Wszystkie te worki fajne bardzo.
Ale - jak zrobic zdjecie, aparatem w worku ?
Zdradzajcie tajemnice... :)
:)
Wersja do druku
Wszystkie te worki fajne bardzo.
Ale - jak zrobic zdjecie, aparatem w worku ?
Zdradzajcie tajemnice... :)
:)
Mnie się wydaje, że większość wypadków na łodzi zdarza się gdy nie używa się aparatu.
A te wszystkie plastikowe obudowy wodoodporne? Sprawdzają się?
często żałuję będąc na kajaku, że nie mogę czegoś uwiecznić. Płynąć z "gołym" aparatem nigdy się nie odważyłam.
większość ma plastikową przednią szybkę, która łatwo się rysuje, w wodzie to mniej przeszkadza niż na powietrzu.
Nie dość, że widać później rożne brudy i rysy na zdjęciu to jeszcze dochodzą piękne flary.
Ja nie miałem z tym problemu, wyciągam aparat z worka, robię zdjęcie i chowam aparat. Nawet jeśli worek wypadnie za burtę to nie utonie jeśli nie jest skompresowany.
Wysłałem obiektyw do Gdańska, zobaczymy jaki będzie efekt. W serwisie powiedzieli, że zrobiłem duży błąd susząc obiektyw. Powinienem wysłać jeszcze mokry żeby korozja się nie rozwinęła ale to już musztarda po obiedzie. Jak wróci to się pochwalę efektami.
Mam już pierwsze info, niestety, pomimo bardzo, podkreślam bardzo delikatnego odkręcenia pierścienia z mocowaniem bagnetu została zerwana taśma przewodząca. Chyba firma Olympus konstruuje w ten sposób obiektywy żeby zarabiać na serwisie. Odradzam więc wszystkim majstrowanie przy obiektywie 25/1,8 !!! Wstępna wycena naprawy t 450zł w plusie + koszty wysyłki.
Hmm... Czy chodziło o taśmę ze stykami obiektywu? Najpierw odkrywca się się styki z taśmą a dopiero potem pierścień mocowania obiektywu. Pierścień (czy rozumiesz przez to bagnet?) się ściąga a taśma ze stykami zostaje, dopiero wtedy się ją ewentualnie demontuje. Jeżeli było tak, że został odkręcony pierścień (bagnet) bez wcześniejszejszego od kręcenia styków to nie dziwię się, że taśma została zerwana.
Niestety, Gdańsk się poddał bonie ma części. Wysyłam "szkło" do Warszawy c.d.n.
Dziś (po miesiącu czekania) otrzymałem wiadomość, że naprawa jest "nieopłacalna" :(. Szkoda że serwis wcześniej potwierdził koszt naprawy. Tak czy inaczej długo się nie nacieszyłem fajnym sprzętem. Zastanawiam się nad opcją 12-40 PRO zamiast kupowania nowego Olek 25/1,8 + Sigma 60/2,8 + Olek 17/2,8. Większa odporność na wodę + wygoda ze zmianą obiektywów. Czy zamiana nie wpłynie na jakość zdjęć ???
Chyba się nie mylę, ze ten olek 25/1.8 nie jest uszczelniany? Mimo wszystko naprawa powinna być możliwa i moim zdaniem nie powinna przekraczać powiedzmy połowy ceny nowego obiektywu...no ale to tylko takie "moje życzenia"...(osoby nie przyzwyczajonej, że w sprzęcie elektronicznym moze się cuś popsuć szybciej niż w okresie powiedzmy 5 lat /,a raczej więcej/, choć tu przyznaje jest ekstremalny przypadek i miało prawo się spsuć)