Witaj !
Wycialem (crop) fragmenty z Pentax-a i z Canona.
Pozdrawiam.
Wersja do druku
Nie kumam łozo kaman... :roll:
no też właśnie nie mogę rozkminić gdzie tu widać jakies struktury czy coś w tym stylu...
Różnice między systemami są niewielkie. Bardzo niewielkie. Oczywiście dla użytkowników sprzętu foto, a nie dla posiadaczy. Ci pierwsi każdym aparatem zrobią dobre zdjęcie. Ci drudzy będą udowadniać w nieskończoność jakieś chore tezy...
Wszystkie lustrzanki robią dobre lub bardzo dobre technicznie zdjęcia.
Marzy mi się, żeby takie zajadłe dyskusje wywiązywały się w dziale "ocena zdjęć".
zaciekawiła mnie czyszczałka w 50D, chyba nie jest tak dobra jak Olkowa
"Zintegrowany system czyszczący EOS, obejmujący ulepszony samoczyszczący moduł matrycy z powłoką fluorytową, zwiększa ochronę jakości obrazu, pomagając w zmniejszaniu ilości, strząsaniu i usuwaniu niepożądanych drobin kurzu z matrycy. Pozostałe cząstki można usunąć automatycznie podczas obróbki obrazu dzięki funkcji usuwania danych kurzu (Dust Delete Data) i oprogramowaniu Digital Photo Professional firmy Canon."
zródło: http://www.fotopolis.pl/index.php?n=7726
Darek, naprawde staram sie zrozumiec o co Ci chodzi i chyba nie tylko ja mam z tym problem. Jesli wg Ciebie canon mydli, ok, ale widocznie tylko Tobie, wiec nie wmawiaj ze mydli kazdemu :lol:
Jak sie wypowiesz do linkow ktore podalem, czyli 450D i nowy sposob w 50D na mniejsze szumy? :grin:
Witam !
Jak robilem analogiem nie mialem zadnych dylematow bo
jakosc na papierze byla znakomita jak uzylem dobrego
filmu i dobrego szkla.
Technika cyfrowa dala nowe mozliwosci ale jakosc obrazu
nie byla az taka oczywista jakosciowo i z czasem postep
techniczny rozwijal te niedoskonalosci.
Faktycznie bardziej mnie interesuje fotografia od
analiz technicznych ale efektem koncowym jest
obraz kontra moje oko...wrazliwe na plastik w obrazie
oraz przeklamania i kombinacje w drobnych detalach.
Pozdrawiam.
No i jest wstępna cena...http://www.cyfrowe.pl/aparaty/canon-...QZItAodakzEZA# Olek bedzie chyba jednak musiał ciut zejśc z ceną E-3..:)ale to raczej tylko troszkę:)
Troche informacji z pozdrowieniami dla Darka.
Jednak nie trzeba na sile laczyc faktu ze 2x wiecej pikseli oznacza 2x gorzej:
* Reducing the micro lens gap to capture all the light hitting the sensor. This has been highlighted in the 40D, 1D III and 1Ds III sensors and the new 50D sensor now achieves effective 100% coverage. Only very minor improvements are expected from this point on (e.g. shaping the lenses towards the corners of the frame to capture angled light.
Czyli to co podalem wczesniej. W tym temacie jednak teraz doszli do sciany, sensor zbiera prawie 100% swiatla ktore dociera
* Reducing the noise level of each pixel. Canon have made changes over several generations of sensors to achieve this, bringing the amplifiers closer to each pixel, changing micro-circuit configuration and lowering voltages so the sensor runs colder. Again the design of the 50D is a big step forward here from the 40D and 1D III etc. Canon have one more big jump lined up, with low voltage cold running CMOS designs to gain at least an additional stop in lower noise at higher ISOs or long exposures.
Na poziomie elektroniki jeszcze mozna jak widac powalczyc
* Pixel binning for high ISOs. A new technology enabled by the complexity and processing power of DIGIC IV where they can bin 2, 4 or 8 pixels together at the raw level and average out the noise between them. This is seen by Canon as a key technology in balancing very high resolution sensors (in the 50mp range) with low noise at very high ISOs. Right now they are not pushing this too much with the 50D so as to not create confusion in the market (they see more potential for the technology as sensors get larger and in the pro-market).
