Na wydrukach tej samej wielkości poruszenie będzie wyglądało tak samo, niezależnie od ilości pikseli.
Wersja do druku
Na wydrukach tej samej wielkości poruszenie będzie wyglądało tak samo, niezależnie od ilości pikseli.
Poruszenie tak,ale przy zdjęciu wykonanym poprawnie,odwzorowanie szczegółów w 4/3 będzie lepsze.Jeśli sie mylę...poprawiajcie:grin:!
Mylisz się. Odwzorowanie szczegółów będzie w najlepszym przypadku takie samo, jeśli szkło okaże się bardzo ostre. Jeśli zaś do ideału będzie mu brakować, to konsekwencje wynikające z niskiej rozdzielczości szkła będą mniej widoczne na matrycy o większym rozmiarze i tej samej liczbie pikseli. Inną sprawą jest ostrość w rogach kadru, winietowanie i zniekształcenia geometryczne - tutaj 4/3 może okazać się lepsze.
I tu mam wątpliwości!
Przyjmij że masz dwa obiektywy o świetle f2(manualne na pełną klatkę),i możesz je podpiąc do, Aps-c Pentaxa i 4/3 który obraz będzie lepszy?Sensor 10mp.
Mi wychodzi odwrotnie.
Mamy 35mm i 100mm oraz 4/3 i 50mm, dla uproszczenia powiedzmy ze 4/3 ma proporcje 3:2 i jest po prostu dwa razy nizsza i wezsza matryca.
Oba aparaty maja 12mpix, wiec piksel z aparatu 35mm bedzie dwa razy wyzszy i szerszy.
Mamy czas 1/100, reka drzy tak samo i powiedzmy ze pokonuje odleglosc x co odpowiada przesunieciu o piksel i uznajemy to za granice akceptowalnosci, czyli ze wzoru 1/100 sie zgadza.
Jesli reka drzy tak samo z 4/3 i przesunie sie o ta samo odleglosc x to przesunie sie o dwa piksele (sa dwa razy mniejsze), aby przesunela sie o piksel czyli polowe musimy skrocic czas do 1/200.
Wiec przy ogniskowej 50 mamy czas 1/200.
Na kazdy cm odbitki przypada ta sama ilosc pikseli ale w 4/3 na mniejszej odleglosci.
Gdzies jest blad?
Piszę o takich samych obiektywach,jeśli chodzi o światłosiłę,ostroś...są jednakie!Podpinamy je bez jakichkolwiek przejściówek,co będzie?
To zależy jaka będzie rozdzielczość obiektywu. Może być tak, że będzie ona wystarczająco duża, aby pozwolić na pełne wykorzystanie potencjału matrycy 4/3 - wówczas oba zdjęcia będą równie dobre pod względem szczegółowości. Ale może być też tak, że rozdzielczość szkła będzie niewystarczająca i wówczas na zdjęciu z matrycy APS-C ten niedobór rozdzielczości będzie mniej widoczny. W przypadku obiektywu projektowanego na matryce 35 mm, a nie na tzw. cropy, drugi wariant jest dużo bardziej prawdopodobny.
W praktyce trudno będzie jednak sprawdzić to dokładnie, ponieważ rozdzielczość obrazu zależy nie tylko od rozdzielczości szkła i wielkości matrycy, ale też od tego, jak mocny jest filtr dolnoprzepustowy przed matrycą i jak działają algorytmy przetwarzające dane z matrycy na obraz.
No i dokładnie o tym mówiłem w swoim wcześniejszym wywodzie, ale ładniej to opisałeś :)
Dzięki.
romek,
pierwsze zdanie przytoczonego przez Ciebie artu potwierdza to o czym mowie od samego początku:
"Stopień rozmazania zdjęcia zależy od dwóch czynników: ogniskowej obiektywu oraz od czasu naświetlania klatki."
Więc wracam do początku. ravc770, jeżeli mamy ocenić dlaczego na D90 zdjęcia wyglądają lepiej, potrzebny będzie też czas ekspozycji na poszczególnych aparatach. Na pewno pomoże to w dalszej dyskusji... ;)
PS. Czy ktoś może mi powiedzieć jak wstawić cytaty z różnych postów? Jeden przyciskiem a resztę manualnie?
Im wieksza matryca tym mniejsze upakowanie, na malej matrycy potrzeba lepszego obiektywu. Druga teoria mowi ze na malej matrycy obcinamy z zalozenia gorsze boki szkla.
Na pelnej klatce uzyskasz najostrzejsze centrum, oraz (teoretycznie) gorsze boki, ale to zalezy od szkla.
Z cropow wolalbym aps-c, obcina boki, ale ma mniejsze upakowanie, bedzie ostrzej.
Z tego co zauważyłem mamy na forum trochę osób, z 10Mpx i 12Mpx Olkami.
Może ktoś chciałby przeprowadzić krótki test. Założenia:
1. ten sam kadr
2. to samo oświetlenie
3. ten sam obiektyw i przysłona
3. ten same czas (w miarę długi, żeby można było ocenić poruszenie)
4. ta sama ogniskowa
5. to samo ISO (biorąc pod uwagę, że oznaczenia ISO w 10Mpx i 12Mpx nie mówią tego samego zgodnie z dxomark)
6. Kilkanaście zdjęć jednym i drugim aparatem (z ręki - bez stabilizacji) - żeby można było wynik jakoś uśrednić.
7. RAWy bez obróbki.
W ten sposób moglibyśmy przynajmniej subiektywnie ocenić na której matrycy wpływ poruszeń jest większy a dodatkowo odpada nam problem różnych cropów.
Sam bym z chęcią coś takiego zrobił, ale póki co mam tylko 10Mpx :(
Różnica między 10 a 12 Mpix jest za mała, by miała jakikolwiek wpływ na widoczność poruszenia, a gdy zdjęcia wywołasz w labie albo pomniejszysz do tej samej wielkości wynikowej, efekt poruszenia będzie dokładnie taki sam.
Ależ cuda tworzycie... proponuje jeszcze wykresy zamieszczać. W 3D.
Przecież ilość megapikseli nie ma wpływu na wielkość poruszenia. Jeśli rozmycie ma wielkość np. 1% szerokości kadru, to będzie to 1% niezależnie od tego, czy matryca ma 5, 10, czy 15 mpx.
Ponieważ dyskusja zeszła z nieznanych przyczyn na milimetry, a zaraz zejdzie pewno na radiany i fahrenhajty......
pass, dla mnie wystarczy.
Grizz - spoko, nie będzie wykresów ;)
Resumując teoria swoje, praktyka swoje.
Nie mam już Olka, poszedł na Allegro.
Przy obiektywie rzędu 500mm i F8 przy ISO 100 wychodzą czasy rzędu 1/200s aby dobrze doświetlić fotkę. Nawet jak aparat jest na solidnym statywie, każdy może powiedzieć ze akurat zawiało i jedno jest poruszone a drugie nie.
Dzwonimy do pogromców mitów ?