Zamieszczone przez lessie
lubię zdecydowane tła...białe dodaje świeżości, ekspresji,
przepraszam że zapytam lamersko ale podglądam Ciebie i Willowa pod kątem świecenia na fotkach. To nie moja "działka" ale w końcu wszystkiego trzeba liznąć. I stąd pytanie: CZy tych "Elfów" używasz jako stałego źródła światła ( tak jak to widzę na roboczych fotkach ) i do tego jeszcze czymś błyskasz czy już nie? I kolejne pytanie : czy takie lampy jak te na fotkach mogą być i czy w ogóle bywają używane jako "błyskające". A jeszcze bardziej lamersko - możesz opisać jak powstały te fotki ( choćby ostatnia, albo te z Olympusem w tle ) pod kątem świecenia? Tzn, czym i gdzie świeciłeś w sposób ciągły a czym i gdzie błyskałeś?
Dla mnie to póki co magia, ale ja studio widziałem tylko jak kiedyś zdjęcia do legitymacji robiłem.