Jak już kupować lampę zewnętrzną to według mnie nie warto oszczędzać na jej możliwościach. Najważniejsze dla mnie to:
- duża moc (GN50 to czasami i tak za mało, a GN36 nie wyrabia przy odbiciu od wyższych sufitów),
- dobra współpraca z aparatem (TTL, FP TTL),
- palnik obracany w dwóch osiach,
- przyzwoity czas pracy na jednym zestwie akumulatorów,
- możliwość podłączenia dodatkowego zasilania i przez to skrócenie czasu ładowania,
- dobre wspomaganie AF.
Te wymagania dla olka spełnia tylko FL-50. Oczywiście to moje widzimisię i każdy ma inne priorytety. Metz 54 też jest bardzo ciekawą lampą, chociażby dla kogoś kto ma body z różnych systemów i nie jest mu potrzebny tryb FP TTL, niezbędny według mnie np. do doświetlania cieni w słońcu.
