-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Wybaczcie ale taki aforyzm mi sie nasunal po przeczytaniu tego calego watku...
"Jak ten Don Kichot walczyl z wiatrakami, tak tymczasowy_ walczy z perspektywami.
Azaliz walka to bylaby wygrana, gdyby nie nauka o katach postrzegania.
Moral z tego taki, perspektywa jest zawsze taka skad malujemy tego stojacego wiatraka."
Czasami mam wrazenie, ze takie dlugie w internecie siedzenie nie wplywa dobrze na logiczne myslenie...
pozdro
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Nie lubię pisać więcej niż to potrzebne...
http://pl.wikipedia.org/wiki/Perspektywa
Po trochu każda ze stron ma tutaj rację.
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Dyskusja jest ciekawa i potrzebna, tylko moim zdaniem zbyt ekstremalna.
Pozwolę sobie wyrazić moją opinię o perspektywie na zdjęciach.
Załóżmy, że stoimy na środku prostej drogi i mamy skierowany obiektyw wzdłuż. Na rodze sa wymalowane równoległe do krawędzi pasy, na całej szerokości.
Wykonujemy dwa zdjęcia. Jedno przy szerokim kącie, drugie przy tele obejmując jak najwięcej pasów leżących bliżej środka.
Tu leży pies pogrzebany. Zdjęcia będą miały formalnie tę samą perspektywę, bo geometrii nie oszukasz, to drugie będzie wycinkiem (powiększonym ) środka tego pierwszego.
Ale. Na pierwszym, przy szerokim kącie widzenia zbieżność pasów będzie większa, a na drugim będzie mniejsza. I to właśnie jest popularna „perspektywa” wśród fotografów.
Nie naukowa, ale praktyczna.
Zbieżności z obiektywu tele będą mniejsze niż z szerokiego kąta. To się przyjęło nazywać jako "perspektywa" i chyba nie da rady nic zmienić.
Reasumując - obiektywy o kątach szerokim i wąskim dają różną odczuwalną przez patrzącego "perspektywę".
To są takie same perspektywy, takie same rzuty perspektywiczne, światło biegnie po liniach prostych, tylko obraz z drugiego obiektywu (wąskiego kata) jest wycinkiem obrazu z pierwszego obiektywu (szerokiego kata), gdzie w centralnej części linie perspektywy są mniej zbieżne.
I to daje efekt nazywany popularnie inną „perspektywą”.
Fotografom chodzi o efekt, a nie o ścisłość naukową. Ja osobiście też używam nazwy „inna perspektywa” - ten obiektyw daje inną perspektywę, zamiast – ten obiektyw ma inny kąt widzenia.
Termin niewłaściwy, błędny, ale dla mojego oka „perspektywa” jest inna. Różne kąty widzenia – różne perspektywy. Na jednym „szeroka”, na drugim „wąska” (od zbieżności).
Naukowa ścisłość nie została dopuszczona do fotograficznej praktyki. Nie ma innego odpowiedniego terminu, który by taki rzucający się w oczy fakt różnych zbieżności na zdjęciach z różnych ogniskowych ujął równie przystępnie, jak słówko „perspektywa”.
Pzdr, TJ
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
yendash
O rany. Tymczasowy, dostałeś odpowiedzi od kilku osób, które pokazały w czym się mylisz. Błądzić ludzka rzecz, ale uparcie i wbrew oczywistym dowodom, czy to nie fanatyzm?
Poczytaj sobie co oznacza termin "Konformizm" (możesz zacząć od wiki). Pewne rzeczy przychodzą z wiekiem, yendash.
PS
I niestety ... nie pokazały :wink:, co nawyżej wyklepały obiegowe regułki, zacytowały innych, pokazały, ze nie spotkały się w rzeczywistości z problemem ... itp ... itd. (poza oczywiście pewnymi wyjątkami).
Poza tym dwa razy wskazywałem swoją pierwszą wypowiedź w sprawie rzeczonej perspektywy, albo tego nie zauważyli, albo niewygodnie dla nich było to zauważyć ... :wink: A te zdjęcia z popiersiem, wręcz w doskonały sposób to ilustrują.
