Pieski fajne, szczególnie na zdjęciu 22 :)
Wersja do druku
Pieski fajne, szczególnie na zdjęciu 22 :)
Świetnie te pieski sfociłaś :) a jak ładnie pozują :)
Dzięki.
Dziadku, przy6 próbie stwierdziły, że te 3-5 sekund usiedzą na ogonach :wink: bo tak zwyczajnie w świecie, to im natura poskąpiła hamulców :lol:
Z myszami jeszcze popróbuje, te nie dość, że małe, to jeszcze ruchliwe, chyba że zamrą w bezruchu z przestrachu...
Fotek skąpię, ale mam szczeniaczki na głowie, lecz niedługo wyjazd, więc może z wyjazdu oprócz fotek piesków przywiozę coś jeszcze na zawieszenie oka :grin:
Pozdrawiam :grin:
Oj długo mnie nie było, ale cóż, życie...
Może na początek takie coś:
26.
Tatry Wysokie po słowackiej stronie. Strzał tak plus minus o 6-7 rano.
27.
I powrót do piesków - tu mój "prawnuczek", niebieski, kropkowany "potworek" ;)
28.
Tu mój "prawnuczek", niebieski, kropkowany "potworek" ;)
Na razie tyle...
Kochane pieski :) widoczek też niczego sobie.
Nie zaniedbuj nas tak i wstawiaj więcej :)
22 - piękne pieski i fotka też.
Pozdrawiam.
Widoczek niezly.
To ja może podsumuję wszystko co do tej pory zobaczyłem:) Pierwsze zdjęcia piesków bardzo fajne, szczególnie 3 i 4. Podobają mi się też te w ruchu. Fajnie, że udało Ci się zrobić dobre zdjęcia mimo biegu psów. Zgadzam się z jednym z przedmówców, że fajne jest to klasyczne z racji na barwy. Zdjęcia zimowe też bardzo fajne. W tym przypadku bardziej podobają mi się te bez psów. Chyba troszeczkę zeszłaś z saturation? To chyba dobrze bo ciekawie wyglądają. Zdjęcia pieca i ogólnie z wewnątrz raczej mi się nie podobają z racji na fakt, iż są bardzo ciemne, mało na nich widać i przydałoby się je z lekka rozjaśnić. Ostatnie widoczki rewelka:) Suma sumarum bardzo mi się podobają Twoje zdjęcia. :)
Bardzo mi się podoba 26. :grin: Nie widziałem jeszcze zdjęcia Tatr z tej perpektywy, ale bardzo mi się podobają.
Bardzo fajny wątek. Szczególnie pieski interesujące
Ups, ale mnie tu bezwstydnie dawno nie było. Pewnie sam Dziadek zwątpił, czy jeszcze oddycham wśród żywych ;)
Ale skoro to w większości wątek psiutkowy, to go kontynuuję.
Trochę się u mnie podziało. Niebieski psiutek urósł i wyrósł na ślicznego psa (z oczkiem mu nic nie robiłam, ma tak "po tatusiu", dwa różnokolorowe :D ). Trochę Europy zwiedziłam, ale zapomniałam aparatu wziąć :roll: a to co przysłała mi koleżanka utknęło na starym komputerze, który się... spalił...
Obecnie jestem na przymusowym siedzeniu w domu lub w pracy - moje psie dziewczynki spodziewają się szczeniaczków, więc zwiedzanie mam wybite z głowy na jakieś minimum 6 miesięcy (2 miesiące ciąży, 2 miesiące odchowu szczeniąt i minimum 2 miesiące nim wrócą do formy a nawet więcej, bo ta rasa po dzieciach pozbywa się sierści niemal do zera...), a ja zawsze z psiutkami podróżuje :)
Koniec gadania, czas na kilka fotek (z mojego umierającego sprzętu) :)
29.
Tak mi wnusio wyrósł :-)
30.
31.
32.