Czyli jak pogodzic tych co chca 3mpix malo szumnych albo 20 do landszaftow
* Increased image resolution – This is a newer strategy (most evident on the 450D where they have changed the anti-aliasing filter (thinner and closer etc) so as to achieve a crisper image per pixel without loosing the benefits of anti-aliasing filter on diagonal edges etc.. The 50D has the same technology. One further option for the future is for Canon to drop the anti aliasing physical filter and do it in a future DIGIC generation where there can be smarter allocation of colour values than the blurring achieved by a light based filter.
Jak widac nie szkla byly przeszkoda, a zabezpieczenie w postaci AA.
* Increased raw bit depth for improved dynamic range. Here Canon have made the jump to 14 bit and will move to 16 bit in their future sensor technology generations. Canon see the main usage of extra bit depth as providing the dynamic range to translate the sensor image into a printable or viewable image with a higher dynamic range. In other words mapping the 14 or 16 bits into an 8 bit viewable or printable image that mimics the dynamic range in the scene.
Czyli nie zapominaja o DR
Trzeba będzie chyba przenieść ostatnie posty do wątku onanistyczno-sprzętowego. :roll:
Jest to w temacie 50D. Wszelka rozmowa o rozwoju techniki jest onanizmem?
To nie są widoczne elementy struktury sensora, tylko artefakty powstałe przy wywoływaniu RAWa -całkiem niedawno na forum ktoś miał podobny problem bodajże z E-510. Podobne "kwiatki" dało się uzyskać przy oświetleniu błyskowym (studyjnym) z Nikona D70 oraz Olympusa E-330 (przykłady mam na dysku jakby co)
Witaj !
Co do Nikona D70 to rawy z tego byly wyraznie ostrzejsze od Canona
ale od czasu do czasu wchodzila mora.
Podciagnalem tego raw-a od Ciebie z 5D i nie chce Ciebie
martwic ale jak obrobilem to w domu i w pracy to wylazi na tym specyfika Canona i fotografia jest calkiem calkiem ale cos na oko mi tutaj
nie do konca gra.
Masz cos z krajobrazu... z elementami trawy i lisci ?
Probowalem sciagnac rawy z drugiego Twojego podanego linka
ale po 20% sciaganie trwa bez konca.
Pozdrawiam.
Darekw1967, poszukam czegoś na serwerze -bo niestety nic nowego 5D nie zrobię, w końcu nie mam go juz od kilku miesięcy..........
Jedno jest pewne -na ostrość z 5D nigdy nie mogłem narzekać, w D3 taką ostrość jest o wiele trudniej uzyskać (właściwie udaje mi się to tylko za pomocą Nikkora 24-70 2.8).
Piszesz, że wyłazi specyfika Canona (odnośnie zdjęć) -czyli co konkretnie ? :)
Darekw1967, a czy aby nie oglądasz tych zdjęć w powiększeniu 500% pod lupą, bo jak dla mnie tymi samplami od Fatmana pociąć się można, znaczy może nie do końca bo z przodu ostre, a z tyłu jakby mniej ostre były ;)
pzdr
Darku, jesli rawy z olympusa bardziej ciesza Twoje oko to doskonale.
Tak na szybko moge pokazac rawy z wakacji, niestety narazie tylko jeden, jak chcesz wiecej do ogladania nie ma problemu.
40D + 10-22
http://www.dziki.pl/raw/
Na odbitkach i monitorze (fit to screen) wygladaja dla mnie dobrze.
przepraszam że pytam w tym temacie ale znajduje się tu kilku posiadaczy 40D, którego zawzięcie testuję od 2 dni...
Przeczytałem instrukcję, próbowałem, szperałem i....nic nie wymyśliłem w temacie blokady ekspozycji. A teraz pytanie:
CZy jest taka opcja w 40D jak w E-3 żeby sobie wybrać tryb dla guzika "blokady ekspozycji", w którym zablokuję ją trzymając guzik wciśnięty? Bo póki co każdorazowe naciśnięcie powoduje jej zapamiętanie do...kolejnego wciśnięcia...a to mnie drażni.