Tu jest link do tej sytuacji, gdzie komentuję wypowiedź TOKIN
https://forum.olympusclub.pl/threads...l=1#post769455
Niestety, to już nie moja wina, że ktoś nie zrozumiał mojej wypowiedzi :wink:
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Wy dyskutujecie z jednym zasadniczmy bledem.Mianowicie rozpatrujecie wszystkie wielkosci,katy,odleglosci pomiedzy obrazem a soczewka.To tylko jedna strona medalu.Pogadajcie o drugiej,Od soczewki do kliszy,matrycy.Po drodze opiszcie obrazy pozorne,odwrocone.Bylo w szkole,na fizyce w podstawowce-pamietam.Te roznice zazaczajcie,bo co innego my widzimy,nawet jednym okiem a co innego obiektyw poprzez zaklamanie soczewek swoich zapisuje nam na matrycy,kliszy.Goglujcie za pozornym,prostym,odwroconym,powiekszonym,pomniejsz onym......
I klocic sie nie trzeba.Ustapic tez trzeba imiec to tez do kultury nalezy.A nie ze zawsze moje musi byc na wierzchu.W kazdej sprawie,w kazdym temacie.
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
tymczasowy_
Poczytaj sobie co oznacza termin "Konformizm" (możesz zacząć od wiki). Pewne rzeczy przychodzą z wiekiem, yendash.
:wink:
Czyli mam rozumieć, że z wiekiem człowiek staje się mniej a im młodszy tym większy? Uuuuu Panie... Ale ja już stary się robię. Wiekowo tez.
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
Tadeusz Jankowski
...
Zbieżności z obiektywu tele będą mniejsze niż z szerokiego kąta. To się przyjęło nazywać jako "perspektywa" i chyba nie da rady nic zmienić.
...
Jakim cudem? Przemyśl to jeszcze raz. Robienie zdjęcia szkłem tele z tego samego miejsca da ten sam efekt, co wycinanie fragmentu zdjęcia nożyczkami. Powiększanie możesz sobie zastąpić zbliżaniem i oddalaniem zdjęcia. Kąty się od tego nie zmienią.
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
fret
Jakim cudem? Przemyśl to jeszcze raz. Robienie zdjęcia szkłem tele z tego samego miejsca da ten sam efekt, co wycinanie fragmentu zdjęcia nożyczkami. Powiększanie możesz sobie zastąpić zbliżaniem i oddalaniem zdjęcia. Kąty się od tego nie zmienią.
Walka z wiatrakami. Jakoś nie mogą zrozumieć, że wystarczy im jeden super obiektyw stałoogniskowy, jedna supermatryca i nożyczki. Gratis dostaną dowolny teleobiektyw. No ale co z perspektywą, panie premierze.... A może inna jest od zeisa, leiki i panolympusa:PPP
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Panie i Panowie, szkoda czasu.
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
fret
Jakim cudem? Przemyśl to jeszcze raz. Robienie zdjęcia szkłem tele z tego samego miejsca da ten sam efekt, co wycinanie fragmentu zdjęcia nożyczkami. Powiększanie możesz sobie zastąpić zbliżaniem i oddalaniem zdjęcia. Kąty się od tego nie zmienią.
A na odwrót? :wink: (tzn. jak robić zdjęcie tele aby było takie samo jak z szerokiego z tego samego miejsca - precyzuję na okoliczność jakbyś nie zrozumiał mojego zdania z pytajnikiem na końcu).
PS
A poza tym to T.J. chodziło o zupełnie coś innego. :wink: (dotyczy cytowanego przez Ciebie zdania - precyzując, na wszelki wypadek).
---------- Post dodany o 16:49 ---------- Poprzedni post był o 16:43 ----------
Cytat:
Zamieszczone przez
epicure
Panie i Panowie, szkoda czasu.
Zamiećmy pod dywan, bo się jeszcze wyda ... :wink:
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Proponuję na zakończenie prosty eksperyment. Wystarczy kartka z prostokątną dziurką, albo inna ramka. Siadamy wygodnie na tyłku i patrzymy na świat przez dziurkę/ramkę. Odpowiednikiem zoomowania jest oddalanie i przybliżanie ramki do oka. Zmienia się od tego perspektywa? Nie. Do każdej zmiany perspektywy trzeba ruszyć dupsko :). Ja też ruszam dupsko i znikam z tego wątku :)
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
fret
Proponuję na zakończenie prosty eksperyment. Wystarczy kartka z prostokątną dziurką, albo inna ramka. Siadamy wygodnie na tyłku i patrzymy na świat przez dziurkę/ramkę. Odpowiednikiem zoomowania jest oddalanie i przybliżanie ramki do oka. Zmienia się od tego perspektywa? Nie. Do każdej zmiany perspektywy trzeba ruszyć dupsko :). Ja też ruszam dupsko i znikam z tego wątku :)
Uciekasz? Nie odpowiedziałeś na moje proste pytanie. Nie potrafisz czy nie chcesz?
