z prezentacji wynika, że obraz w wizjerze dostosowuje się do ogniskowej - no ciekawe,
Może jeszcze punkt af będzie podświetlany albo wyróżniony :)?
Wersja do druku
z prezentacji wynika, że obraz w wizjerze dostosowuje się do ogniskowej - no ciekawe,
Może jeszcze punkt af będzie podświetlany albo wyróżniony :)?
To samo miałem w kompakcie Fuji E900. Tyle, że paralaksy to nie koryguje i punktów AF też nie wyświetla, więc nawet jakby obraz w takim wizjerze był piękny, to użyteczność tego wynalazku jest mocno ograniczona. Dla mnie tego wizjera mogłoby nie być, bo i tak się nie będzie do niczego nadawał.
Do kadrowania w mocnym słońcu wystarczy mi taki ekran, jak w GF2, który automatycznie dostosowuje swoją jasność i kontrast do warunków oświetlenia i ma dobrą powłokę antyrefleksyjną. A wizjer bez widocznego punktu AF dla mnie do kadrowania się nie nadaje, chyba że na hiperfokalnej.
Mamy XXI wiek, więc nie wypada już proponować rozwiązań technologicznych z epoki Smieny.
Dobrze by było, abyś przed zamieszczeniem swoich wypowiedzi nieco nabył praktycznej wiedzy.
Robię fotki podobnym kompaktem, LX5, na co dzień, obojętnie jakiego trybu AF bym nie użył, fotka zawsze wyjdzie ostra (obojętnie jakiego f użyję). Naprawdę nie przejmuję się na co wskazują zielone kwadraciki pól AF, zawsze będzie ostro, w optycznym wizjerku X10 będzie taka różnica, że nie będę widział tych kwadracików - pipnie to docisnę migawkę - na 100% będzie ostro.
PS
Jakby wsadzili hybrydowe cudo z X100 to gabaryty i cena by niepotrzebnie wzrosła, a i tak zapowiadane 2000zł to nieco za dużo, gdy EX-1 można kupić za mniej niż 1000zł.
Ten Fuji na najdłuższej ogniskowej i pełnej dziurze będzie dawał taką GO:
http://a.img-dpreview.com/reviews/Ol...of/XZ1port.JPG
Chcesz mi powiedzieć, że to zdjęcie jest ostre na wszystkich planach? Proszę, nie wspominaj już nic o wiedzy praktycznej.
Jeszcze raz powtarzam, nabądź praktycznej wiedzy - choć odrobinę.
Z funkcją FD takie fotki można cykać nawet z zamkniętymi oczami - 100/100 trafią z ostrością tam gdzie trzeba. Zero problemu. Z resztą bez FD też wyostrzy tam gdzie potrzeba.
Powtarzaj to jak najczęściej, ale przed lustrem.
Nie zawsze w kadrze jest twarz. Nawet jeśli jest, nie oznacza to jeszcze, że to na nią ma być ustawiona ostrość. I nie zawsze to, co jest na pierwszym planie, ma być ostre, więc żadne wielopunktowe autofocusy z tryby zielonego w pewnych sytuacjach się po prostu nie sprawdzą. Kombinujesz jak koń pod górę, nie wiadomo po co próbując na siłę udowadniać, że wizjery w których nie widać dokładnego kadru ani punktów AF wcale nie są do d...
Pomaga? Wiesz z autopsji.
Niby teoretycznie masz rację, ale naprawdę, nijak to się przekłada na kompaktowe realia. Od początków ery cyfrowych kompaktów, a nawet wcześniej - bo nawet w erze kompaktów na kliszę, oj oj wielka matryca (mała GO), miliony, miliardy ludzi używało kompakta z tzw judaszem i nikt nie narzekał na nadmierną ilość fotek z nietrafionym AF. O rety! Ludzie mieliście omamy wzrokowe, epicure dopiero wam otworzy oczy :wink:
To już widać, że parametrów ekspozycji raczej w wizjerze nie zobaczymy.
Nie wiem, czym fuji tutaj tak się chwali, owszem wizjer jasny, to plus. Jednak to, że wizjer powiększa obraz, widzieliśmy już w starych kompaktach.
Ciekawe czy wizjer ten jest jaśniejszy, niż w lustrzance APS-C.
Tak samo myślę o kompaktach analogowych, jednak je traktuję ulgowo z kilku powodów. Po pierwsze to były zwykłe małpy z jednym przyciskiem służącym do wyzwalania migawki. AF w nich był rzadkością, najczęściej obiektyw miał tzw. free focus, czyli leciał na hiperfokalnej. A jak już AF był, to bardzo prymitywny, ustawiający ostrość na najbliższych plan, a jak ustawić jej nie mógł, to przełączał się na hiperfokalną. Coś takiego dzisiaj nie przystoi w aparatach kompaktowych aspirujących do miana zaawansowanych, a w broszurach reklamowych nazywanych wręcz profesjonalnymi. Po drugie w czasach analogowych kompaktów nie było możliwości skonstruowania lepszego wizjera. Nie było nic innego, co nie zmienia faktu, że było to rozwiązanie, które należałoby kopiować obecnie. I po trzecie: analogowych kompaktów już na szczęście nie ma.
Nie muszę. Niezależnie od tego, czy miały AF, czy nie, ich wizjery miały te same ograniczenia jeśli chodzi o możliwości ustawiania ostrości, jak ten celownik z X10. To, że ich używano, bo nie było nic innego, niczego w tym przypadku nie zmienia. Kiedyś używano też dorożek i dyliżansów.
