RE: Dzięki :)
Wersja do druku
RE: Dzięki :)
Czytam co Radek napisał i trzeba przyznać, że pewnie ma rację. Patrząc jednak tylko i wyłącznie ze swojego punktu widzenia, tylko i wyłącznie, nie wiem czy chciałbym stanąć przed wyborem bez wyboru. Jakoś tak nie bardzo uśmiecha mi się perspektywa wyboru pomiędzy aparatami, z ktorych wszystkie będą nagrywać filmy.
Wydaje mi się, że w powietrzu wisi wciąż ta sama obawa, że jeśli producenci aparatów zajmą się filmami, to stracą na tym badania nad rozwojem technologii cyfrowej fotografii. Niekonieńcznie tak musi być. Wydaje mi się, że większość jeszcze nie jest, ale powoli staje się świadoma tego, co oznaczają poszczególne parametry aparatu, co dają, a co zabierają. I przez to jesteśmy choć odrobinę odporniejsi na reklamę.
Mam nadzieję, że każdy kto widział promocję Nikona D5000 zdał sobie pytanie dlaczego dorzucają mała cyfrówkę gratis :)
Mnie to też zbędne, z jpg nie korzystam, chyba że najmniejszy jednocześnie z RAWem, żeby lżej się potem przeglądało po zgraniu. Tyle, że to chyba nie do końca trafne porównanie. Zapisywanie zdjęcia w postaci jpg nie odbiega od tematu fotografii. Możliwość nagrywania filmów w lustrzance natomiast robi z aparatu fotograficznego urządzenie wielofunkcyjne. Ogólnie nie jestem przeciwnikiem rewolucji, ale tak sobie myślę, że aparat fotograficzny - przynajmniej z półek wyższych niż amatorskie - powinien nim pozostać.
Ciekawe, czy szybko doczekamy się podobnej wymiany poglądów
na temat nowego Olka serii PRO.
Profesjonaliści też potrzebują takiego sprzętu (foto+video)
Sami zobaczcie: http://fotoreporterzy.net/fotoblog/2...e-i-na-zagiel/
:D
A znacie Barta Pogodę?
W świecie obrazu pojawił się z nim wywiad i oto krótki cytat:
"Powiedz, czy wyjeżdżając na wakacje lepiej wziąć ze sobą dużo sprzętu, żeby być przygotowanym na każdą sytuację, czy może jeden uniwersalny, zajmujący mało miejsca aparat?
Zdecydowanie polecam wszystkim tę drugą opcję. Dobrym pomysłem jest na pewno aparat, którym można robić zdjęcia i kręcić filmy. Myślę tu o kompaktowym Canonie G9, albo lustrzance Nikon D5000. Z obydwu modeli korzystałem i muszę przyznać, że spisywały się znakomicie."
Od jakiegoś już dłuższego czasu podzielam to zdanie i w praktyce stosuję, np. w czasie dwutygodniowego pobytu w Londynie nie spotkałem się z jakimkolwiek ograniczeniem wymienionego g9 właśnie:
http://www.ckmedia.pl/~jankomuzykant/09/0.htm
(zdjęcia z pierwszego sierpnia).
Pozwolę sobie zauważyć, że część zdjęć składa się z panoram wykonanych z ręki, także dwuwierszowych, emulując obiektywy ultraszerokokątne.
Pozostaje się cieszyć, że u43 daje przy całej swej kompaktowości jeszcze kontrolę go.
Oficjalnie http://www.dpreview.com/previews/canoneos7d/
Sample:http://www.imaging-resource.com/PRODS/E7D/E7DA7.HTM
Nie jest to FF, a mimo to rewolucja. Nadrobil to co dzielilo xxD do D300s z nawiazka. Lista zmian ogromna. Z przykladowych: LCD na calej powierzchni.. wizjera.
Musza cos zostawic na nastepne modele :)
Co sie zmienilo w stosunku do 50D, male podsumowanie:
- nowa matryca, poczekajmy na wiecej testow, ale przy tym upakowaniu jest bardzo dobrze
- zupelnie nowy pomiar swiatla
- nowy AF, jest to wersja z 1D po modyfikacjach, 19pkt (brak sterowania okiem :( )
- szybkosc, 8fps
- nowosc w canonie (inni to maja od dawna) wbudowany flash moze byc masterem
- poziomica, czemu nie, mi by sie przydala
- duzo wieksze mozliwosci personalizacji, od guzikow, po AF itd, nie wiem jak w innych systemach ale na tym podworku skok duzy
- nowe uszczelnienia
- wiekszy wizjer
- przy okazji nowy "kit" 15-85, zobaczymy jak z jakoscia, szkoda ze nie L-ka
Chciałem zacytować wypowiedź, którą czytałem na forach z milion razy, a dotyczyła ilości megapikseli i możliwości optyki.
Podejrzewam, że od dnia dzisiejszego już nie uraczę taki wypowiedzi. Canonowi udało się oszukać fizykę. :wink:Cytat:
Fizyki nie oszukasz.
w końcu poprawili ten af może będzie celniejszy
Trzeba to sobie powiedzieć wprost - wygląda pysznie. Bye, bye myśl o Sony? ;)
Reszta oczywiście wyjdzie w praniu.