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
tymczasowy_, jesteś żałosny...
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
epicure
tymczasowy_, jesteś żałosny...
A może Ty pomożesz odpowiedzieć fretowi na moje pytanie?
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Perspektywa w fotografii
Termin perspektywa kojarzony jest w fotografii z dwoma zagadnieniami. Jedno z nich dotyczy pozycji aparatu fotograficznego w stosunku do fotografowanego obiektu.
- Jeżeli trzymamy aparat w momencie robienia zdjęcia na wysokości swoich oczu to mamy perspektywę normalną. Normalną, bo aparat "widzi" świat z pozycji normalnej dla człowieka.
- Jeżeli fotografujemy aparatem opuszczonym do poziomu (mniej więcej) własnych łydek, to jest perspektywa żabki.
- Fotografia z góry, np. z balkonu osób na ulicy to perspektywa ptasia.
Odpowiedni dobór perspektywy fotografowania pozwala tworzyć zdjęcia o specyficznym wyglądzie.
:)
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Dla leniwych
http://www.youtube.com/watch?v=1jFMqmp2pYg
Ze strony producenta obiektywów
http://tamron-usa.com/lenses/fundamentals.asp
Dla smakoszy
http://www.foodportfolio.com/blog/fo...lens_food.html
Dla portrecistów
http://www.disognophoto.com/portrait...r-a-class.html
Dla kotleciarzy (od kotleciarza)
http://www.lovemyweddingphotographer...-right-choice/
Dla początkujących (o perspektywie na dole strony)
http://www.dptips-central.com/creati...-controls.html
Ot tak kilka linków jakie się pojawiły po wpisaniu w google odpowiedniego hasełka ... :wink:
Życzę miłej lektury, gdyż mokasyny z wężowej skórki i stylowy aparacik (same z siebie) nie gwarantują dobrych efektów fotograficznych (na blogu na przykład). :mrgreen:
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
...
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=34393
wystarczy wpisać w google odpowiednie hasełko
cytując
... Jak widać, nigdzie dotąd nie wystąpiło pojęcie ogniskowej obiektywu. Po prostu rzut perspektywiczny nie zależy od ogniskowej. W ogóle nie zależy on od zastosowanego obiektywu i aparatu....
..Twierdzenia, że perspektywa (rzut perspektywiczny) zależy od ogniskowej obiektywu, można chyba między bajki włożyć. ...
Prościej się nie da. Wszyscy widzą, że się przyda chociaż osobiście nie mam złudzeń.
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
yendash, fajny tekst, ale przeczytaj go jeszcze raz, tylko z większym zrozumieniem. Podobnie, jak z większym zrozumieniem czytaj moje wypowiedzi.
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
.... Podchodząc i odchodząc od obiektu zmieniam kadr, nie perspektywę. Prespektywa zależy wyłącznie od ogniskowej, a tak właściwie od kąta widzenia obiektywu....
Taaak, zdecydowanie ze zrozumieniem. Zastanawiam się, gdzie sam siebie przestałeś.
__________________________
Głupota ma pewien urok, ignorancja nie.
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
yendash
.... Podchodząc i odchodząc od obiektu zmieniam kadr, nie perspektywę. Prespektywa zależy wyłącznie od ogniskowej, a tak właściwie od kąta widzenia obiektywu....
Taaak, zdecydowanie ze zrozumieniem. Zastanawiam się, gdzie sam siebie przestałeś.
__________________________
Głupota ma pewien urok, ignorancja nie.
Czy na powyższych fotkach jest taka sama perspektywa?
Używając jeden podanych tam obiektywów, podchodząc i odchodząc od obiektu zmieni się kadr?
Chcąc zmienić perspektywę kadru (w kadrze) trzeba zmienić obiektyw?
Odpowiedz na powyższe pytania Tak/Nie.
PS.
Czyżbyś wstydził się własnych słów, że piszesz pewne zdania białą czcionką na białym tle?
PPS
Poza tym, ciągle manipulujesz wyciągając moje wypowiedzi z kontekstu.
A ja chyba już kilka razy pokazywałem od którego miejsca zaczęła się dyskusja i jakiej sytuacji dotyczyła. Przypominam kolejny raz:
https://forum.olympusclub.pl/threads...l=1#post769455
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
epicure
Proszę nie karmić trola.