W Olku mam ustawioną tak, że muszę trzymać przycisk Fn żeby zablokować ekspozycję i dopiero nacisnąć spust migawki. To mi pasuje. Nie mogę tego zrobić w 40D.
Nie mogę bo nie ma takiej opcji? CZy nie mogę jej znaleźć?
Sorki za OT, ale jest o poprzedniku 50D :)
lessie:
Dwa dni i jeszcze się nie zrypał? Jakiś dobry egzemplarz trafiłeś. Jaki słoik tam z nim testujesz?
słoik przy nim to 17-40L ten f/4
ja sobie muszę wytestować jedno - potrzebuję czegoś co da nieco gładszy obraz z ISO 1000-1600 od E-3 i będzie lepiej kontrolować światła. Niczego innego mi nie brakuje...
Mam zagwozdkę - najchętniej dokupiłbym jakiegoś Canona do torby z jednym szkłem do ciemnych kościołów i byłoby OK. Myślę intensywnie nad 5D i 24-105L ale...to już trochę staroć, zastanawiam się czy nie lepiej uderzyć w 40D ( ja nie mam ciśnień na FF i papierową głebię ostrości ). Ciągnie mnie jednak obraz w 5D, konkretnie dynamika i gładkie ISO. Robię sobie teraz 40D a potem pożyczę 5tkę i porównam.
Jest jeszcze inna kwestia. Siedząc okrakiem na płocie 40D byłby bardzij uniwersalny przy ewentualnej przesiadce. Dokupię 100-400L i na samoloty lepszego zestawu nie znajdę. A z 5D to tylko 100-400mm ( trochę mało ) i winieta. Takie tam dylematy....
Po kilku ślubach z E-3 widzę co mnie boli i zastanawiam się czy mam to jak załatać?
Gdybym był bogatszy to bym się nie zastanawiał i robił zakupy pod konkretny problem. Ale ponieważ śluby to nie wszystko to muszę mysleć perspektywicznie. 5D to mi się do niczego innego nie przyda. Poza tym cały czas na horyzoncie widzę 7-14 a tego do żadnego canona nie podepnę....
Ciężko sobie dogodzić.
Wiecie...ja tam nie gardzę innym sprzętem...jest po prostu...inny. Patrzę realnie...jak coś mi nie pasuje to próbuję to zmienić. A głupio nie brać kasy jak sama wpada w ręcę. Ale biorąc ją chciałbym mieć komfort w robocie. Wiem że wszystkim się da. Ale czasem da się to samo mniejszym nakładem sił i pomysłów. I nie warto się męczyć.
Na plenerze E-3 sobie radzi, jest więcej czasu na odpowiedni dobór ekspozycji, w szybkiej reporterce już nie.
Jedno co widzę w Canonie już na wejściu to cholernie duże problemy z AWB w pomieszczeniach z mieszanym światłem. I te pomarańczowe twarze....Byłoby sporo roboty w LR. W E-3 90 na 100 fotek w tych samych warunkach mam z idealnym balansem, mogę nie tykać suwaczków w postprocesingu.
lessie:
mi się wydaje że na samoloty lepszy byłby D300...
miałem go w rękach dość długo (D300) - nie pokochaliśmy się. No i szkło z VR i ogniskową sięgającą 600mm to już u Żółtych trochę kosztuje. Akurat to mój temat i uważam 100-400L od Canona za szkiełko niemal doskonałe na spotting. Daje żyletę w jeszcze rozsądnej cenie. Do tego extra działający IS i w sumie nie duża waga...trochę mnie ten "puzunowaty" zoom irytuje ale można się przyzwyczaić.
No i inna rzecz...na lotnictwie to ja niewiele zarabiam...musi zejść na plan drugi.
Ale nie chće się też wpędzić w kotletową fotografię i stracić to co najcenniejsze - przyjemność z fotografowania wszystkiego na co mam ochotę....bo z kotleta jest mamona.
Gdybym był Karingtonem to miałbym wózek sprzętu i chodził na śluby dla przyjemności i za darmo ( ciekawe co na to konkurencja ). Tak żeby zrobić coś innego niż widoczka i samolot :)
Geo - ja niestety używam nagminnie a już z E-3 to właściwie mus jeśli nie chcę potem płakać nad przepałem. A to oszczędzanie świateł w 40D to fajna sprawa ale rzeczywiście generuje wtedy szum przy wyciąganiu cieni.