Na razie tyle :)
Faktycznie, długo Cię nie było. Miło, że wróciłaś. :)
Hej,zaglądaj do nas częściej :) Bardzo ładne zdjęcia... Przepiękny pies... :) Od razu widać po nim, że jesteś miłośniczką rasy, taki zadbany. :)
Dziękuję, dziękuję :)
Dla mnie moje psiutki są prawdziwymi skarbami, więc chcę by były zadbane :)
Ale, ale ja tu piszę o jakiejś godzinie straszydeł i w zasadzie tak się czuję - psie dzidzie cała 5 dają mi się we znaki, dołożę do tego jeszcze cudowny czas pichcenia świątecznych przysmaków, pucowania na błysk mieszkania i chore dziecko - tak, zdecydowanie mogę powiedzieć, że jestem zombie ;)
Skoro mowa o psich dzidziach, to pokaże moje psie wnuczęta:
33.
psiaczek o domowym imieniu Bryan (w rodowodzie będzie miał Better Than A Dream Love.Log FCI) - mój najpiękniejszy z całej 5 :)
34.
mały śpioch Fox :)
35.
jedyna dama w tym towarzystwie - mała Lassie :)
36.
najmniejszy piesek zwany przez mnie Mr Tiny :)
37.
Mr Tiny :)
38.
Mr Tiny taki był mały, że mieścił mi się w dłoni - teraz trochę podrósł, ale i tak jest najmniejszy z całej 5 :)
To na razie tyle z mojej strony.
Z okazji zbliżających się Świąt życzę wszystkim zdrowych i pełnych radości Świąt Bożego Narodzenia a w nadchodzącym Nowym Roku 2013 wszelkiej pomyślności, zdrowia i pogody ducha by sprostać wszelkim wyzwaniom oraz by spełnić marzenia, nawet te najmniejsze :)
Aneczko, gratuluję przychówku :) Słodkie zdjęcia.
Dziękuję za życzenia, Tobie również życzę wszystkiego najlepszego z okazji Świąt.
Gratuluję przychówku. Są piękne. Fotki 34 i 37 msz - świetne.
Zdrowia wszystkim życzę a Tobie spokojnych świąt.
Pozdrawiam.
Na ostatnich zdjęciach światło zastane ?
i z tych maleństw będą takie śliczne duże włochacze ? - a ja mam problem mój synuś zapragnął pieska, może i z tym nie było by dużo problemów gdyby tym pieskiem nie było coś takiego jak amstaf :(
Tak, z takich klusek wyrastają potem takie włochate miśki. Co do psów, to jak sobie wychowasz, tak masz. Ta rasa psów w 99% jest pozbawiona agresji i dobrze tolerują dzieci a także inne zwierzęta domowe (w stosunku do obcych często są nieufne i unikają bezpośredniego kontaktu przez co ludzie często myślą, że te psy boją się ludzi; zdarzają się też osobniki tak otwarte do ludzi, że zalizują na śmierć :wink: i pójdą z każdym :-x kto zechce je głaskać).
Moje psie dzidzie są już w nowych domkach. Ciężko było się rozstać, ale taka kolej rzeczy, a ja sama nie mogę wszystkich sobie zatrzymać ;(
Mniej więcej. Starałam się maluszkom zdjęcia robić z rana, bo później to już cudowanie z doświetlaniem lampami i fleszem, i pilnowaniem by w międzyczasie modele nie zwiały :lol:Cytat:
Na ostatnich zdjęciach światło zastane ?
A teraz czas nadrobić zaległości, czyli zdjęcia z przeszłości:
39. Tycinek w wieku 4,5 tygodnia (obecnie szczeka sobie w Tyrolu, Austria)
40.
41. Fox vel Lisek :)
42. (niechcący dorobiłam mu przyrodzenie ;) )
43. Cukiereczek Bryan :*
44. A to mała Erza z drugiego miotu
45. I braciszek Troy (chłopak do rany przyłóż)
46. I jeszcze raz Erza (zołza straszna!)