Zamieszczone przez
tank_driver
Prawdziwy artysta umiejętnie żongluje regułami. Geniusz ustala nowe.
Gdyby tak było naprawdę, że nie należy przekraczać reguł, to ja powiem Wam coś z innej beczki, pomysł który zrodził się w mojej głowie po przeczytaniu mniej elastycznych wypowiedzi. Do zaleceń, które przytoczył Mirek możnaby odnieść soft aparatu, i zrobić mu wyjście na autonomiczny statyw. Technicznie to równie łatwe jak detekcja twarzy. 3 kierunki - góra-dół, lewo-prawo, pochył. Odległość regulowana zoomem. Metoda wykrywania twarzy lub charakterystycznych kształtów połączona z plasowaniem ich w mocnych punktach. Stawiasz statyw na weselu i idziesz doić, ewentualnie co jakich czas przestawiasz w inny kąt aby tło inaksze wyszło. Masz większą gwarancję niż z ręki, że twarz zawsze będzie w 1/3 na 1/3.
Do jakiej roli ograniczylibyśmy wtedy fotografa ? Do przemieszczania statywu ? A gdzie jego inwencja ?
Ech... konserwatyści :)