Alakin - dla mnie (przy moich umiejętnościach) to dwie sprawy. Za wolny AF-C, zwłaszca seria w nim, która wyraźnie zwalnia i przede wszystkim wypalanie świateł przy minimalnie źle dobranej ekspozycji a to jest dość częsty przypadek. Może źle to nazwałem "reporterką". To coś takiego jak np parka wychodzi z Kościoła i wyłania się z ciemnych drzwi kościoła, sypanie ryżu itd. Ja wtedy naprawdę nie mam czasu na szukanie najjaśniejszego punktu w kadrze, blokowaniu ekspozycji i przekadrowywaniu. I w 9 przypadkach na 100 mam wyjaraną suknię Panny Młodej. Dlatego przydałby mi się sprzęt który wybaczy nieco więcej moich błędów.
jestem bardzo ciekawy obrazu z 50D czy te większe upakowanie i zmniejszenie pixeli na matrycy wpłynie na obraz i w jaki sposób? Według optycznych tylko D300 i 450D zaliczyły poprawę obrazu wraz ze zwiększeniem ilości pixeli. W każdym bądź razie jestem zadowolony z 40D a olka mam no wyjścia bez plecaka, no i marzy mi sie 7-14 w sumie to tylko 3500 zł w stanach ale jak kupię 7-14 to znowu będę chciał kupić E-3 i tak w kółko a w canonie EF14 mm kosztuje swoje i do tego jeszcze ff ale to bez sensu kupować FF dla szerokiego kata tylko
sprzet zapowiada sie topowy z tego 50d :)
a cena sugerowana, startowa to 1300 dolarow, czyli smieszna
a ja się temu przyglądam i jakoś tego "topu" nie widzę....oświećcie mnie jaka przepaść jest między nim a 40D. No, chyba że ten obraz będzie niewairygodny przy 15mln pikseli.
Generalnie jakoś nie padłem na kolana, mając 40D nie przesiadłbym się, a nie mając wolałbym kupić 40D za grosze bo jeszcze stanieje
Dokładnie. Imo rozczarowuwuje ten ten 50D (specyfikacją), fot na razie nie ma ale ciężko chyba mówić o jakimś (jakimkolwiek?) przełomie. 15mgpxl ? To chyba może skusić tylko ludzi nie mających pojęcia o sprzęcie foto. Ktoś obeznany od razu zauważy tandetny chwyt marketingowy który wręcz zniechęca do marki.
lessie, poczekaj na nastepce 5D wtedy cena 5D spadnie.
Jesli zarabiasz na kotletach 5D bardziej do tego pasuje, chociaz jesli zalezy na DR to 40D daje wiecej.
Sloik imho masz sredni by ocenic 40D, 17-40 powinien byc oceniacny jako szerki kat do FF a nie spacerniak do cropa, potestuj z 17-55/2.8 jasny z IS'em daje spore mozliwosci.
Co do 50D, poczekajmy na testy jaki obraz nowa matryca produkuje.
S4INT, co rozczarowuje w specyfikacji? Matrycy nie oceniaj, tak naprawde nic o niej nie wiadomo poza rozdzielczoscia.
A mozesz wymienic te zalety? Wiesz, bo rzucac sobie "topowy sprzet" to mozna, tylko po co... Dla mnie topowym sprzetem jest 1d mk2... I co z tego? :D
Witaj !
Ogladalem tego RAW-a w pracy i obrobilem i musze powiedziec,
ze jest dobrze... i ostrosc i naturalnosc obrazu niezla.
Nie zauwazylem plastiku... Docelowo obrobie to i zrobie
odbitke 21x15 i sie przyjrze ponownie dla pewnosci.
Czyli ten D40 jest calkiem niezly.
Pozdrowienia.
Jak mozesz wystawic jakiegos jpg'a po obrobce to chetnie zobacze, kiepski jestem w obrobce rawow.
Jedna fotke dorzucilem, z lepszego szkla.
Jak 50D stanie sie dostepny w sklepach podziele sie raw'ami. Popatrzymy czy ostro i czy wysokie ISO jest uzywalne.