Żeby jednak nie podupadać na duchu, Olek za dwa lata na pewno pokaże nową profi puszkę ;)
bo ja wiem czy to takie ach,och
http://www.dpreview.com/gallery/canoneos7d_preview/
pzdr
To nowy aparat więc w stosunku do czego mieli poprawiać - 5D(II), 50D? Zresztą w tym drugim jest całkiem sprawny, napisałbym bardzo sprawny ale za krótko się nim bawiłem. Co do deklaracji producenta byłbym ostrożny - zawsze będzie świetny, super, rewelacyjny itd., jednak praktyka czasem rozczarowuje - np. "zupełnie nowy", "lepszy" AF w 5D mkII względem wcześniejszej wersji aparatu...
I tym samym Canon przegonił Olympusa jeśli chodzi o gęstość pikseli. Wg dpreview:
Canon 7D: 5.4 MP/cm²
Olympus matryca 12Mpix: 5.1 MP/cm²
Olympus matryca 10Mpix: 4.1 MP/cm²
A jak wyglądają zdjęcia? Bo samo upakowanie niewiele mówi.
Sony A550 jest dużo bardziej upakowane niż A300, a obraz ma nieporównanie lepszy.
Ciekawi mnie ten Canon, bo na papierze wygląda świetnie, ale zobaczymy jaki będzie obraz.
_______________________ (automatyczne scalenie)_____________________
Premiera Canona APS-C odwodzi Cię od Sony?
Żeby to był jeszcze jakiś FF to bym zrozumiał, ale APS-C?
Co do zdjęć próbnych - testowych zawsze mam mieszane uczucia. Producent często je bardzo upiększa, z kolei testerzy (szczególnie optyczni) pokazują zdjęcia mdłe i mało ciekawe (bo muszą być powtarzalne). Dopiero później w galeriach i na forach można zobaczyć, co z tych aparatów można wycisnąć...
"Niemożliwe, że zrobiłeś to kompaktem!"
"Zdjęcie robi fotograf, a nie aparat, ty lepiej swojego nikona oddaj potrzebującym"
itd ;)
Abstrahując od realnych zalet i wad FF coś ciekawego się obecnie dzieje w świadomości ludzi. Jeszcze ze dwa lata temu FF uchodził za święty graal - naturalna konsekwencja ewolucji cropowych lustrzanek, rozwiązanie wszelkich bolączek fotografujących. Obecnie jest trend - nie nosić klamotów stąd zainteresowanie konstrukcjami typu m4/3, a i kupujący lustrzanki zaczynają dostrzegać zalety cropów. Stąd rozważania np. na forum Nikona - D300(s) czy D700 - wybór wcale nie jest oczywisty i jednoznaczny na korzyść aparatu z większą fizycznie matrycą a jeszcze jakiś czas temu wszyscy wskazaliby na FF.
ja narzekam miałem ponad rok 40d z elkami srelkami i takie tam nie maił ff i bf, był to naszybszy af jaki miałem w aparacie ale celność była słaba na taki sprzęt i np. 70-200 f4 IS jak trafił zabijał ostrością (zd 50-200 był w tyle) al servo to porażka. Reasumując za duży procent zdjęć było nieostrych. W czerwcu robiliśmy pokaz w firmie i marketing wynajął fotografa przyjechał ze sprzętem, lampy, blendy i takie tam, powiedziałem na koniec roboty o tym ze miałem 40d ale sprzedałem bo mnie af wkurzał, a on na to no: właśnie af na pewno jest szybki ale słabo z celnością. Na forum Canona można znaleźć takie posty dlatego się ucieszyłem że odziedziczył Af z serii profi, gdześ ktoś pisał ze 40D ma tak samo szybki af ale celność w smarkach jest o nieporównywalna. Teraz mam porównanie nie wiem jak to nikon zrobił ale af w d90 jest pewny co wcale nie znaczy szybki.
Uzywam 40D ponad rok, w 90% przypadkow uzywam one shot, tutaj nie wazne czy mam zapieta L-ke USM czy 50/1.8, jest szybko i celnie, nawet po ciemku. Jesli juz uzywam ai to w zestawie z 70-200/4IS na f4 6.5fps, malo ktora fotka z serii nie jest ostra. Jak wychodzil 5DII to wszyscy narzekali na specyfikacje AF, nie marzyli o AF'ie z jedynki a o tym z 40/50D wlasnie.
Co nie zmienia faktu ze zmieniony AF z obecnej 1-ki, z 1001 sposobami konfigurowania powinien zadowolic wszystkich.
P.S. Jak ktos nie jest zadowolony a AF warto poczytac ten tekst:
http://canon-board.info/showthread.php?t=5078
Znaleźliśmy się w ciekawym punkcie.
Zobaczymy jak RAWy, ale jpegi na dpreview wyglądają chyba przyjemniej niż z nowych matryc w Olympusach, a upakowanie pix niby większe niż w nich. I nie wiemy jak DR. Zdaje się jednak, że pada mit o stosunku upakowania na małej matrycy do złej jakości obrazu (w sensie szum i być może DR). Tylko co w związku z tym kuleje u Olympusa? Produkt Panasonica, czy procesy przetwarzania? Jest coś jeszcze po drodze, że tak spytam?
(a nieważne)
Jeśli jakość z tych 18mp będzie dobra to zapowiada się fajna puszka do przyrody. Jednak wątpię, żeby iso 1600 i więcej było lepsze niż D300. Fajnie gdybym się mylił, nikon dostałby trochę po łapkach bo się rozpuścił jak pański bicz po D3/D700/D300
1920 x 1080 (29.97, 25, 23.976 fps)
1280 x 720 (59.94, 50 fps)
Filmowcy sie uciesza.
Tylko... Czemu on taki brzydki :D