Ciężko się czasami powstrzymać, jak ma się miękkie serce. No ale faktycznie to przypadek nieuleczalny.
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
yendash
No ale faktycznie to przypadek nieuleczalny.
No popatrz.Jaki doktor z Ciebie.
Ja sie w znachora zabawie i powiem,ze widze tu trzy przypadki zachorowan nie tyle moze nieuleczalnych co nie dokladnie okreslajacych symptomy choroby.
Okreslcie sobie razem co widzicie i jak to nazywacie to na co patrzycie.Wtedy napewno dojdziecie do wniosku,ze wszyscy nie macie po trochu racji,albo ja polowicznie macie.
Napewno nie dodaje Wam wiedzy obrazanie innych.
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Przystopujcie i przeczytajcie na spokojnie posty Eddiego i Mirka.
To że grupa osób powie że 2+2=5 wcale nie spowoduje, że tak się stanie.
Tymczasowy, 2+2 to nie 3.
Jesteście blisko. ;)
Na koniec pytanie do wesołej gromadki:
Ludzie, skąd w Was tyle zacietrzewienia? Wszystko można sobie kulturalnie i rzeczowo wytłumaczyć.
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
@lokasz78 sam se przystopuj :-P Ludzie którzy wiedzą że mają rację są nieprzekonywalni.
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
fret
Jakim cudem? Przemyśl to jeszcze raz. Robienie zdjęcia szkłem tele z tego samego miejsca da ten sam efekt, co wycinanie fragmentu zdjęcia nożyczkami. Powiększanie możesz sobie zastąpić zbliżaniem i oddalaniem zdjęcia. Kąty się od tego nie zmienią.
I tu się akurat mylisz , Układ soczewek tele, bądź szerokiego jest inny i inaczej pokazuje właśnie.....Perspektywę!. i nie jest to wcale dokładny "wycinek" z większego obrazu..
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
romek1967
@lokasz78 sam se przystopuj :-P Ludzie którzy wiedzą że mają rację są nieprzekonywalni.
Wiedzą czy wierzą? ;)
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
Krakman
I tu się akurat mylisz , Układ soczewek tele, bądź szerokiego jest inny i inaczej pokazuje właśnie.....Perspektywę!. i nie jest to wcale dokładny "wycinek" z większego obrazu..
Szczególnie w zoomach. Soczewki się przestawiają w czasie zoomowania :) Udzielaj się raczej w dziale "humor" :)
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
fret
Szczególnie w zoomach. Soczewki się przestawiają w czasie zoomowania :) Udzielaj się raczej w dziale "humor" :)
I tutaj widać Twoją indolencję... Ja pisałem o układach optycznych , jeśli wiesz o co chodzi.. W zoomach właśnie zmieniasz układ optyczny rozsuwając lub zężając go , czyli zmieniając ogniskową. Nie zmieniasz soczewek tylko układ optyczny..
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
lukasz78
Wiedzą czy wierzą? ;)
no właśnie cały problem w tym że wiedzą
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
Krakman
I tu się akurat mylisz , Układ soczewek tele, bądź szerokiego jest inny i inaczej pokazuje właśnie.....Perspektywę!. i nie jest to wcale dokładny "wycinek" z większego obrazu..
To się robi nawet lepsze niż 7000 odcinek klanu.
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
yendash
To się robi nawet lepsze niż 7000 odcinek klanu.
Cóś się dzieje.. przynajmniej :mrgreen: Koniec oglądania... Dobranoc wszystkim
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
romek1967
no właśnie cały problem w tym że wiedzą
Dość długo ludzie wiedzieli, że Ziemia jest płaska i leży na wielkich żółwiach...i byli w większości.
Więc jak chcą niektórzy, mieli rację. :D
Bo przecież nie ten ma rację co ją ma tylko ten którego racja ma większe poparcie. ;)
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
romek1967
no właśnie cały problem w tym że wiedzą
Wierzą bardzo gorąco że wiedzą:).
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
To może ja idę sobie zrobić jakieś nocne zdjęcia. Na wszelki wypadek wezmę tylko jedną ogniskową.
Ogniskowa, do nogi...
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
lukasz78
Dość długo ludzie wiedzieli, że Ziemia jest płaska i leży na wielkich żółwiach...i byli w większości.
