
nie do końca... jest różnica w zakresie.
w sony koniec = 100
a w pasikoniku = 90
trzeba by odnaleźć dane jaka jest przesłona w sony na 90.
No tak ale nawet jak jest ta różnica to jest ona nieznaczna (mniej niż 1eV), za to na początku zakresu widać wyraźną różnice. Nie ma co rozważać pomijalnej różnicy na końcu zakresu.
Ciekawe, bo wartosci z tej tabeli przypominaja swiatlo, jakie mialy z reguly analogowe kompakty, oczywiscie FF ;-)
ciekawostką jest, że można lampkę odchylić i strzelić fotkę
Bezpośrednio do zdjęć to raczej za słabe, ale genialna rzecz do wyzwalania lampy z fotocelą. Kupujesz YN za 200zł i masz profesjonalne oświetlenie pokojowe :)
---------- Post dodany o 07:52 ---------- Poprzedni post był o 06:59 ----------
Nie tylko z tabeli. 12-50 to też typowy kompakt ze światłem 7-12,6. Tylko, że kiedyś nikomu nie przychodziło do głowy porównywanie kompaktów z lustrzankami, bo wszystko było FF i trudniej było ludziom w głowach namieszać :)
no to pojawił się test tego aparaciku :)
http://www.dpreview.com/reviews/sony...shot-dsc-rx100
ciekawe w tym teście jest to, że pokazują spadek jasności do "odległości".
Co do długiego końca obu aparatów, to dla ekwiwalentu 90mm LX7 ma mniejszą GO niż RX100.
Wystarczy wrzucić do kalkulatora DOF dane.
Sony RX100 1" f=4,8 33mm (90mm)
Subject distance 200 cm
Depth of field
Near limit 182.7 cm
Far limit 220.9 cm
Total 38.1 cm
In front of subject 17.3 cm (45%)
Behind subject 20.9 cm (55%)
Hyperfocal distance 2084.5 cm
Circle of confusion 0.011 mm
+++++++++++++++++++++++++++++++++++
Panasonic LX7 1/1.7" f=2,4 18mm (90mm)
Subject distance 200 cm
Depth of field
Near limit 183.9 cm
Far limit 219.1 cm
Total 35.2 cm
In front of subject 16.1 cm (46%)
Behind subject 19.1 cm (54%)
Hyperfocal distance 2272.2 cm
Circle of confusion 0.006 mm
Odnośnie testu, to rozdzielczość RX 100 wynosząca 2600lph (mimo 20Mpix) nie jest aż tak dużo większa w stosunku do rozdzielczości LX5 wynoszącej 2200lph (z 10Mpix).
Częstotliwości Nyquist'a odpowiednio RX i LX to 3650lph vs. 2700lph
Czy jest jak podejrzewałem szkiełko LX5 lepiej współgra z matrycą i wyciąga z niej prawie maksimum możliwości.
W RX100 musieli pewnie minimalizować rozmiary obiektywu i wyszło mydełko.
ISO (dla RAW).
Do 400 włącznie praktycznie tak samo jak w LX5, na wyższych 1eV różnicy na korzyść RX100.
BSI w LX7 nie powinna być gorsza niż CCD w LX5, osobiście liczę w kwestii szumu na poprawę około 1EV dla LX7.
DR
W porównaniu do Canona S100 w przypadku RX100 nie ma wielkich rewelacji.
PS
grzeSiuu, co do panoramek, to niestety RX100 zapisuje je w jpeg'u tylko ... Wolę więc na 24mm zrobić RAW'a, a jak już panorama, to zdecydowanie wolę skleić ją sam.
Mam NEX'a więc wiem jakie panoramy oferuje Sony ;-)
dane ciekawe i wyczerpujące :)
co do samych wartości i przełożeniu na praktykę... hmm to już muszą się wypowiadać "fachowcy, zwodowcy" - ja do nich nie należę.
osobiście cieszę się, że mimo dobrych wartości na papierze LX jest porównywalny.
ja już raczej 3'ki nie zmienię na 7kę ani na RX100 :(
tak jak w stopce szykuję się na większy skok :) ale chyba jeszcze daleka droga przede mną ($).
ja sony ni mam, więc i wtej kwestii mało co mam wiarygodnego do powiedzenia.
bawiłem się tylko kolegi aparatem i baaardzo mi się ta funkcja podobała.
mowa oczywiście o użyteczności albumowej. w innym przypadku jak najbardziej się z Toba zgadzam "nie ma to jak sobie samemu zrobić".
generalnie łatwość i przyjemność funkcji panoramy w aparatach sony wg mnie jest na duUuży +
Tak z ciekawości: co jest takiego wyjątkowego w tej funkcji panoramy w Sony?