Daruj sobie. Albo w wizjerze widać, w jakim punkcie kadru ustawiana jest ostrość, albo nie widać. Jak nie widać, to kaszana. Finito.
O kurcze, gdybym wiedział jakie przedwyborcze emocje to obudzi, to bym nie linkował.
Epicure, szanuję Twoje odmienne preferencje, ale z niemałym obrzydzeniem kadruję(wałem) na lcd. Z pełną świadomością wady takiego wizjera sprawię sobie ten aparat jak tylko cenowo zejdzie z poziomu nowości.
p.s. T2 pięknym sprzętem jest, jego wizjer mi nie przeszkadzał (http://www.flickr.com/photos/mujitra/5064006559/)
https://forum.olympusclub.pl/threads...l=1#post748577
PS
Jak ona (minilux) trafiała z ostrością :wink: Co więcej, jak ona tak mogła, wbrew teoriom epicure.
http://www.pbase.com/uktaiwan/leica_mini
http://www.pbase.com/cameras/leitz/minilux&t=1315228533
tymczasowy_, najwyraźniej nie dostrzegasz różnicy między rozwiązaniem komfortowym w użytkowaniu, a rozwiązaniem bardzo niedoskonałym, którego od biedy da się użyć gdy nie ma innego wyjścia. A to, że jakieś zdjęcia się udały, nie mówi jeszcze nic o tym, ile zdjęć się nie udało.
tymczasowy_ nie łapie Twojej agresji... praktycznie w każdym kolejnym wątku jest próba obrażania epicure.
Po za, tym moim zdaniem zwykły optyczny wizjer również nadaje się jedynie do kadrowania.
Rozumie, że ten aparat posiada kilka (kilkanaście) punktów AF.
Jak zatem złapać ostrość na wybranym punkcie kadru, nie przekadrowując? - oczywiście używając wzjera.
źle się wyraziłem. Właśnie o to mi chodzi, że używając wizjera optycznego, który nie wyświetla punktu af, można zdać się jedynie na auto i wynik zobaczyć na lcd.
Chociaż pewnie można też tak, że ustawiam sobie punkt centralny i pamiętając o tym ustawiam zawsze ostrość środkiem kadru, blokuje af i przekadrowuje - nadal nie dokońca będąc pewnym czy złapałem ostrość tam gdzie chce.
Dla niektórych (być może wielu) fotografów to nie ma znaczenia, ponieważ używają tylko środkowego punktu AF. Ja się zaliczam do takich bolków. Jakoś nie mogę się przełamać i zacząć używać innych punktów niż środkowy, choć w mojej lustrzance wszystkie punkty chodzą jak burza. W kompakcie też mam ustawiony środkowy punkt AF. Siła przyzwyczajenia. Nie upieram się, że to lepsze rozwiązanie niż sprytne żonglowanie punktami AF.
A ja jednak się cieszę, że w fuji patrzadełko będzie, nawet jeśli mocno niedoskonałe.
Pragmatycznie na kwestię patrząc, w 99,9% przypadków używam centralnego punktu AF i przekadrowuję - jeśli o mnie chodzi pozostałe punkty AF mogą nie istnieć:)
W takim przypadku... patrząc w wizjer ( w którym widać fotografowaną scenę, w odróżnieniu od LCD, w ktorym często niewiele widać) celuję w środek i przekadrowuję... zły pomysł? Może do makro i fotografowania czułek motylków taka metoda się nie nada, ale to streeta, reporterki na szerokim kącie powinno być ok?
PS widzę, że kilka osób jednocześnie z podobnym pomysłem się pojawiło w wątku:)
Używanie środkowego punktu AF jest jak najbardziej ok. Problem w tym, że w takim wizjerze środek kadru nie pokrywa się ze środkiem wizjera. Nawet w X100, który ma wyświetlaną ramkę korygującą paralaksę i przesuwający się punkt AF, nie zawsze działa to sprawnie.
hmm po cichu liczyłam, że taka ramka będzie w nowym maluchu...:roll:
Niestety nie jest to wizjer hybrydowy, jak w X100. To zwykły celownik, taki jak w zwyczajnych kompaktach, tyle że ponoć większy.
Aha, Fuji nadal dopracowuje matrycę/soft w X10
---------- Post dodany o 00:36 ---------- Poprzedni post był o 00:35 ----------
podobno ma być całkiem nieźle.
Gadanie, gadaniem, praktyka, praktyką.
Fotki strzelone z nad głowy, jaki tryb AF? Nawet nie sprawdzałem - najprawdopodobniej wielopunktowy. Mniej więcej kadrowałem i wybierałem moment wciśnięcia migawki (światłą jak to na koncercie szalały). Nie interesowało mnie na co się ustawi AF - czyli dokładnie tak jakbym kadrował przez kompaktowego judasza. Na wszystkie około 60 fotek, na żadnej nie było pomyłki AF. Ale pogadać o d... Maryni zawsze można, i stworzyć przy okazji niestworzone teoryjki też ...
pierwsze sample z X10
http://www.eoshd.com/content/3886/fu...s-and-iso-test
Wizjer optyczny jaśniejszy niż w kompaktach, jednak gorszy niż w entry level dSLR.
Ciekawe jak z prędkością działania samego aparatu.
Fuji X10 hands on:
http://translate.google.com/translat...video%2C1_7949
---------- Post dodany o 18:32 ---------- Poprzedni post był o 18:31 ----------
następny:
http://www.pocket-lint.com/news/4188...nds-on-preview