Więc jak chcą niektórzy, mieli rację. :D
Bo przecież nie ten ma rację co ją ma tylko ten którego racja ma większe poparcie. ;)
Na słoniach! Protestuję!... Słoniach, nie żółwiach! Żółw był tylko jeden! :D
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
heyahero
Na słoniach! Protestuję!... Słoniach, nie żółwiach! Żółw był tylko jeden! :D
żółw jasne ze jeden, A'Tuin - "olbrzymi gwiezdny żółw (gatunek Chelys galactica)"
każdy to wie..... w Świecie Dysku ;)
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Ten wątek to przykład, że nie leci pilot z nami :???:
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Znacie takie powiedzenie -" a z mojej perspektywy..."?
Tak całkiem bez fiksacji fotograficznej> z mojej perspektywy (a ogniskową mam stałą -w okolicy 48mm jak mniemam) widać że kłótnia jest jak zawsze niewspółmiernie ostra w stosunku do istoty i charakteru problemu którego dotyczy.
Tak dzieje się*w 90% dyskusji na forach internetowych /dlatego też przestałem w tym uczestniczyć.
Widzicie siebie jak bohaterów wojeń fenickich (forumowych) na których patrzą tysiące towarzyszy i oddać w czymś pole miało stać się*waszą osobistą klęską i kompletną katastrofą dla całych pokoleń -waszych dzieci ,wnuków i całej rasy.
Istotnie pupliczność jest ale nie kibicuje ani Heraklesowi ani Hektorowi -przyjemność to widzieć jak się obaj tarzają w gnoju i posoce.
Wyzwanie się*od Trolli czy odsyłanie do szkół nie przyniesie nigdy zamierzonego efektu bo w zasadzie czytalnikom leży równo kto jest troll a kto się nie uczył*> grunt to igrzyska.
Radzę sobie to wziąć pod uwagę.
Temat ciekawy -teorii więcej niż teoretyków.
Dorzuć własną> wymyśliłem ot sobie :)
Jak już napisałem z mojej perspektywy punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
Gdy siedzę na drzewie i patrzę na gołą sąsiadkę mam taką a nie inną perspektywę.
Gdy podwędzę tatowi lornetkę widzę gołą sąsiadkę z większymi szczegółami ale mój horyzont zawęża się do tych (szczególnie ważnych szczegułów) -mam zawężony horyzont (pole widzenia -kąt widzenia -ogniskową ) jak zwał tak zwał.
Widzę orgomne kształtne SZCZEGÓŁY i nic pozatym.
Moja perspektywa się*jednak nie zmienia -siedzę na doopie na gałęzi.
W przypływie męskiej ułańskiej fantazji złażę z drzewa -idę do płotu i wścibiam oko we wcześniej przygotowaną (pożyczoną od taty wiertarką) dziurę przez którą widzę szczegóły nie aż tak dokładnie ale za to jednocześnie z paroma nie mniej interesującymi wspaniale kontrastującymi ze sobą elementami które tworzą doskonale zharmonizowaną całość -tłustą od olejku do opalania i odbijającą i załamującą światło na wielu interesujących dla mnie formach i kształtach.
Niestety obok siedzi sąsiad który odłożył właśnie gazetę i gapi się*na moją dziurę w płocie z miną zdziwionego rotweilera.
Widzę go równie dokładnie jak sąsiadkę a oprócz tego w tle jeszcze starą BMkę, i paręnaście krasnali ogrodowych w ubrankach barwy ŁKSu. Zmieniła mi się*perspektywa -ogarniam wzrokiem wszystko naraz.
Zwijam żagle -bo sąsiad okazuje się nie tylko wyglądać jak rotweiler ale równie jak rotweiler szybko biegać.
W biegu odwracam sie by sprawdzić czy palant czasem nie przeskoczył płotu -jednak widzę tylko trawnik który tratuję, i wysoki drewniany płot w barwie sraki niemowlęcia na całej szerokości pola mojego widzenia -taką mam perspektywę króra zmienia się z każdym krokiem!
Pozwolę sobie wyciągnąć wniosek (ani na chwilę nie było mowy o aparacie fotograficznym) -że perspektywa zmienia się*wraz z miejscem z którego się ją ocenia .
A Powiększenie zmienia jedynie skalę obserwowanego szczegółu (albo dwóch -sterczących i odbijających swą śliską naoliwioną powierzchnią promienie popoludniowego słońca...).
Czy to można tak wytłumaczyć -nie brnąć w te wszystkie niezrozumiałe dla normalnego człwieka fachowe zwroty od których plomby bolą?